Według danych FAO z listopada bieżącego roku przewidywana światowa produkcja mięsa wyniesie 352,7 mln t, co oznacza wzrost w porównaniu do roku ubiegłego o 4,2 proc. Przeciętne spożycie mięsa na jedną osobę zwiększy się do poziomu 44,4 kg, co oznacza wzrost o 3,1 proc. Największy udział stanowi mięso drobiowe, którego produkcja osiągnie poziom 135,4 mln t, co wynosi 38,4 proc. Drugim gatunkiem jest wieprzowina, której produkcja wyniesie 122 mln t, czyli 34,6 proc. światowej produkcji. Trzecim w kolejności gatunkiem mięsa jest wołowina, której produkcję szacuje się na 71,8 mln t, co stanowi 20,4 proc. (tab. 1). Przewiduje się, że światowy handel mięsem wieprzowym pozostanie na ubiegłorocznym poziomie i wynosić będzie 12,9 mln t.

Według ostatniego raportu USDA (rys. 1) w bieżącym roku trójkę największych producentów wieprzowiny stanowią Chiny, kraje Unii Europejskiej oraz Stany Zjednoczone (łącznie 77,5 proc. produkcji światowej). Kolejne miejsca zajmują Brazylia, Rosja, Wietnam, Kanada, Meksyk oraz Korea Południowa.

Kondycja polskiej produkcji wieprzowiny

Produkcja wieprzowiny w Polsce przeżywa aktualnie regres spowodowany niskimi cenami żywca wieprzowego i wysokimi kosztami jego produkcji, co stworzyło wyjątkowo niekorzystną sytuację mocno nieopłacalnej produkcji. Jednocześnie z powodu występowania wirusa ASF wiele regionów kraju objętych jest czerwoną strefą, w której ceny płacone za tuczniki są jeszcze niższe aniżeli w strefie białej wolnej o ASF. Spis wykonany w czerwcu 2021 r. wykazał, że w porównaniu do grudnia 2020 r. krajowe pogłowie świń zmniejszyło się o 5,9 proc., natomiast pogłowie loch zmniejszyło się aż o 9,8 proc. Można oczekiwać, że spis dokonywany w grudniu bieżącego roku pokaże jeszcze dalszą redukcję pogłowia trzody chlewnej. Dlatego na wniosek Ministra Rolnictwa opracowany został system dopłaty w wysokości 1000 zł na jedną lochę, który powinien pokryć część strat, jakie ponoszą obecnie producenci świń. System dopłat przewiduje, że górną granicą uzyskania dopłaty jest 500 loch, a będzie ona wypłacana w okresie od maja do końca czerwca 2022 r.

Pomimo że pogłowie świń w kraju utrzymuje się na niskim poziomie, to ze strony przetwórców mięsa wieprzowego nie obserwuje się zaniepokojenia tą sytuacją, gdyż brakującą ilość mięsa wypełniają importem. Na rys. 2 przedstawiono udział poszczególnych krajów w imporcie mięsa wieprzowego (kod 0203 – mięso wieprzowe świeże, chłodzone lub mrożone) do Polski w okresie styczeń-wrzesień 2021. Wartość importu za trzy kwartały wyniosła aż 4,2 mld zł, podczas gdy w tym okresie wartość eksportu mięsa wieprzowego wyniosła jedynie 2,6 mld zł. Dominujący udział (75 proc.) przypada na trzy kraje: Belgia, Niemcy, Dania. Średnia cena płacona w 2021 r. za 1 kg importowanej do Polski wieprzowiny wynosiła 7,12 zł z Danii, 7,17 zł z Belgii i 9,65 zł z Niemiec.

Import psuje rynek

Podstawowym czynnikiem wpływającym na obowiązującą w danym tygodniu cenę jest możliwość zakupu taniej wieprzowiny z innych krajów. W ten sposób, mimo że dostępność tuczników ciągle maleje, to jednak zakłady nie kwapią się do zwiększenia ceny skupu, by nie doprowadzić do dalszej redukcji krajowego pogłowia świń. Wielu producentów nie jest w stanie ponosić tak wysokich kosztów paszy, które spowodowane są wysoką ceną zbóż oraz komponentów białkowych. Według notowań z połowy grudnia cena netto tony zboża paszowego wynosiła: pszenica 1350 zł, pszenżyto 1200 zł, jęczmień 1100 zł, kukurydza 1050 zł. Ceny śruty sojowej wynoszą ok. 2250 zł za tonę, natomiast śruty rzepakowej około 1550 zł za tonę.

W Niemczech średnie roczne spożycie mięsa wieprzowego w przeliczeniu na jednego mieszkańca zmniejszyło się z poziomu ok. 40 kg w 2010 r. do przewidywanego w 2022 r. poziomu poniżej 30 kg (rys. 3).

Stopień samowystarczalności w produkcji wieprzowiny w Niemczech zwiększył się w 2020 r. do poziomu 125 proc., co oznacza, że 25 proc. produkowanej wieprzowiny powinno być wyeksportowane. Stąd można sądzić, że zwiększy się presja na sprzedaż nadwyżki mięsa wieprzowego m.in. do Polski. Jedynym pocieszeniem jest to, że aktualnie również w Niemczech obserwuje się redukcję pogłowia trzody chlewnej. Spisy zwierząt wykonane w listopadzie bieżącego roku w Badenii-Wirtembergii pokazały, że w porównaniu do okresu przed rokiem liczba świń zmniejszyła się o 11 proc., natomiast liczba loch zmniejszyła się o 10,2 proc. Utrzymująca się od wielu tygodni niska cena płacona przez niemieckie rzeźnie za tuczniki pokrywa obecnie zaledwie 2/3 kosztów ponoszonych na wyprodukowanie kilograma tuszy. Szacuje się, że koszty te aktualnie wynoszą w Niemczech ok. 1,85 euro na każdy kilogram tuszy.

Jak wygląda relacja pomiędzy producentami tuczników a rzeźniami prowadzącymi skup, pokazuje sytuacja z ostatniego tygodnia w Niemczech, gdzie na dużej giełdzie ustalono podwyższenie bazowej ceny skupu tuczników o zaledwie 2,5 proc. – z 1,20 euro na 1,23 euro za kg wbc. Największe zakłady prowadzące skup tuczników zignorowały jednak tę podwyżkę i prowadziły skup według dotychczasowego cennika. 

Średnia cena płacona za kilogram tuszy wieprzowej pod koniec listopada 2021 r. była najniższa w Stanach Zjednoczonych i wynosiła 117,93 euro. Wyższe ceny obowiązywały w Kanadzie (124,58 euro), w krajach Unii Europejskiej (132,46 euro) i Brazylii (138,05 euro). Prognozy cenowe na kolejne miesiące nie są jednak zbyt optymistyczne, gdyż należy mieć na uwadze dalszy możliwy wzrost kosztów produkcji.