PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Dylematy w walce z mykotoksynami

Dylematy w walce z mykotoksynami

Autor:

Dodano:

Często nie wiemy jak walczyć z mykotoksynami, jakie badania przeprowadzać, jak się zachować i czym zabezpieczać paszę - w przypadku, gdy podejrzewamy znaczne skażenie pasz tymi toksynami. Nad tymi problemami zastanawiali się również polscy naukowcy.



Mykotoksyny, to wtórne metabolity grzybów m.in. z rodzajów: Aspergillus, Penicillium, Fusarium. Ich większa obecność w paszy zazwyczaj powoduje, w zależności od rodzaju mykotoksyny, np.: problemy w sekcji rozrodu, obniżenie wskaźników tuczu oraz pogorszenie statusu zdrowotnego.

Mykotoksyny okiem weterynarza
Podczas debaty obrad „okrągłego stołu” na temat mykotoksykoz w produkcji trzody chlewnej, w trakcie 17. Międzynarodowej Konferencji  dot. Praktycznych aspektów zwalczania ważnych aktualnie chorób świń w Puławach, prof. Zygmunt Pejsak pytał lekarzy weterynarii i naukowców jak sobie radzą i jak należy postępować, aby skutecznie walczyć z tym trudnym problemem.

Według lek. wet.  Krzysztofa Sieradzkiego, w praktyce objawy skażenia paszy mykotoksynami najczęściej poznamy po problemach w rozrodzie.  

- Pierwsze podstawowe objawy działania mykotoksyn na zwierzęta w gospodarstwie trzody chlewnej, to obniżenie wskaźników rozrodu. Jeżeli wchodzę na chlewnię i widzę, że świeżo wprowadzone do gospodarstwa loszki mają zaczerwienione sromy. To nie mam wątpliwości, że jest to efekt działania mykotoksyn z grupy zearelenonu.

Mykotoksyny  z grupy zearalenonu działają estrogennie, co oznacza, że działają jak hormony rozrodcze. Wytwarzają je grzyby z rodzaju Fusarium. Mogą powodować objawy ciągłej rui nawet u niedojrzałych płciowo loszek w wieku 60 dni.

Doktor Sieradzki zwrócił również uwagę na niekorzystne działanie mykotoksyn w obrębie tuczarni – W tym sektorze rozpoznamy zwiększoną obecność mykotoksyn po przypadkach wypadnięcia odbytu oraz wypadnięcia macic u macior. Za każdym razem, gdy pojawią się takie objawy zalecam stosowanie preparatów wiążących mykotoksyny z paszy. Objawy kliniczne wówczas ustępują i stan zwierząt poprawia się. Nie ma też problemu z utrzymaniem dobrego stanu zwierząt do końca tuczu, jeżeli producent regularnie będzie stosował taki preparat.  


Wątpliwe badanie paszy
- Na początku swojej praktyki wysyłałem materiały paszowe do analizy pod kątem mykotoksyn. Jednak te wyniki są obarczone bardzo dużym błędem, ponieważ wynik ujemny nic nam właściwie nie mówi. Pobranie próbki paszy do analizy jest bardzo trudne, ponieważ mykotoksyny występują punktowo. Nie ma wątpliwości, że błąd przeprowadzonego badania jest bardzo duży. Dlatego w praktyce opieram się na objawach klinicznych – tłumaczył doktor Sieradzki.

- Musimy pamiętać, że mykotoksyny dają głównie swój objaw, szczególnie w obrębie jelita grubego – okrężnicy. Ciągle zapominamy, że okrężnica jest świetnym polem do działania diagnostycznego. Z reguły jest tak, że dioksyniwalenol, niwalenol, czy T2 powoduje uszkodzenie nabłonka jelit i otwarcie naczyń krwionośnych. Zawsze powtarzam, że mykotoksyny nie działają nigdy same działają co najmniej w duecie, a zdiagnozowanie wszystkich, zależy wyłącznie od możliwości badawczych laboratorium, które ma ocenić dana próbkę - mówił profesor Maciej Gajęcki z Wydziału Medycyny Weterynaryjnej, Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.
 
Profesor podkreślał, że nie jest to proste, ani tanie badanie, dlatego trzeba wiedzieć co chcemy znaleźć w danej analizie.

 - Tu się nasuwa wiele tematów – oznaczenie jakiej ilości mykotoksyn i kogo na to stać? Jeżeli jedna mykotoksyna w jednej próbce to jest koszt około 220-250 zł, a jeżeli ktoś robi to taniej, to moim zdaniem możemy mieć wątpliwości co do jakości takich analiz.
 
