Podstawowy cel laboratoryjnego badania paszy jest oczywisty – pozwala precyzyjnie ustalić skład jakościowy czy to surowców paszowych, czy to gotowych mieszanek pełnoporcjowych. Jest to o tyle istotne, że zawartość składników odżywczych w poszczególnych partiach surowców paszowych może być znacznie zróżnicowana. Przykładowo, w przypadku ziarna zbóż skład chemiczny zależy od wielu czynników agrotechnicznych, takich jak klasa gleby, warunki wegetacji czy poziom nawożenia i ochrony. O ile kilkadziesiąt lat temu różnice te nie miały większego znaczenia, to w przypadku dzisiejszych wysokoprodukcyjnych genetyk zwierząt znajomość składu chemicznego paszy jest kluczem do efektywnego żywienia – pozwala dopasować parametry mieszanki do bieżących potrzeb pokarmowych zwierząt. Badanie paszy ma zastosowanie również zawsze wtedy, gdy producent ma wątpliwości co do jakości oferowanej mu mieszanki pełnoporcjowej lub koncentratu białkowego. W takiej sytuacji z łatwością może sprawdzić, czy wątpliwości te mają uzasadnienie w stanie faktycznym. 

Kiedy jeszcze warto wykonać analizy

Jednak to niejedyna sytuacja, w której przyda nam się laboratoryjne badanie paszy. Drugim bardzo ważnym aspektem jest status mikrobiologiczny surowców paszowych. Największe znaczenie ma tutaj porażenie mikotoksynami, których poziom w paszach nie jest stały i zależy przede wszystkim od warunków wegetacji oraz przechowywania zbóż, a także od poziomu ochrony fungicydowej upraw.

Znając poziom skażenia mieszanek mikotoksynami, możemy zdecydować o zakupie lub odrzuceniu danej partii zboża lub zaryzykować jego skarmianie przy zastosowaniu wyższych dawek preparatów wiążących mikotoksyny. 

Innym ciekawym kierunkiem badania pasz jest ocena zawartości pasz pochodzących z roślin transgenicznych (GMO). W przypadku trzody chlewnej fakt ten nie ma wprawdzie jeszcze większego zastosowania – większość produkcji wieprzowiny oparta jest na poekstrakcyjnej śrucie sojowej wyprodukowanej właśnie z roślin transgenicznych, jednak w przypadku systemów produkcji wykluczających zastosowanie tego rodzaju pasz (co spotykane często jest w chowie bydła mlecznego czy drobiu) takie analizy mogą być konieczne. Dadzą nam bowiem pewność, że zakupywana partia surowca wolna jest od paszy pochodzących z roślin transgenicznych. 

Oczywiście, to niejedyne rodzaje analiz, jakim poddać można surowce paszowe czy gotowe mieszanki – ocenić możemy zawartość praktycznie wszystkich składników odżywczych czy antyżywieniowych obecnych w badanym materiale. 

Czy rolnicy badają pasze?

Zdaniem Mateusza Kirzyńskiego z laboratorium JARS przeprowadzanie analiz paszy nie jest powszechne wśród rolników. 

– Główną grupą naszych odbiorców są firmy paszowe, które do wykonywania analiz paszy w akredytowanych laboratoriach zobowiązują przepisy bądź uczestnictwo w systemach jakości. W tym przypadku oprócz podstawowych parametrów chemicznych paszy, takich jak zawartość białka, włókna, tłuszczu czy aminokwasów, często badamy również poziom metali ciężkich, dioksyn, bakterii z rodzaju Salmonella, pozostałości pestycydów czy mikotoksyn. Coraz bardziej popularne robi się także badanie paszy pod kątem zawartości surowców pochodzących z roślin transgenicznych, co ma związek z certyfikacją żywności wyprodukowanej bez udziału pasz pochodzących z upraw transgenicznych. Rolnicy indywidualni sporadycznie badają u nas pasze, zazwyczaj wtedy, kiedy mają wątpliwości co do jej jakości. W głównej mierze bierze się to z ceny tychże analiz – tłumaczy specjalista. 

Ile to kosztuje?

Jak informuje nasz rozmówca, koszt analiz podstawowych parametrów chemicznych paszy waha się w granicach 300-350 zł za próbkę. Koszt badania surowca czy mieszanki paszowej pod kątem obecności mykotoksyn to ok. 200 zł za każdą toksynę. Nieco mniejszy koszt wiąże się z przeprowadzeniem analizy na obecność metali ciężkich. Z kolei przebadanie próbki paszy pod kątem śladu materiału pochodzącego z roślin transgenicznych to ok. 300-400 zł. Ostateczny koszt wykonania analiz zależy od liczby próbek i rodzaju badanego materiału. 

Czy to dużo czy mało? Z jednej strony precyzyjna znajomość parametrów paszy pozwala zoptymalizować żywienie, dzięki czemu zwierzęta z jednej strony w pełni wykorzystają swój potencjał produkcyjny, z drugiej zaś strony wykorzystanie jakże drogich dziś pasz będzie możliwie jak najwyższe. Niestety, patrząc na kondycję, w jakiej znajduje się dziś wiele gałęzi produkcji zwierzęcej, ciężko liczyć, by rutynowe badanie paszy stało się w przypadku gospodarstw rolnych standardem. Pomimo niewątpliwych zalet wielu producentów nie będzie w stanie ponieść dodatkowych kosztów wykonania analiz.