PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Dlaczego polscy producenci trzody przegrywają konkurencję z Zachodem?

Dlaczego polscy producenci trzody przegrywają konkurencję z Zachodem? Jan Ardanowski i Andrzej Tarnowski podczas zwiedzania nowej chlewni w woj. łódzkim Foto: GT

Otwarcie nowoczesnej chlewni w woj. łódzkim, w którym wziął udział minister Jan K. Ardanowski, stało się okazja do dyskusji nt. kondycji polskiej hodowli świń. Minister wskazał na przyczyny trudnej sytuacji polskich producentów trzody.



W minioną środę Jan Ardanowski przeciął wstęgę nowo wybudowanej chlewni w miejscowości Cieśle, w powiecie piotrkowskim. Właścicielami obiektu jest rodzina Tarnowskich, która zamierza rozwijać produkcję prosiąt. W nowej chlewni ma być utrzymywane 600 loch, od których rolnicy spodziewają się uzyskiwać ponad 18 tysięcy warchlaków rocznie.

- Chcę podziękować i wyrazić wielką radość, że nowoczesne rolnictwo rozwija się także w Polsce. To nie jest tylko osiągnięcie tej konkretnej rodziny, choć inwestycja robi ogromne wrażenie. Jest na światowym poziomie i można uzyskiwać w niej wyniki porównywalne z krajami przodującymi w hodowli trzody chlewnej - powiedział w trakcie uroczystości Ardanowski. Zauważył też, że właśnie takie inwestycje w nowoczesne technologie pomagają polskiemu rolnictwu dogonić konkurencję z krajów zachodniej Europy.

Szef resortu przyznał, że w ostatnich latach przeżywamy w kraju kryzys w hodowli świń. Opłacalność produkcji spada m.in. ze względu na uzależnienie od duńskich warchlaków, ale także z powodu globalizacji rynku, czy też „wejścia do gry” producentów z krajów o cieplejszym klimacie, w których produkcja świń wiąże się z dużo niższymi nakładami. Kolejną przyczyną zapaści jest też jednak zapóźnienie technologiczne w polskich chlewniach.

- Ilość odchowanych od lochy prosiąt, tempo przyrostu zwierząt, zużycie paszy. W wielu tych parametrach przegrywamy z naszymi konkurentami z Dani i innych krajów z Europy i świata. Dlatego bardzo cieszę się, że polscy rolnicy (może nie wszyscy, ale ci najlepsi) budują nowe obiekty, modernizują istniejące i nadążają za konkurencją, której musimy w rolnictwie sprostać. Dziś nie wystarczy wkładać serca w swoją ciężką pracę, trzeba to robić na najwyższym poziomie - stwierdził Ardanowski.

− Dziś otwarta chlewnia, to najwyższy światowy standard. Pozwala na uzyskiwanie wyników porównywalnych z tymi, jakie osiągają kraje przodujące w hodowli trzody, Dania czy Holandia – ocenił minister.

Szef resortu podziwiał zaawansowanie technologiczne rozwiązań zastosowanych w pełni zautomatyzowanej chlewni państwa Tarnowskich w Cieślach. Zauważył, że duże hodowle w nowoczesnych, skomputeryzowanych obiektach, pozwalają na maksymalne wyeliminowanie możliwości przeniesienia ze środowiska wirusa ASF. Przyznał jednak, że obiekty takie są bardzo kosztowne i znajdują się poza zasięgiem wielu hodowców. Mniejszym hodowcom wskazał inne możliwości rozwoju. Jednym z kierunków może być hodowla ras rodzimych: puławskiej, złotnickiej białej, złotnickiej pstrej, również produkcja ekologiczna. Na tego typu produkty rośnie bowiem stale popyt na rynku.

– Jest dziś moda i zapotrzebowanie na wieprzowinę o innej strukturze mięsa. Jest poszukiwana w restauracjach, można też z niej robić wędliny. Jest więc też miejsce dla mniejszych gospodarstw, które nie mogą wybudować tak dużego obiektu jak ten, który dzisiaj otwieramy – mówił Jan Krzysztof Ardanowski.

Drugą alternatywą, a zarazem koniecznością, jest organizowanie się rolników do wspólnych działań.
– Jest to bardzo ważne, szczególnie dla mniejszych gospodarstw. Nie każdy może wybudować u siebie taki obiekt, więc kooperacja jest szansą na sprostanie wyzwaniom międzynarodowej konkurencji. Jeden rolnik może hodować warchlaki, dla okolicznych rolników, którzy będą mieli tuczarnie. Tworzy się wtedy pewnego rodzaju obieg zamknięty w skali kilku gospodarstw. Razem można dokonywać zakupów środków do produkcji, poprawiać materiał hodowlany. Dzięki takiej współpracy można stać się partnerem dla dużych zakładów ubojowych.

Minister ubolewał nad faktem, że młodzi rolnicy nie uczą się od farmerów z Europy Zachodniej jak się organizować i wpływać na rynek, jak generować zyski i oszczędności w działalności, jak uzyskiwać najlepsze ceny za swój produkt. Właśnie w niechęci do współdziałania i sięgania po sprawdzone w Europie sposoby organizowania rynku szef resortu upatruje głównych przyczyn obecnego kryzysu w hodowli trzody.

