Remontu stada podstawowego dokonać można na dwa sposoby. Albo poprzez zakup materiału hodowlanego z ferm zarodowych, albo poprzez samodzielny odchów i selekcję loszek na bazie własnego stada. Każde z rozwiązań ma swoje plusy i minusy. Decydując się na zakup zwierząt z zewnętrznej fermy łatwiej wdrożyć do naszego stada postęp genetyczny. Rozwiązanie takie stwarza jednak ryzyko przenoszenia chorób i jest droższe niż samodzielny odchów loszek. Z drugiej strony, materiał kupowany z ferm zarodowych cechuje się najwyższą jakością pod względem cech matecznych. Decydując się na odchów przyszłych matek z własnego stada, staranną selekcję musimy przeprowadzić sami.

Pierwszym etapem pozyskania loszek z własnego stada jest wybór samic do stada prarodzicielskiego. „Babki” cechować powinny się przede wszystkim wysoką mlecznością i dobrymi wynikami odchowu prosiąt, nie bez znaczenia są jednak takie cechy jak łagodny temperament, troskliwość i silnie rozwinięty instynkt macierzyński. Cechy te w pełni ujawniają się dopiero w trzeciej laktacji, dlatego na matki przyszłych macior nie powinniśmy wybierać samic zbyt młodych.

Pierwszy etap selekcji przypada na okres po odsadzeniu zwierząt od lochy. Do grupy potencjalnych loszek wybieramy zwierzęta silne, w dobrej kondycji i harmonijnej budowie. Przy masie 25 – 30 kg dokonujemy kolejnej selekcji – wybieramy najsilniejsze, dobrze zbudowane zwierzęta. Zwracamy też uwagę na liczbę sutków, oraz ich ułożenie. Samice o niedostatecznej liczbie sutków, oraz o znacznej ich asymetrii przenosimy do grupy tuczników.

Ostatnim etap selekcji następuje przy wadze około 80 kg, kiedy to oprócz postawy i stanu racic oceniamy również rozwój zewnętrznych narządów płciowych.

Na każdym z omówionych etapów powinniśmy brać pod uwagę stan racic, ich ustawienie, oraz ułożenie kończyn. Na powierzchni racic nie może być zatem żadnych zmian i pęknięć. Palce powinny być równej wielkości i długości.