Po sporych obniżkach cen, jakie obserwowaliśmy w drugiej dekadzie marca, na niemieckiej dużej giełdzie zagościła stabilizacja cen tuczników. Wczorajsze notowanie, tak jak i zeszłotygodniowe, zakończyło się stabilizacją cen. Oznacza to, że przynajmniej do najbliższej środy (8.04) na tamtejszym rynku obowiązywać będzie stawka 1,89 euro za kilogram półtuszy o mięsności 57 proc.

W przeliczeniu na krajową walutę (wg kursu euro z dnia dzisiejszego - 4,58) niemieckie stawki za tuczniki wynoszą 8,66 zł/kg (identycznie jak w zeszłym tygodniu).

Po dwóch tygodniach korekt ceny ustabilizowały się również w krajowych skupach. Na początku tygodnia średnia cena żywca znajdowała się na poziomie 5,98 zł netto za kilogram tucznika w wadze żywej, oraz 7,64 za kilogram półtuszy w klasie E.

Nasz rynek powoli wchodzi w okres, w którym zwykle rozpoczynały się sezonowe wzrosty cen tuczników. Wraz z początkiem wiosny przetwórcy rozpoczynali bowiem gromadzenie zapasów na potrzeby Wielkanocy i rozpoczynającego się w maju sezonu grillowego. Niemniej z oczywistych względów trudno dziś powiedzieć, czy i w jakiej skali sezonowe podwyżki cen w tym roku wystąpią. Epidemia koronowirusa z pewnością nie sprzyja grillowaniu, stąd też zwyczajowy wzrost popytu może być w tym roku mniejszy. Z drugiej jednak strony nie zapominajmy, że aktualne stawki za tuczniki pozostają na wysokim poziomie i w przypadku producentów dysponujących własnym stadem podstawowym opłacalność produkcji jest bardzo wysoka. Gorzej przedstawia się sytuacja rolników wyspecjalizowanych w tuczu w cyklu otwartym: tu lwią część zysku pochłania zakup zwierząt do tuczu.