WIADOMOŚCI

Duży spadek pogłowia świń. Zniknęło ponad 20 proc. stad!

Autor: Bartosz Wojtaszczyk Dodano: 21-04-2021 11:16 | Aktualizacja: 22-04-2021 08:38
W pierwszym kwartale roku z naszego rynku zniknęło Fot.Shutterstock

Jak wynika z analizy firmy Gobarto, w ciągu trzech pierwszych miesięcy 2021 roku z chowu świń zrezygnowało blisko 23 tys. gospodarstw. Pogłowie świń znajduje się obecnie na poziomie najniższym od połowy lat 50-tych minionego stulecia.

  • Według analizy przygotowanej przez specjalistów Gobarto, w pierwszym kwartale 2021 roku w naszym kraju zlikwidowano blisko 23 tys. stad świń, co stanowi ponad 20 proc. wszystkich stad
  • Najwięcej ubyło stad liczących od 1 do 5 zwierząt, niemniej spadki odnotowano również w przypadku większych gospodarstw
  • Pogłowie świń wynosi aktualne około 10,2 mln. sztuk, blisko 10 proc. mniej niż na początku roku 
  • Zwiększa się za to koncentracja produkcji trzody: statystyczne stado liczy dziś 124 zwierzęta, gdy jeszcze 5 lat temu wartość ta wynosiła 48 świń

Jak czytamy w analizie przygotowanej przez specjalistów firmy Gobarto, według danych pochodzących z systemu Identyfikacji i Rejestracji Zwierząt ARiMR, na dzień 7 kwietnia b.r. w Polsce funkcjonowało 80788 gospodarstw utrzymujących stado trzody chlewnej. Oznacza to, że w ciągu trzech pierwszych miesięcy 2021 roku z naszego rynku zniknęło blisko 23 tys. stad świń. Oznacza to, że w powyższym okresie średnio likwidowano 254 stada trzody chlewnej dziennie. W porównaniu z czwartym kwartałem minionego roku, skala likwidacji stad wzrosła aż pięciokrotnie.

Zdaniem analityków firmy, szybkie tempo likwidacji stad wynika głównie z niskiej opłacalności produkcji i epizootii ASF. Co istotne, poprawa sytuacji na rynku tuczników odnotowywana w ostatnich tygodniach nie zahamowała tempa likwidacji stad: w pierwszym tygodniu kwietnia ubyło blisko 200 stad świń. Prawdopodobnie dzieje się tak dlatego, iż pomimo sporego wzrostu cen tuczników, wysokie pozostają ceny środków produkcji, zwłaszcza zbóż paszowych i warchlaków. Prawdopodobnie wielu producentów ze względu na niepewną sytuację na rynku wstrzymało się z rozpoczęciem kolejnego cyklu produkcyjnego. Zatrzymanie tendencji wzrostowej cen tuczników obserwowane w drugiej połowie marca i w kwietniu zdaje się obawy te tylko potwierdzać.

Opierając się na danych pochodzących z systemu IRZ analitycy Gobarto wskazują, że spadek liczby producentów dotyczył zarówno dużych jak i małych stad, jednak najbardziej zmniejszyła się liczba gospodarstw utrzymującej od jednej do 5 świń: w ciągu pierwszego kwartału ubyło ich blisko 1/3. Spadki odnotowano też wśród stad o wielkości od 100 do 1000 świń (-12 proc.), jak i tych liczących więcej niż 1000 zwierząt (-5 proc.).

W oczy rzuca się również dramatycznie niskie pogłowie trzody chlewnej. Na początku kwietnia 2021 roku wynosiło ono około 10,2 mln sztuk, będąc tym samym o 9,4 proc. niższe niż na początku roku. Tym samym pogłowie trzody chlewnej w naszym kraju spadło do poziomu nie notowanego od połowy lat 50-tych minionego stulecia. Aktualna populacja trzody jest o ponad 50 proc. niższa niż w połowie lat 70-tych, kiedy to odnotowywano najwyższe w historii pogłowie świń w Polsce.

Warto dodać, że najmniejsze gospodarstwa (utrzymujące od 1 do 10 świń, choć stanowią 1/3 wszystkich siedzib stada, odpowiadają zaledwie za 1,2 proc. krajowej produkcji trzody. Jednocześnie gospodarstwa liczące więcej niż 1000 świń, choć stanowią niespełna 2,5 proc. wszystkich stad trzody w Polsce, odpowiadają za połowę krajowej produkcji żywca wieprzowego.

Jak wynika z danych dostarczonych przez Gobarto, ostatnie lata to okres dużej koncentracji produkcji trzody. O ile jeszcze w 2016 roku statystyczne gospodarstwo trzodowe liczyło 48 świń, to dziś wartość ta wzrosła do 124.