PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Hodowcy świń na wolnych wybiegach kontratakują

Hodowcy świń na wolnych wybiegach kontratakują Hodowcy nie zamierzają biernie czekać na likwidacje stad, Foto: GT

Autor: Grzegorz Tomczyk

Dodano: 07-08-2020 07:41

Tagi:

Rolnicy hodujący trzodę na wolnym wybiegu nie zamierzają poddawać się bez walki, w związku z planami wprowadzenia całkowitego zakazu takiego chowu świń. Założyli komitet protestacyjny.



Hodowcy świń na wolnym wybiegu nie chcą biernie czekać na likwidacją swoich stad, w związku z planami zmian w rozporządzeniu dotyczącym zwalczania ASF, które zawierają zakaz hodowli trzody poza obiektami zamkniętymi. Rolnicy zdecydowali się zjednoczyć i wspólnie walczyć o utrzymanie gospodarstw. Założyli już Komitet protestacyjny „Prawo do natury. Wolność słonecznym wybiegom!” i sposobią się do rejestracji stowarzyszenia. Wystosowali już apele do wiceministra rolnictwa Szymona Giżyńskiego, oraz parlamentarzystów z sejmowej i senackiej komisji rolnictwa. Zabiegają również o wsparcie obrońców zwierząt.

W apelu skierowanym do ministra Giżyńskiego, hodowcy zwracają się o rezygnację z wprowadzenia planowanych zmian w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 6 maja 2015 r. w sprawie środków podejmowanych w związku z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń (Dz. U z 2018, poz. 290, z późn. zm), które doprowadziłyby do likwidacji hodowli trzody chlewnej w systemie otwartym. Podpisani pod pismem rolnicy wskazują przy tym szereg niepożądanych konsekwencji, jakie zakaz hodowli na wolnym wybiegu powoduje.

Po pierwsze, jak argumentują autorzy listu, zmiana przepisów wiąże się z ryzykiem utraty puli genetycznej rodzimych ras świń tj. złotnicka biała, złotnicka pstra, puławska, oraz dobrze zaadoptowane do naszych warunków środowiskowych rasy takie jak: mangalica, tamworth, oxford, berkshire. Zakaz utrzymania świn na wolnych wybiegach oznacza w ich opinii zlekceważenie kosztów, czasu i pracy hodowców zainwestowanych w zachowanie wspomnianych ras zwierząt. „Należy podkreślić, że właśnie takie hodowle aktywnie przyczyniają się do ochrony wartości historycznych oraz tradycji rolniczych obszarów wiejskich w Polsce. Ponadto przyczyniają się one do integracji lokalnych społeczności (w tym tworzenia miejsc pracy), wspomagania lokalnego obrotu towarami (RHD, sprzedaż bezpośrednia) oraz do lokalnej ochrony środowiska” – czytamy w liście.

Planowany zakaz hodowli otwartej to także, zdaniem komitetu, niszczenie niezależności polskich hodowców i ich interesu ekonomicznego oraz tworzenie zagrożenia dla dochodów rodzinnych gospodarstw rolnych w Polsce. W zaprojektowanych przepisach nie wzięto pod uwagę ani kosztów poniesionych na prace hodowlane i stworzenie odpowiedniej infrastruktury, ani nakłady poniesione w ostatnim czasie na rygorystyczne wymogi bioasekuracji. Nie pomyślano także o pracy, staraniach i nakładach poniesionych przez rolników przy budowaniu rynku zbytu i promocji swojego produktu.

Hodowcy wolnowybiegowi zwracają również uwagę na oczekiwania coraz bardziej świadomych konsumentów, którzy domagają się produktów pochodzenia zwierzęcego z systemów utrzymywania zwierząt w warunkach wysokiego dobrostanu, a więc i wolnego wybiegu. Produkty te charakteryzuje wysoka jakość „tak często publicznie wymienia przez ministra rolnictwa jako cecha wyróżniająca
polską żywność” – zauważają sygnatariusze apelu, przesłanego do Szymona Giżyńskiego.