Dlatego według profesora do badań powinna być pobierana krew z naczyń krwionośnych jak najbliżej przewodu pokarmowego.

- Mam świadomość, że nie jest to proste zadanie.  Dodatkowo lekarze weterynarii kierując próbkę na badania zawsze muszą pytać laboratorium o metabolity mykotoksyn.   Bo macierzystej substancji, czyli mykotoksyn może już tam w ogóle nie być. Jeżeli w chlewni są problemy z rozrodem to nie znajdziemy już zearalenonu, tylko powinniśmy szukać jego metabolitu, czyli alfa-zearalenonu lub beta-zearalenonu.

Do badań laboratoryjnych niezbedna jest surowica krwi w ilości 3 cm, czyli lekarz weterynarii powinien pobrać 6cm krwi do analizy.

Jakie preparaty wybierać?
Nie możemy zwalczyć mykotoksyn, możemy związać jedynie mykotoksyny występujące w paszy. Dlatego, głównym pytaniem przy walce z mykotoksynami, nie jest - czy stosować preparaty do paszy wiążące mykotoksyny - tylko w jakich dawkach dodawać do paszy taki preparat i jakiego rodzaju?

Według ekspertów, co potwierdzają  badania naukowe najmniej skuteczne okazują się preparaty oparte na bentonitach.

- Trzeba pamiętać, że bentonity wyłapują wszystko co napotkają na swojej drodze. Trzeba zwracać na to uwagę, bo większość preparatów zawiera je w swoim składzie. Przy stosowaniu takich produktów, musimy liczyć się z pewnymi konsekwencjami. Bentonity oprócz wyłapywania mykotoksyn mogą wiązać niezbędne dla organizmu  substancje biologicznie czynne np. witaminy. Wówczas efekt tuczu może być mizerny – podkreślał profesor Maciej Gajęcki.

Dlatego warto szczegółowo analizować skład preparatów przeciwko mykotoksynom, przed ich zakupem i dodaniem do paszy.

- Są preparaty, które nie tylko wiążą mykotoksyny grzybicze ale również je enzymatycznie rozkładają. Jest to bardzo ważna uwaga, same związanie to nic, bo mykotoksyny mogą się uwolnić w dalszej części przewodu pokarmowego. Przy wybieraniu preparatu trzeba się kierować porównywaniem ich działania w przewodzie pokarmowym – czy mykotosyny tylko zostają związane, czy też są rozkładane w przewodzie pokarmowym – mówił  lek. wet. Krzysztof Sieradzki.

 - Na rynku są również obecne preparaty zawierające w swoim składzie związki chelatowe, czyli w tym przypadku rozbite ściany drożdży. Są to najbardziej zaawansowane preparaty pod kątem technologii produkcji, ale nie są też tanie. Jednak ich działanie ocenia się  jako najbardziej skuteczne – mówił profesor Maciej Gajęcki.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (6)

  • poplak 2012-07-31 09:19:42
    dzięki Jan Frycz, odzywaj sie czesciej
  • jarki 2012-07-30 23:12:10
    pozdrawiam wpadaj tu częściej
  • Jan Frycz 2012-07-30 21:38:47
    poplak:
    Jest sens, bo spustoszenia, jakie potrafią wyrządzić mykotoksyny są naprawdę straszne. Przykład po podaniu skażonego, DDGS roczna produkcyjność fermy ok. 700 loch spadła z 16100 w 2010 do 13300 tuczników w 2011r. 2800 sztuk w plecy. Czyli ZYSK na poziomie 225 000 zł poszedł z dymem. Podwoiła się też rotacja stada podstawowego. Mówię tylko, że betonity są najmniej efektywną metodą ochrony zwierząt. Są jednak kilkunastokrotnie tańsze (w produkcji; nie w sprzedaży: _) od ściany drożdżowej.
    Jarki:
    Kopę lat . W firmie wszystko gra. Krzyśka B widuję 2-3 razy w roku, a szkoda….
  • poplak 2012-07-30 12:19:54
    JAn Frycz - to w takim razie nie ma sensu w ogóle podawać bentonitu bo moge bardziej zaszkodzic????
  • jarki 2012-07-27 11:27:43
    witaj @Jan Frycz miło że wpadłeś
    co tam w firmie ?
    dawno nie widziałem Krzyśka B
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.98.214
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Array