Wcześniejsza propozycja ministerstwa dotycząca dobrostanu w „starym” już KPS powodowała, że bardzo niewielu rolników utrzymujących świnie mogłoby wejść w pakiet dobrostanowy. Zakładała obowiązek spełnienia wszystkich elementów podwyższonego dobrostanu, co przy braku opłacalności produkcji świń okazywało się po prostu bardzo kosztowne i przez to niemożliwe – tak wskazywali hodowcy.

Dziś dowiadujemy się o tym, że pieniędzy na dobrostan przede wszystkim będzie więcej, a wypłata środków będzie uzależniona od poziomu i ilości wdrożonych udogodnień.

Dobrostan trudno dostępny dla hodowców świń

Jak wskazują dane ARiMR znaczna większość kwoty przyznanych płatności dobrostanowych trafiła do hodowców bydła. Łącznie w 2021 r. najwięcej wniosków, bo prawie 44 tys. zatwierdzono na dobrostan krów, trochę ponad 2 tys. wniosków zrealizowano na dobrostan świń, nieco ponad  tysiąc na dobrostan owiec. I tak, prawie 296 mln zł zostało wypłaconych  hodowcom bydła, blisko 12 mln zł hodowcom owiec, a najmniej 10 mln zł trafiło do hodowców świń.

To jednoznacznie pokazuje, że działanie dobrostanowe było trudne do wykorzystania przez hodowców świń, a nawet niemożliwe, co widzimy po skali rozdysponowanych środków. Podobne wnioski można również wysnuć z opinii przedstawionej w KPS, gdzie w roku 2020 zaledwie 1,3 proc. świń zostało objętych programem, w następnych latach korekty wykorzystania były niewielkie. Analiza zakłada również podobne wykorzystanie środków w ramach przyszłego ekoschematu. Nie widać tym samym ciekawej i dostępnej oferty dla hodowców świń, która wspierałby ich w ramach wyższych standardów.  

- Doświadczenia z dwóch lat wdrażania działania Dobrostan zwierząt PROW 2014-2020 wskazują na zainteresowanie rolników zapewnieniem zwierzętom podwyższonych warunków bytowych. W 2020 r. PL 191 wsparciem objęto ok. 42,2% populacji krów w Polsce (ponad 1 mln DJP) i ok. 1,3% populacji loch i tuczników (ok. 50 tys. DJP). Natomiast na podstawie wniosków złożonych w 2021 r. szacuje się, że wsparcie dobrostanowe obejmie ok. 43% populacji krów w Polsce (ponad 1 mln DJP), ok. 1,8% populacji loch i tuczników (ok. 68 tys. DJP) oraz ok. 43% populacji owiec (ponad 9 tys. DJP). W odniesieniu do ww. gatunków/grup zwierząt założono, że poziom zainteresowania wsparciem w zakresie poprawy dobrostanu zwierząt (w ramach ekoschematu – Dobrostan zwierząt) zostanie utrzymany na poziomie odnotowywanym w ramach PROW 2014-2020. Dodatkowo zakłada się również niewielki wzrost liczby zwierząt objętych wsparciem w latach 2023-2025 – czytamy we wnioskach analizy "starego" KPS przedłożonego przez MRiRW Komisji Europejskiej.

Likwidacja pogłowia świń

Dane o likwidacji polskich gospodarstw trzodowych są zastraszające. Zła koniunktura, ASF, konkurencja produkcji wieprzowiny z Europy Zachodniej zrobiły swoje, a stada świń dosłownie z dnia na dzień znikają. Warto przypomnieć, że w 2014 r. w Polsce było ponad 179 tys. stad trzody chlewnej, a wielkość pogłowia świń była na poziomie 10,7 mln sztuk. W 2019 r. liczba stad spadła do 115,5 tys., w 2020 r. do 97 tys. Jak wynika z danych ARiMR na koniec marca 2022 r. w Polsce było już jedynie 66,2 tys. stad trzody chlewnej a w nich utrzymywano historycznie niskie pogłowie, bo zaledwie 9,79 mln świń.

Dlatego tym bardziej pożądane jest tworzenie dostępnych programów finansowych dla hodowców świń, które po części zniwelują trudne otoczenie do prowadzenia działalności, po to by ten kryzys przetrwać.