Właściciel chlewni w Cieślach zauważył z kolei, że na pozwolenie na budowę czekał ponad 5 lat, a inwestycja długo stała pod znakiem zapytania z powodu protestów mieszkańców z sąsiedniej miejscowości. Ardanowski przyznał, że przepisy dotyczące lokowania szczególnie większych instalacji nie sprzyjają dziś inwestorom. Mają to zmienić opracowywana właśnie w resorcie środowiska rozwiązania prawne, które m.in. ściśle określą odległości obiektów inwentarskich od gospodarstw domowych. Stwierdził jednocześnie, że żadne przepisy nie wyeliminują konfliktów społecznych.

- Ważniejsze jest, by wieś czuła się wspólnotą, bez względu na to, w jaki sposób poszczególni sąsiedzi zarabiają na utrzymanie – powiedział minister. - Gdy w Holandii zaczyna się sezon wywożenia gnojowicy, to śmierdzi nawet w centrum Amsterdamu, ale tam nikt z tego nie robi problemu. Tam nawet mieszkańcy miast rozumieją, że rolnicy maja prawo pracować i zarabiać. Rolnictwo jest postrzegane jako ważna gałąź gospodarki narodowej, która daje dochód i utrzymanie tysiącom ludzi w innych branżach.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (32)

  • ajato 2019-03-04 09:22:33
    Rolnicy tak jak i górnicy - myślą że są grupą uprzywilejowaną, bo me się należy, bo cinszko praca, prywaciorskie czynści i maszyny, za kumuny było lepiej. Nie zmieni się nic w rolnictwie, dopóki stara generacja roszczeniowych komuchów (mówią: ja nie jezdem komuchem, a komune chwalił i głosuje w wyborach na komuchów) nie wyzdycha. Może za 2 pokolenia, bo w genach przekażą swoje zje banie umysłowe, coś się zmieni. Może, bo może niemcy nas z żydkami rozbiorą razem z ruskim czekistą. Ludzie za robotę się weźcie, nie bierzcie kredytów, myślcie ekonomicznie i nie głosujcie na POPiS SLD ZSL wiosne towarzysza biedronki i stonki czy jakieś inne próby wskrzeszenia pezetpeeru. PS. Kasa bierze się z pracy, nie z dopłat i dofinansowań.
    • Ja 2019-03-04 10:46:03
      To nie składaj wniosku o dopłaty to nie jest obowiązkowe , hoduj świnie pokaż jak się gospodarzy tym pazernym rolnikom. Zobaczymy na jak długo wystarczy Ci chartu ducha i kiedy braknie Ci chęci do tej pracy za darmo.
      • ajato 2019-03-04 14:55:54
        Ano bierz towarzyszu dopłaty, i módl się do najświętszego związku socjalistycznych respublik jewropejskich żeby ci się czkawką nie odbiło to całe dopłacanie. By the way, ja uciekam z tego kraju, bo niedługo będzie tu kolejny "raj" jak za kumuny albo tak jak jest teraz w Wenezueli.
  • Kopyk 2019-03-03 20:53:58
    No rolnicy, dajcie na luz... żeby mieć nowoczesność w rolnictwie trzeba likwidować małe gospodarki z szopkami i stodółkami. Trzymanie się gównianych morgów z kilkoma świniami to zacofanie o jakieś 100 lat.
    • Mały 2019-03-03 21:10:08
      Masz rację trzeba iść w nowoczesność i budować nowe obory czy chlewie a potem wyjechać nowymi traktorami z płaczem na drogę i zebrać o jałmużnę od Państwa. Dlaczego mnie tam nie było z moim starym zacofanym ciągnikiem? Bu ha ha ha ha niech teraz dojadą tych Twoich nowoczesnych rolników na kredytach bu ha ha ha ha
    • As 2019-03-03 21:25:06
      @Kopytny a co już ha brakuje dla tych dużych? Nabrało się kredytów i teraz ten mały zaczyna przeszkadzać?
    • Kopyk 2019-03-04 05:59:35
      A ty dałeś się oszukać najpierw mówią za mało masz to nie kupimy potem ilości samochodowe a jak masz 3 wagony to już nie kupimy bo parametry i obniż cene współczuje dużym gospodarstwom bo dają się robić a mały na tym traci. Bo duży ms tak dużo że nie musi liczyć byle towar wyjechał
    • Maniek 2019-03-04 06:40:55
      Hodowla na dużą skale to trucie konsumenta ,a konsument coraz bardziej jest tego świadomy i coraz chętniej wybiera produkty z tych małych gospodarstw. I takie masowe tuczenie za pare lat będzie nie możliwe... Niemcy, Francja, Grecja ,Holandia mają już tak dużą lekooporność ,że sięga się po leki ostatniego ratunku a potem to już nic nie pomoże wszystko zdechnie. I zachód doskonale o tym wie ,na nasze stoły pcha swoją padline. Więc nie widzę powodu produkować na masowe ilości i pchać się w kredyty bo zaraz będzie to zupełnie nie opłacalne, choroby zrobią swoje...
  • Miki2 2019-03-03 20:51:41
    Rolnicy nie dogonią zachodu gdy minister rolnictwa ardanowski nie będzie mówił europie że nie doganiamy kogokolwiek tylko niech promuje polskiego rolnika
  • syn rolnika 2019-03-03 20:06:48
    Polscy hodowcy przegrywaja bo przez ostatnie 20 lat cena za 1kg zywca to było zazwyczaj 3,20 pln , trzeba byc chorym na głowe zeby za tyle pracowac.
  • Santi 2019-03-03 19:27:08
    Tak kupują mięso duńskie w markecie potem twierdzą że to swojskie mięsko. Tacy teraz są nasi rolnicy.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.229.126.29
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.