PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ile można kupić za równowartość tucznika? Coraz mniej...

Ile można kupić za równowartość tucznika? Coraz mniej...
Tanie tuczniki, drogie zboża i horrendalnie wysokie ceny nawozów stawiają producentów trzody w dramatycznej sytuacji Fot.Shutterstock

Tanie tuczniki, drogie zboża i horrendalnie wysokie ceny nawozów stawiają producentów trzody w dramatycznej sytuacji.



Pogorszenie koniunktury na rynku żywca wieprzowego utrzymuje się praktycznie od początku pandemii COVID-19. Jednak prawdziwy kryzys przyszedł w drugiej połowie roku, kiedy to nie dość że nie zaobserwowano oczekiwanych wzrostów cen, to jeszcze drastycznie zaczęły rosnąć ceny większości środków produkcji wykorzystywanych przez producentów trzody.

W czerwcu tego roku na łamach portalu „farmer.pl” przygotowaliśmy kalkulację w której mówiliśmy o tym jak zmieniała się siła nabywcza tucznika od 2004 roku, czyli od momentu wejścia naszego kraju do struktur Unii Europejskiej.

W analizie tej przedstawiliśmy ile tuczników było potrzebne aby zakupić jednostkę poszczególnych środków i czynników produkcji wykorzystywanych w rolnictwie. Obraz  jawiący się ze wspomnianej analizy był bardzo smutny: w przypadku wszystkich kategorii (jęczmień, olej napędowy, saletra amonowa, grunty orne, warchlaki) siła nabywcza tucznika znacząco spadła, w niektórych przypadkach nawet kilkukrotnie.

Dużo gorzej niż 5 miesięcy temu

Od czasu przygotowania tejże analizy minęło niespełna pół roku, a sytuacja nie poprawiła się ani na jotę. Zamiast wyczekiwanych podwyżek ceny tuczników odnotowują kolejne spadki, zaś ceny większości środków produkcji biją historyczne rekordy. Pokuśmy się zatem o aktualizację tejże analizy. Wykorzystamy w niej dane redakcji, a także pochodzące z zasobów Głównego Urzędu Statystycznego, PKN Orlen i ARiMR.

tabela_FARMERpl.jpg
tabela_FARMERpl.jpg

Co wynika z powyższej tabeli? Kilka rzeczy. Po pierwsze widzimy, jak drastycznej obniżce uległa opłacalność chowu trzody chlewnej na przestrzeni minionych kilku miesięcy. Jeszcze w czerwcu tonę saletry mogliśmy kupić za równowartość nieco ponad dwóch tuczników, dziś, aby zakupić tą samą ilość nawozu, potrzebujemy sprzedać ponad sześć zwierząt. Analogicznie wygląda to w przypadku innych omawianych środków produkcji. Problemem jest nie tylko niska cena skupu, ale przede wszystkim rosnące koszty produkcji. Jeszcze kilka lat temu ceny na poziomie 4,50 zł za kilogram żywca wieprzowego w wielu przypadkach zapewniały producentom zysk. Dziś nie gwarantują go ceny przekraczające 5,00 – 5.50 zł netto.

Tanie warchlaki nie ratują sytuacji

Wydawałoby się, że sytuację nieco ratuje niska cena warchlaków. Faktycznie w połowie października za zwierzę w masie 30 kilo płaciliśmy średnio niespełna 160 złotych, co jest ceną niespotykaną w ostatnich latach. Niskie ceny warchlaków bezpośrednio wynikają z załamania rynku trzody: rolnicy produkujący w cyklu otwartym wstrzymują się często z obsadzaniem tuczarni, co w konsekwencji doprowadziło do drastycznego spadku popytu na warchlaki.


