Według wstępnych danych GUS pogłowie trzody w grudniu 2017 r. wyniosło 11 897,7 tys. szt. i było o 791 tys. szt., tj. o 7,1% większe niż rok wcześniej. Pogłowie prosiąt zmniejszyło się o 3,1%. Pogłowie warchlaków wzrosło o 10,7%, a trzody na chów o wadze 50 kg i więcej o 5,7%, w tym loch prośnych o 6,2%. Pogłowie trzody na ubój o wadze 50 kg i więcej zwiększyło się o 11,4%. To ostatnie pogłowie miało też największy udział (40%) w strukturze stada, co niewątpliwie wpłynie na przyszłe uboje i ceny trzody.

Wzrost pogłowia dotyczył większości województw, z wyjątkiem dolnośląskiego (spadek pogłowia o 2%), lubuskiego (o 3,5%), podkarpackiego (o 3,1%), podlaskiego (o 8,3%), śląskiego (o 1%) i zachodniopomorskiego (o 1,3%). Spadek pogłowia występujący w woj. podlaskim miał związek z ASF. Najmniejszy wzrost pogłowia dotyczył województw: pomorskiego i opolskiego, w których wyniósł on odpowiednio 1,8% i 4,9%. W trzech kolejnych województwach stopa wzrostu pogłowia oscylowała
wokół średniej ogólnopolskiej stopy wzrostu. Były to województwa: lubelskie (wzrost o 6,9%), łódzkie
(o 6,9%) i wielkopolskie (o 7,7%). W pozostałych pięciu województwach wzrost pogłowia znacząco przekraczał średni wzrost w Polsce i wyniósł: w woj. kujawsko-pomorskim 9,7%, małopolskim 12,9%, mazowieckim 18,9%, świętokrzyskim 9% i warmińsko-mazurskim 11,2%.

Zwraca uwagę relatywnie wysoki wzrost pogłowia trzody w woj. lubelskim, mazowieckim i warmińsko-mazurskim, na terytorium których znajduje się jeden z trzech obszarów związanych z chorobą ASF (obszar ochronny, obszar z ograniczeniami lub obszar zagrożenia). W woj. lubelskim i mazowieckim mamy jednak do czynienia ze spadkiem pogłowia prosiąt, znacznie większym niż średni w kraju. W woj. lubelskim pogłowie to obniżyło się o 15%, a w woj. mazowieckim o 13%. W woj. lubelskim nastąpił
też spadek pogłowia loch prośnych o 6%. Jednak w woj. mazowieckim i warmińsko-mazurskim pogłowie loch prośnych wzrosło odpowiednio o 4,6% i 14,5%.

Pogłowie trzody na ubój wzrosło w woj. lubelskim o 19,8%, w woj. mazowieckim o 24,8%, a w woj. warmińsko-mazurskim o 6,7%. W dwóch pierwszych województwach wzrost pogłowia tuczników był więc znacznie większy niż średni w kraju. Z kolei w woj. podlaskim spadek pogłowia prosiąt był znacznie większy niż średni w kraju i wyniósł 24%, pogłowie loch prośnych zmniejszyło się o 3%. Pogłowie warchlaków obniżyło się o 2%, a pogłowie trzody na ubój o 4%. Wpływ choroby ASF
na rozwój pogłowia widać w zasadzie tylko w woj. podlaskim, a więc w województwie najbardziej doświadczonym w tym zakresie.

W Polsce postępuje proces regionalizacji pogłowia trzody. W grudniu 2018 r. 66% pogłowia znajdowało się w czterech sąsiadujących ze sobą województwach (wielkopolskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i mazowieckie), w tym prawie 36% pogłowia znajdowało się w największym pod tym względem woj. wielkopolskim. Biorąc pod uwagę obszary występowania choroby ASF u dzików lub świń, to w czterech województwach (podlaskie, lubelskie, mazowieckie i warmińsko-mazurskie) znajdowało się łącznie 2,5 mln sztuk trzody, co stanowiło 21% tej populacji. Z końcem lutego weszły w życie nowe przepisy dotyczące bioasekuracji, obowiązujące w całym kraju. W przypadku, gdy rolnik nie będzie mógł ich spełnić, będzie musiał pozbyć się świń, za co dostanie rekompensatę.

W wielu krajach Unii Europejskiej pogłowie trzody także wzrosło, choć nigdzie nie było tak wysokiej stopy wzrostu, jak w Polsce. W Niemczech, wzrost pogłowia był relatywnie mały. W grudniu 2017 r. liczyło ono 27553 tys. szt. i było większe niż rok wcześniej o 0,6%. Pogłowie prosiąt zwiększyło się o 0,5%, a pogłowie macior prośnych zmalało o 1,3%. W Danii, w czwartym kwartale pogłowie trzody wyniosło 12 832 tys. szt. i było o 4,5% większe niż rok wcześniej. Pogłowie prosiąt wzrosło o 5,6%, a pogłowie macior prośnych o 2,7%. W Hiszpanii, wzrost pogłowia wyniósł 3,1% w skali roku. Pogłowie prosiąt wzrosło o 4,1%, ale macior prośnych zmalało o 2%.