Wielu mieszkańców polskiej wsi nie wyobraża sobie, by na świątecznym stole mogło zabraknąć samodzielnie przygotowanych wędlin. Nic dziwnego: walorów smakowych tak przygotowanych wyrobów nie da się porównać z tymi pochodzącymi z masowej produkcji. Na korzyść domowych wędlin przemawia również stosunek ceny do jakości.

Przez lata „ubój gospodarczy” był czynem zabronionym, od dłuższego już czasu można go jednak dokonywać w pełni legalnie, oczywiście po spełnieniu pewnych formalności. Wielu rolników owe formalności jednak odstraszają, stąd też wciąż dokonują oni „pokątnych” ubojów. Czy rzeczywiście jest się czego bać?

Formalności związane z rejestracją uboju gospodarczego nie są wbrew pozoru zbyt skomplikowane. Szczególnie w przypadku świń. Osoba planująca dokonanie uboju ma wprawdzie obowiązek powiadomić minimum 24 godziny wcześniej Powiatowego Lekarza Weterynarii, dokonać można tego jednak nawet telefonicznie. W zgłoszeniu należy podać informacje takie jak dane posiadacza zwierząt, liczbę osobników które planujemy ubić, miejsce i termin planowanego uboju, a także dane także osoby, która ubój przeprowadzi.

I tu zaczynają się przysłowiowe schody. Zwierzę może być bowiem zabite wyłącznie przez osobę posiadającą odpowiednie ku temu kwalifikacje. Wielu rolników obawia się dużych kosztów takiej usługi. Według naszych informacji nie są to jednak zbyt wysokie sumy – w centrum kraju skorzystanie z usług osoby przeszkolonej w ubijaniu zwierząt wynosi około 100 złotych. Cena obejmuje nie tylko zabicie i wykrwawienie zwierzęcia, ale również usunięcie wnętrzności i podział na półtusze.

W terminie 30 dni od dokonania uboju niezbędne jest również powiadomienie powiatowego biura Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. W przypadku uboju gospodarczego trzody chlewnej brak jest prawnych nakazów co do utylizacji odpadów powstałych podczas „świniobicia”.

Ideą uboju gospodarczego jest pozyskanie mięsa przeznaczonego na użytek rolnika i jego rodziny. Takie mięso, lub jego przetwory nie mogą być sprzedawane. Poza tym na ubój muszą być przeznaczone zwierzęta w pełni zdrowe. W przypadku wcześniejszego zastosowania jakichkolwiek środków leczniczych należy odczekać do końca terminu karencji.

Niezwykle ważnym elementem uboju gospodarczego jest poddanie pozyskanego mięsa badaniu weterynaryjnemu pod kątem obecności włośnia krętego. Pasożyt ten wywołuje potencjalnie groźną dla życia człowieka chorobę – włośnice. Do analizy przeznaczamy fragment tkanki mięśniowej, najczęściej pozyskany z mięśnia najdłuższego grzbietu. Koszt badania wynosi zazwyczaj kilkanaście złotych.

Warto dodać, że w przypadku wykrycia nie zgłoszonego wcześniej uboju gospodarczego, Powiatowy Lekarz Weterynarii ma możliwość nałożenia na rolnika sankcji finansowych. Za sam fakt niezgłoszenia uboju, grzywna wynosi od 100 do 2000 zł. Dużo większe kary mogą czekać na osoby które wprowadzły mięso pochodzące z uboju gospodarczego do obrotu: PLW ma możliwość nałożenia na takie osoby grzywny od 1000 do 5000 złotych.

Ubój usługowy

Dla ludzi o „słabszych nerwach”, ale także dla tych dysponujących ograniczonym zasobem wolnego czasu, świetnym rozwiązaniem jest skorzystanie z usługi uboju, świadczonej przez niektóre ubojnie. Koszt usługi zawiera w sobie nie tylko samo ubicie i spuszczenie krwi, ale również usunięcie narządów wewnętrznych, oczyszczenie i podzielenie zwierzęcia na półtusze. Rozwiązanie takie ma wiele zalet: po pierwsze eliminuje się niezwykle pracochłonny element „świniobicia” jakim jest ubój zwierzęcia i przygotowanie półtusz do rozbioru. Po drugie ubój przeprowadzony jest w możliwie jak najbardziej humanitarny sposób, przez przeszkolony personel, dbający również o wysoki status higieniczny pozyskanego mięsa. Po trzecie: koszt takiej usługi nie jest wygórowany: na terenie kraju cena uboju usługowego mieści się w zakresie od 45 do 100 złotych. Cena zawiera w sobie również badanie pozyskanego mięsa.

Do wad tego rozwiązania należy niestety słaba dostępność. Na skutek likwidacji małych przetwórni, wiele gospodarstw znajduje się w dużej odległości od zakładów ubojowych, jednocześnie nie wszystkie ubojnie oferują wspomnianą usługę. Stąd też w przypadku wielu rolników jedynym rozwiązaniem pozostaje tradycyjny „ubój gospodarczy”. Jeśli to jednak możliwe, z pewnością warto skorzystać z usług zakładów przetwórczych.