Jak wynika z powyższej tabeli, za kwotę uzyskaną ze sprzedaży jednego tucznika w połowie października można było kupić blisko trzy warchlaki, gdy jeszcze niespełna 5 miesięcy wcześniej stosunek ten wynosił 1,77. Porównując te dwa okresy jest to jedyny parametr wypadający na korzyść producentów. Z perspektywy branży jest to jednak korzyść wyłącznie pozorna. Tanie warchlaki nie ratują sytuacji, gdyż niskie ceny skupu tuczników i tak nie równoważą choćby wysokich kosztów zakupu paszy. Jednocześnie stawiają one producentów warchlaków w drastycznej sytuacji – już dziś docierają do nas sygnały mówiące o tym że wielu z nich rozważa zatrzymanie produkcji. O ile w przypadku tuczu w cyklu otwartym w zasadzie w każdej chwili może być ona wznowiona, to likwidacja stada podstawowego często jest nieodwracalna. W konsekwencji zamiast odbudowy krajowej produkcji prosiąt – o której mówi się wszak od lat, na naszych oczach następuje jej upadek i jeszcze większe uzależnienie się naszego kraju od importu warchlaków. Wszak koniunktura za jakiś czas z pewnością powróci do normy, jednak ci producenci którzy przetrwają bieżący kryzys, będą musieli wznowić produkcję w dużej mierze już na bazie warchlaka importowanego.

Tak naprawdę to jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Przy dzisiejszych cenach nawozów, środków ochrony roślin, energii, pasz czy maszyn. Nie tylko producenci trzody drżą o swoją przyszłość. Wydaje się, że każdy z nas, niezależnie od kierunku prowadzonej produkcji zmuszony został do weryfikacji planów rozwoju gospodarstwa, a niejeden zastanawia się nad tym czy przetrwa najbliższe lata. Również osoby niezwiązane z rolnictwem powinny zastanowić się nad tym, czy na horyzoncie nie majaczy właśnie perspektywa nieobserwowanego w naszej części świata od dziesięcioleci głodu.

A o szansach na ratowanie krajowej produkcji trzody rozmawiać będziemy już 3 listopada podczas konferencji "Narodowe Wyzwania w Rolnictwie". Już dziś zgłoś swój udział w spotkaniu! 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (20)

  • Andrzej 2021-10-27 07:28:38
    Przed wejściem do Unii za tucznika 100 kg kupiłem 2 beczki ON,a za20 tuczników Ursusa C-330.
  • Miastowy rolnik 2021-10-26 15:17:44
    Za chwilę to z trzoda chlewna będzie jak z węglem. Niby jest tylko nie można kupić lub jest drogi.....
  • Rolnik wyzwolony dwuzawodowiec. 2021-10-21 05:07:08
    Ludzie pod pretekstem rozwijania się stawiają obiekty za miliony. Ale to trochę ich wina. Nie mamy własnych marketów, ubojni. Wszystko jest w rękach obcego kapitału, rząd nie robi nic prócz stawiania kłód pod nogę. Chcesz się rozwijać idź w kierunku przyszłościowym. Byle programista z jakimś pojęciem ma zarobki przeszło 10 tys miesiecznie. Nauka popłaca. Tylko od małego rodzice wpajali miłość do ziemi, mówili czym jest ojcowizna i mieli nadziej że przejmiemy po nich taczke i widły. Nic na siłę, każdy jest panem swojego losu.
  • Zocha 2021-10-20 17:40:11
    Puda jawi się jako ratownik polskiego rolnictwa.Przecież on nie zna się na niczym,niczym.Słuchając jego bredni miałam ciśnienie190/160.
    • Jo 2021-10-22 21:50:06
      O matko to Ty zocha jeszcze żyjesz.Kupuj polskie maszyny i wspieraj Polski przemysł nie zachodni.Ursus już upadł bo chłopulki kupują ciągniki I maszyny z zachodu bo takie praktyczne i wspaniałe.To i żywność jest Z zachodu zdrowsza od polskiej Co wy na to chłopulki
  • Jula 2021-10-20 06:43:49
    Cena ponad 4 zl to chyba z kosmosu. Ja teraz sprzedałam tuczniki po 2,70....
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.212.120.195
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.