Wiemy doskonale, że krajowa produkcja warchlaka – tak jak i cały sektor trzody chlewnej znajduje się obecnie w potężnej zapaści. Niska opłacalność tuczu sprawia, że zainteresowanie ze strony właścicieli tuczarni zakupem warchlaka jest coraz bardziej ograniczone. Ma to swoje przełożenie w cenach warchlaków: od marca b.r cena zwierząt w masie 30 kg spadła z ok. 350 do ok. 150 zł/szt. Jak informują nas sami rolnicy koszt produkcji jednego warchlaka to obecnie około 200 zł. Nie dziwi zatem fakt, że ponosząc tak dużą stratę coraz większa liczba producentów decyduje się wstrzymać produkcję, co w przypadku utrzymywania stada podstawowego jest w zasadzie równoznaczne z jej trwałym zakończeniem. Jak mówił podczas konferencji „Narodowe Wyzwania w Rolnictwie” Aleksander Dargiewicz, prezes zarządu KZP-PTCh „POLPIG” producenci warchlaków znaleźli się obecnie pod wielką presją ekonomiczną. Branża ma dwie możliwości – albo zwiększać efektywność produkcji, albo zwiększyć pogłowie loch. Obie opcje są jednak trudne w realizacji:

- W porównaniu do Duńczyków nasi producenci sprzedają od jednej lochy o około 10 prosiąt mniej w skali roku. Biorąc pod uwagę, że pogłowie macior wynosi obecnie ok. 700 tys., to gdyby udało się dogonić pod względem efektywności produkcji Duńczyków, to bylibyśmy w stanie wyprodukować dodatkowe 7 milionów zwierząt, czyli mniej więcej tyle ile rocznie importujemy. Pojawia się pytanie, czy możemy w Polsce do tego stopnia zwiększyć efektywność produkcji. Wydaje mi się że przy takiej strukturze produkcji jaką mamy obecnie jest to niewykonalne. Pozostaje nam zatem wybudowanie około 250 tys. nowych stanowisk dla loch. Tu pojawia się jednak kolejny problem: czy mamy w kraju lokalizacje w których bezproblemowo budować będziemy nowe obiekty? Obawiam się, że nie. Jesteśmy zatem w sytuacji patowej – ani nie możemy zwiększyć skali produkcji, ani zbytnio poprawić wydajności. W tej kwestii nie jestem niestety optymistą, obawiam się, że ostatni kryzys wzmocni tylko nasze uzależnienie się od importu warchlaka – mówił podczas spotkania Dargiewicz.