Rolnicy ubolewają, że wraz z likwidacja stad na wolnych wybiegach zignorowane i zaprzepaszczone zostaną doświadczenie i wiedza hodowców w zakresie budowania odporności zwierząt, czy alternatywnych metod ochrony zdrowia trzody chlewnej, które skutecznie pozwalają zastąpić stosowanie leków i antybiotyków. Jak też podkreślają hodowcy wolnowybiegowi, „do tej pory w ramach podejmowanych przez resort rolnictwa środków zapobiegających występowaniu i rozprzestrzenianiu się afrykańskiego pomoru świń, cały czas pomija się działania dotyczące relacji pomiędzy metodą chowu a odpornością zwierząt na choroby, w tym zakaźne.” Argumentuja również, że chów otwarty nie rodzi konfliktów lokalnych, tak jak ma to miejsce w przypadku lokowania ferm przemysłowych, odbieranych jako zagrożenie dla jakości życia, stanu zdrowia publicznego i stanu środowiska.

Komitet domaga się jednocześnie we wspomnianym piśmie:
1. wycofania projektowanego zakazu utrzymywania trzody chlewnej w systemie otwartym,
2. wdrożenia rzeczywistego wsparcia dla polskich hodowców pozostających poza
zamkniętym systemem chowu przemysłowego w obecnej trudnej sytuacji,
3. zorganizowania przez resort rolnictwa debaty z przedstawicielami hodowli świń w systemie otwartym „w celu wysłuchania ich argumentów i mającego na celu wypracowanie
dla nich strategii przetrwania podczas epizootii ASF”.

„Skierowanie polityki rolnej państwa na wsparcie i rozwój gospodarstw zrównoważonych,
ekologicznych, samowystarczalnych, dostarczających żywność wysokiej jakości,
poprawiających kondycję obszarów wiejskich i środowiska – czyli właśnie gospodarstw z
hodowlą zwierząt w systemie otwartym – powinno być priorytetem Ministerstwa Rolnictwa i
Rozwoju Wsi, zgodnym z założeniami Europejskiego Zielonego Ładu. Informujemy, że w naszej ocenie proponowane zmiany prawa spowodują nieuzasadnione i niesprawiedliwe zniszczenie chowu trzody chlewnej w systemie otwartym w Polsce.” – piszą na koniec sygnatariusze apelu.

O zablokowanie regulacji prawnych mających na celu wprowadzenie zakazu utrzymywania trzody chlewnej w systemie otwartym, Komitet Protestacyjny hodowców wolnowybiegowych apelował również do posłów i senatorów. Uzasadnia w tym liście, że zakaz zaszkodzi zarówno rolnikom i gospodarstwom produkującym zdrową i ekologiczną żywność, jak i ich odbiorcom-konsumentom. Ponadto wyrażają przekonanie, projektowane rozporządzenie łamie konstytucyjne prawa polskich obywateli i lekceważy wieloletnią prace i koszty, poniesione przez hodowców.

„Należy podkreślić, że projektowane rozporządzenie nie zapewnia hodowcom jakiegokolwiek wsparcia finansowego pomimo zmuszania ich do zmiany metod produkcji. Jest to niekonstytucyjny i nieproporcjonalny środek prawny, dyskryminujący polskich hodowców trzody chlewnej w systemie otwartym i penalizujący działanie takich gospodarstw. Nie może być zgody na takie działanie, zwłaszcza biorąc pod uwagę dotychczasową wadliwość działań mających na celu zatrzymanie rozprzestrzeniania się afrykańskiego pomoru świń w Polsce” – uważają hodowcy.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (3)

  • GGrethen 2020-08-07 15:34:15
    Napiszcie do Kingi Rusin obronczyni DZICZKOW
  • Zdezorientowani 2020-08-07 15:11:51
    Gdyby nie pomoc Lexagro to byśmy już kilka miesięcy temu byli zmuszeni do likwidacji naszych zdrowych hodowli. To przykre że przepisy powstały na naszą szkodę i w pośpiechu. Najpierw ponieslismy koszty i straty i dopasowalismy się do wymogów ministerstwa i inspektoratów a teraz wsztstko na marne? My tylko chcemy zapewnic dalej dobry byt naszym zwierzętom na wolnym wybiegu, zdrową żywność, byt naszym rodzinom. Nasze stada są zdrowe wiec czemu to my mamy mieć nakazy zakazy i bać się że przyjdzie dzień kiedy nagle każą nam je zabić?
  • Kuba z Wlkp 2020-08-07 10:28:32
    Będzie tradycjna kiełbasa z duńskich wieprzy według przepisu Ministra Rolnictwa

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.92.74.105
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.