Afrykański pomór świń (ASF) pojawił się w Grecji po raz pierwszy od 2020 roku. Choroba wirus został wykryty w tuszy dzika na północy kraju, w pobliżu granicy z Bułgarią i Macedonią Północną. Władze greckie natychmiast podjęły działania kontrolne, Istnie podejrzenie, że przedostał się przez sąsiednie kraje.

 

 

Pierwszy przypadek od 2020 roku

W Grecji po raz pierwszy od trzech lat pojawiły się dowody na obecność afrykańskiego pomoru świń (ASF). Jak ogłosiła 23.01 Światowa Organizacja Zdrowia Zwierząt (WOAH), martwy dzik na północy kraju uzyskał pozytywny wynik testu na obecność wirusa kilka dni temu. Znaleziono go w Neo Petritsi na północ od Serres, w pobliżu granicy z Bułgarią i Macedonią Północną. Pierwsze ognisko ASF w Grecji miało miejsce w tym regionie w lutym 2020 r., dotykając małą farmę z 30 świniami. Według WOAH ostatni dowód istnienia choroby zwierzęcej miał miejsce w kwietniu 2020 r.

Przypuszczalne wprowadzenie przez kraje sąsiednie

Według doniesień prasowych greckiego ministerstwo rolnictwa zainicjowano środki bezpieczeństwa biologicznego, w tym ustanowienie stref restrykcji i ograniczeń w przemieszczaniu świń w regionie. Można przypuszczać, że choroba zwierzęca została wprowadzona przez kraje sąsiednie. Według europejskiego systemu informacji o chorobach zwierząt w 2022 r. potwierdzono 387 zakażeń u dzików w Bułgarii, a stada świń domowych zostały dotknięte dwukrotnie. W Macedonii Północnej było dziewięć przypadków ASF  u dzików i aż 30 ognisk na fermach trzody chlewnej.