19 czerwca br. potwierdzono pierwsze ognisko ASF w stadzie trzody chlewnej na terenie powiatu łódzkiego wschodniego, i choć ognisko zostało opanowane, to sytuacja jest tragiczna w skutkach dla hodowców, którzy dziś znaleźli się w strefie czerwonej wyznaczonej w związku ze wspomnianym ogniskiem.

Sąsiedni powiat piotrkowski to jedno z największych zagłębi trzodowych w Polsce. W samej strefie czerwonej na terenie powiatu piotrkowskiego, w którym trzy gminy zostały objęte nowymi ograniczeniami (Grabica - częściowo strefa czerwona ASF, Moszczenica - częściowo strefa czerwona ASF i Czarnocin w całości strefa czerwona ASF)  znajduje się blisko 200 tys. szt. trzody chlewnej. 

Rolnicy dziś nie wiedzą czy będą mogli liczyć na wyrównanie strat, a także jak będzie wyglądała sprzedaż zwierząt z tych regionów po zdjęciu ograniczeń (3 i 10 km od ogniska). Dla wielu hodowców, poniesione straty mogą nie pozwolić na spłaty zobowiązań finansowych.

Od dłuższego czasu apelowali o utworzenie na terenie powiatu laboratorium referencyjnego do badania próbek krwi pod kątem ASF, tak, by na wypadek choroby w tym polskim zagłębiu produkcji świń, próbki mogły być szybko analizowane, a sprzedaż zwierząt normalnie kontynuowana. Te działania jednak się nie powiodły.