Duński producent mięsa Danish Crown (DC) musi zmniejszyć moce produkcyjne, ponieważ podaż świń rzeźnych spada. Jak ogłosiła 15 września spółdzielnia, łącznie 350 miejsc pracy ma zostać zlikwidowanych, z czego 275 w zakładzie w Sæby i 75 w Ringsted.

Gwałtowny wzrost cen energii i pasz po wojnie na Ukrainie spowodował straty ekonomiczne rolników, ponieważ ceny producentów nie wzrosły w takim stopniu. Według firmy prowadzi to do spadku podaży świń, na co należy teraz zareagować zmniejszeniem mocy produkcyjnych.

Według DC, po wybuchu afrykańskiego pomoru świń (ASF) w Niemczech nastąpił gwałtowny wzrost dostaw świń, ponieważ mniej żywych zwierząt było eksportowanych. W rezultacie w rzeźniach w całym kraju zatrudniono setki nowych pracowników. Jednak rekordowe koszty pasz i energii skłoniły wielu producentów do ograniczenia lub całkowitego zaprzestania produkcji.

Od jesieni 2020 r. aż do kilku tygodni temu prawie zawsze mieliśmy więcej świń gotowych do uboju, niż można było ubić. Teraz sytuacja jest zupełnie inna i boli, że musimy teraz pożegnać się z około 350 dobrymi pracownikami – powiedział dyrektor produkcji DC, Per Laursen. Firma zapowiedziała, że ​​aktywnie opiekuje się pracownikami, którzy w najbliższych miesiącach stracą pracę.

W układzie zbiorowym uzgodniono, że w przypadku dużych zwolnień konieczne będzie wdrożenie planu socjalnego. Prowadzona jest aktywna praca we współpracy ze związkiem zawodowym NNF i lokalnymi urzędami pracy, aby pomóc zwolnionym pracownikom w utrzymaniu miejsc pracy.

Według wstępnych badań duńskiej organizacji patronackiej przemysłu rolno-spożywczego (L&F), liczba ubitych zwierząt od stycznia do początku września spadła o 1,2 proc. w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. W lipcu pogłowie świń spadło o 7,5 proc. do 12,18 mln sztuk w porównaniu z ubiegłorocznym.