• Zdaniem hodowcy ostatnie obniżki cen są nieuzasadnione
  • Pomimo taniejących zbóż paszowych opłacalność chowu trzody pozostaje na niskim poziomie
  • Chcesz uzyskać dostęp do treści premium? Załóż bezpłatne konto na Farmer.pl! 

Jak mówi hodowca, problemem są przede wszystkim taniejące tuczniki:

Prawdą jest, że od początku stycznia na rynku trzody – pomimo stagnacji cen w Niemczech obserwujemy wyraźne korekty w dół. Tylko w tym tygodniu, po środowej sesji niemieckiej giełdy część zakładów obniżyła stawki za tuczniki o około 30 groszy. Są to obniżki nieuzasadnione, głównie ze względu na niskie pogłowie świń w naszym kraju, co skutkuje ograniczoną podażą surowca. Zakłady mięsne będą to zjawisko tłumaczyć koniecznością importu tuczników z zewnątrz ze względu na niską dostępność krajowych zwierząt. Mamy tu zatem swoiste przeciąganie liny i wiele zależy od tego, czy hodowcy będą akceptowali takie obniżki. Jeżeli będą odstawiać tuczniki do zakładów które nie obniżyły cen będzie to dla innych przetwórców sygnał, że obecne ceny nie są akceptowalne

Bieżąca opłacalność chowu świń