Czwarte ognisko ASF w Polsce w 2020 roku zostało właśnie potwierdzone przez Głównego Lekarza Weterynarii. Chorobę wykryto w miejscowości Ratowice, w gminie Lipno, w powiecie leszczyńskim, w województwie Wielkopolskim. Nowe ognisko odnotowano w niewielkim stadzie, utrzymującym 17 świń (8 prosiąt, 7 warchlaków, 2 tuczniki).

Istotna w tym przypadku jest skala produkcji w regionie. Wedle danych GUS dotyczących stanu pogłowia świń w Polsce w grudniu 2019 roku, województwo wielkopolskie charakteryzowało się największym udziałem w krajowym pogłowiu świń tj. 35,9 proc. Wielkopolska Izba Rolnicza, w maju kolejny raz podkreślała, że powiat leszczyński jest zagłębiem producentów wieprzowiny, a w gospodarstwach utrzymywane jest obecnie ok. 150 tys. świń. Każde ognisko ASF na tym terenie generuje poważne konsekwencje dla hodowców.

Jest to drugie ognisko ASF w Wielkopolsce w tym roku. Poprzednie potwierdzono 5 kwietnia br. w Więckowicach, w gminie Dopiewo, w powiecie poznańskim, w gospodarstwie utrzymującym około 10 tys. świń. Gospodarstwo to zostało uznane za kontaktowe względem pierwszego ogniska, które odnotowano w gminie Otyń w województwie lubuskim 20 marca br, na terenie gospodarstwa, w którym utrzymywano niemal 24 tys. świń.

Poprzednie ognisko, trzecie w tym roku, odnotowano niespełna 2 tygodnie temu w zupełnie innym regionie tj. gminie Włodawa, w województwie lubelskim. W gospodarstwie utrzymywanych było 70 świń.

– Inspekcja Weterynaryjna wdrożyła wszystkie procedury likwidacji ogniska choroby, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 6 maja 2015 r. w sprawie zwalczania afrykańskiego pomoru świń. Ognisko zostało zlikwidowane, a zwierzęta zabite i przekazane do utylizacji – informuje GIW.

Prof. Grzegorz Woźniakowski z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego - Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach stwierdza, że we dotychczasowych ogniskach podtyp wirusa nie wykazywał znaczących różnic. Nie jest to „wariant” wirusa zawleczony skądś, lecz ten sam, który krąży w zachodniej Polsce, występując wśród dziko żyjących dzików. Nasz rozmówca podkreślił również, że w chwili rozmowy (tj. 15.06.2020) w Instytucie na badanie nie oczekiwały próbki z innych gospodarstw.