Dane opublikowane w raporcie Rynek Mięsa Wieprzowego (nr 51-52) wskazują na to, że poziom przywozu do Polski zagranicznej wieprzowiny będzie jeszcze wyższy niż w latach poprzednich. W ciągu pierwszych 10 miesięcy 2018 r. do Polski zaimportowano 633 tys. t tego gatunku mięsa i jest to wzrost o 8,1% w stosunku do tego samego okresu z 2017 roku.

Jak wyjaśnia Mariusz Dziwulski analityk PKO Banku Polskiego - w 2019 r. import mięsa wieprzowego do Polski prawdopodobnie będzie kontynuował tendencję wzrostową, oczekiwany jest też spadek krajowej produkcji. Według IERiGŻ pogłowie świń w czerwcu 2019 r. zmniejszy się o 4-5% r/r, co może być czynnikiem wspierającym zakupy na rynku zewnętrznym.

Tak duże ilości przywożonego mięsa wymagają by kontrolować jaka jest jego jakość. W to zagadnienie wpisuje się również poziom zużycia antybiotyków w produkcji trzody chlewnej, a także monitorowanie ich ewentualnych pozostałości w mięsie, co powinno gwarantować bezpieczeństwo zdrowotne importowanych produktów.

Dr Marian Kamyczek zauważa, że od 2009 roku prowadzony jest w Europie program nadzorowania zużycia antybakteryjnych preparatów weterynaryjnych (ESVAC). - Corocznie publikowany jest raport, w którym zawarte są pełne dane na temat stosowania antybiotyków w produkcji zwierzęcej w 30 krajach Europy. W Polsce sprzedaż ilości preparatów weterynaryjnych klasyfikowanych jako antybiotyki rosła do 2015 roku, natomiast w 2016 roku odnotowano nieznaczne zmniejszenie ilości – wyjaśnia.

Dane zbierane przez ESVAC są ujednolicane, ponieważ ilość stosowanych preparatów leczniczych zależna jest jednak od wielkości pogłowia poszczególnych gatunków zwierząt, więc informacje o ilości stosowanych preparatów leczniczych są przeliczane na 1 kg masy zwierząt.

Z ostatnich danych raportu przedstawionego przez ESVAC za rok 2016 wynika, że najniższym zużyciem antybiotyków, wśród krajów o wysokiej produkcji wieprzowiny w Europie, charakteryzuje się produkcja zwierzęca w Danii, gdzie wykorzystanie tych środków jest na poziomie 40,8 mg/kg masy zwierząt. - Polska na tle pozostałych krajów europejskich prezentuje przeciętny wynik z ilością 129,4 mg/kg, zbliżony do średniej europejskiej, wynoszącej 124,6 mg/kg. We Włoszech zużycie antybiotyków stosowanych w leczeniu zwierząt było ponad 2-krotnie, a w Hiszpanii prawie 3-krotnie wyższe w porównaniu do średniej dla 30 krajów europejskich. Wykorzystanie antybiotyków w produkcji zwierzęcej w tych krajach wynosiło odpowiednio 294,9 mg/kg i 362,5 mg/kg. Poziom stosowania antybiotyków w produkcji zwierzęcej wyższy niż w Polsce odnotowano także w Belgii (140,1 mg/kg). Z kolei, niższe niż w Polsce zużycie antybiotyków odnotowano w Niemczech (89,2 mg/kg) i Francji (71,9 mg/kg) – mówi dr Marian Kamyczek.

Przypomnijmy, że w kraju w ramach Inspekcji Weterynaryjnej powołane są zespoły, które prowadzą monitoring obecności substancji niedozwolonych, pozostałości chemicznych, biologicznych, produktów leczniczych u zwierząt oraz w żywności pochodzenia zwierzęcego. Jednocześnie specjalne zespoły  nadzorują obrót i kontrolują ilość stosowanych produktów leczniczych. - Monitoring pozostałości substancji przeciwbakteryjnych i antybiotyków realizuje Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach w ramach programu wieloletniego. Według ostatniego raportu w 2017 roku przebadano łącznie 6051 próbek pobranych w rzeźniach, znajdując w 10 próbkach (0,17 %) pozostałości antybiotyków (substancje z grupy B1 i B2). Każdorazowo w przypadku otrzymania pozytywnego wyniku podejmowane są stosowane działania administracyjne, których celem jest wykluczenie tych produktów z dalszego obrotu oraz ustalenie przyczyny powstania nieprawidłowości.

Analizując poziomy zużycia antybiotyków w produkcji zwierzęcej w innych krajach oraz biorąc pod uwagę skalę importu mięsa wieprzowego powinno się sądzić, że importowane mięso będzie podlegać przynajmniej takiemu samemu rygorowi monitoringu pod kątem pozostałości antybiotyków, co krajowy surowiec. W praktyce jest jednak inaczej. Krajowy monitoring importowanego mięsa pod kątem pozostałości tych substancji leczniczych jest śladowy. W 2017 roku dla importowanego mięsa wieprzowego pobrano do badań wykonywanych w kraju zaledwie 28 próbek, co jest z pewnością zbyt małą ilością w porównaniu do skali importu. W roku 2017 import mięsa wieprzowego do Polski wyniósł ponad 717 tysięcy ton.

Dlaczego ograniczanie antybiotyków i walka z antybiotykoopornością bakterii w produkcji zwierzęcej, a także w medycynie ludzkiej są tak ważne?

Antybiotykooporność to zagadnienie, które Organizacja Narodów Zjednoczonych uznała w 2016 r. za główny problem współczesnej cywilizacji w utrzymaniu zdrowia ludzi. Wraz z powszechnym stosowaniem antybiotyków, zarówno w leczeniu ludzi jak i zwierząt, pojawia się ryzyko utraty prowadzenia skutecznych antybiotykoterapii w przypadku zwalczania chorób i ratowania życia ludzi i zwierząt. Dlatego w ostatnich latach antybiotykooporność to jeden z wiodących tematów w medycynie ludzkiej i weterynaryjnej.  To jak sporym problemem jest antybiotykooporność obrazują dane międzynarodowego konsorcjum EFFORT, zajmującego się badaniem antybiotykoodporności i przenoszeniem jej ze zwierząt na ludzi i odwrotnie. Instytucja wskazuje na to, że w samej Unii Europejskiej corocznie z powodu zakażenia bakterią z opornością wielolekową śmierć ponosi 25 tys. osób, natomiast 37 tys. pacjentów umiera w wyniku bezpośredniego zakażenia szpitalnego, którego nie udało się wyleczyć dostępnymi antybiotykami, a dodatkowe 111 tys. pacjentów umiera jako pośrednie następstwo zakażenia szpitalnego.

Więcej aktualnych tematów związanych z produkcją trzody chlewnej i branżą mięsna, będzie dyskutowanych podczas najbliższej konferencji "Farmera" Nowoczesna produkcja – świnie.

Zapraszamy do rejestracji, udział w wydarzeniu jest bezpłatny.