Jak wyjaśniał podczas spotkania Aleksander Dargiewicz z Krajowego Związku Pracodawców-Producentów Trzody Chlewnej, Unia Europejska pod względem samowystarczalności w produkcji mięsa jest na poziomie 112 proc., swoje nadwyżki musi po prostu wyeksportować. – Najlepiej jeśli są to intratne rynki, takie jak kraje Azji. Pamiętajmy jednak, że toczy się tam bardzo ostra walka, bo nie tylko Unia tam eksportuje. Od kilku lat jest tam obecny bardzo mocny gracz jakim są Stany Zjednoczone – mówił.  

W naszym interesie jest aby cena w Stanach była na wysokim poziomie. Im wyższa cena mięsa w USA tym łatwiej eksporterom unijnym jest lokować mięso na rynkach azjatyckich

Kolejny czynnik, który wpływa na atrakcyjność europejskiego mięsa u potencjalnych kontrahentów to kursy walut.  - Dla nas korzystne jest aby dolar w stosunku do euro był jak najwyższy. W tej chwili sytuacja jest taka, że kurs euro do dolara nie jest korzystny. Jeżeli weźmiemy dzisiejsze ceny niemieckie mamy 1,55 euro/kg tuszy, i porównamy ceny amerykańskie po przeliczonym kursie to różnica jest 40 centów na kilogramie. Można sobie wyobrazić jak trudno jest w takiej sytuacji sprzedać wieprzowinę, która po prostu drożej kosztuje – wyjaśniał Aleksander Dargiewicz.

Z kolei, Grzegorz Rykaczewski z BZ WBK dodał, iż od pewnego czasu wieprzowina europejska zrobiła się zbyt droga w stosunku do mięsa z USA czy z Brazylii – My konkurujemy na rynkach z Amerykanami i tę konkurencję od pewnego czasu zaczęliśmy przegrywać. To po części wpłynęło na mniejsze zakupy z Polski. Oczywiście kwestie walutowe są tu niezwykle ważne gdy chodzi o handel mięsem na rynku światowym. Amerykańskie i brazylijskie mięso „odpłynęło” bardzo mocno od ceny europejskiego mięsa. Obecnie, to już wygląda nieco lepiej, nawet mimo niekorzystnych kursów walutowych. Jednak nieustannie Chiny są w bardzo mocnym zainteresowaniu Amerykanów – wyjaśniał analityk.

Podsumowując można powiedzieć, że Amerykanie na pewno nie zrezygnują z rynków Azji, a konkurencja w tamtej części świata będzie się zaostrzać. Jak mówił Grzegorz Rykaczewski -  w 2018 r. przewiduje się bardzo mocny popyt na wieprzowinę ze strony Meksyku, który jest naturalnym rynkiem zbytu dla Stanów Zjednoczonych. Jest to ich region świata, mimo tego Amerykanie nadal bardzo mocno wchodzą na azjatyckie rynki, na których działają europejskie firmy.