PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Inne spojrzenie na wybór loszek

Inne spojrzenie na wybór loszek

Autor: Iwona Dyba

Dodano: 03-05-2015 08:25

Rozważając remont stada we własnym zakresie, należy pamiętać o kilku istotnych faktach, które mogą znacząco wpłynąć na przyszły sukces wyników produkcyjnych.



Cechy, na których najbardziej nam zależy przy remoncie stada podstawowego, czyli związane z użytkowością rozpłodową, są nisko odziedziczalne. Dlatego ostateczne wyniki całego stada oprócz zewnętrznych warunków, które mogą wpływać negatywnie na całokształt produkcji, związanych ze środowiskiem, zdrowotnością, czy żywieniem, mogą zostać znacznie pogłębione przez nasze błędy popełniane podczas selekcji zwierząt.

Na początku należy podkreślić, że bez względu na to, na jakim materiale genetycznym bazujemy - czy są to krajowe rasy świń, czy też linie wyhodowane przez koncerny zagraniczne - to zawsze powinniśmy przestrzegać żelaznej zasady. Loszki remontowe powinny posiadać genotyp komponentu matecznego zarówno ze strony ojca, jak i matki (np. wbp, pbz lub ich mieszańców). Wtedy możemy liczyć na efekt heterozji i większą manifestację lepszych wyników cech rozpłodowych u potomstwa. Będą to matki wykazujące się wyższą płodnością, plennością, mlecznością i troskliwością macierzyńską. Mieszańce w porównaniu do zwierząt czystorasowych charakteryzują się dodatkowo szybszym wejściem w dojrzałość płciową, czasami nawet o kilkanaście dni, krótszym okresem jałowienia, mają lepiej rozwinięty układ rozrodczy, wyraźniej manifestują ruję, a finalnie rodzą silniejsze, bardziej wyrównane i liczne mioty. Decydując się na odchów własnych loszek na remont, nie uzależniamy się tak bardzo od częstych dostaw zwierząt z zewnątrz. Przy współpracy z firmą genetyczną czy też z krajowymi hodowcami można ustalić odpowiedni roczny poziom zakupu loszek GP (grandparents) dla danego gospodarstwa, czyli tzw. babek, które będą wykorzystywane do namnażania stada podstawowego. Jednocześnie będzie utrzymany dolew świeżej krwi, który oprócz selekcji i doboru zwierząt, również warunkuje postęp hodowlany w danym stadzie. Nie bez znaczenia jest też fakt, że zwierzęta urodzone i odchowane w tej samej chlewni charakteryzują się lepszą zdrowotnością. Już od momentu pobrania siary od matki i w trakcie dalszego wzrostu i dojrzewania ich organizmy nabierają odporności na specyficzne patogeny. Przy okazji unikamy długiego okresu kwarantanny i aklimatyzacji, która jest niezbędna przy wprowadzaniu loszek z zakupu.

ZDROWOTNOŚĆ JEST NAJWAŻNIEJSZA

Podczas decyzji o wyborze loszek do dalszego rozrodu powinniśmy unikać wyboru zwierząt z miotów od loch podatnych na choroby, u których pojawiały się anomalie, jak np. rodzenie martwych płodów czy nagłe padnięcia prosiąt. Oprócz tego zwierzęta powinny mieć jednolity i wysoki status zdrowotny. Dzisiaj nabiera to coraz większego i szerszego znaczenia, bo intensywna produkcja musi bazować na zdrowych zwierzętach, inaczej koszty leczenia będą zjadać zyski.

Warto zauważyć, że zachodnie koncerny hodowlane prowadzą badania genetyczne mające na celu określenie wrażliwości organizmu świni na patogeny oraz poziomu i skuteczności wytwarzanej odporności po zakażeniu. W USA powstało nawet niezależne konsorcjum ds. zwalczania i zmniejszania oddziaływania zespołu rozrodczo - oddechowego (PRRS) na zdrowie świń. Jest to PRRS Host Genetics Consortium - PHGC, które tworzą jednostki naukowe, a badania są finansowane przez kilka jednostek, w tym m.in. Amerykański Departament ds. Rolnictwa USDA czy Krajową Radę Wieprzowiny (NPB). Pozyskanie środków finansowych na badania nie jest problemem, bo PRRS jest wysoce zakaźną, jedną z najważniejszych z ekonomicznego punktu widzenia chorób w produkcji trzody chlewnej - nazywaną najdroższą chorobą świń. Straty ekonomiczne spowodowane są głównie porodami przedwczesnymi, późnymi poronieniami, rodzeniem słabych, mało żywotnych płodów, rodzeniem znacznego odsetka płodów martwych, płodów zmumifikowanych, obniżeniem współczynnika oproszeń oraz wydłużeniem okresów międzyporodowych. Drugą charakterystyczną cechą choroby jest występowanie objawów zakażeń układu oddechowego. Jednym z działań konsorcjum było zbadanie wpływu genetyki na odporność świń w przypadku zakażenia PRRSV, który prowadzi do rozwinięcia się zespołu rozrodczo-oddechowego. Określe-nie i rozpoznanie w genotypie markerów charakterystycznych cech dla przebiegu wytwarzania odporności w trakcie trwania choroby okazuje się kluczowe w planowaniu przyszłej odporności zwierząt, które mają się narodzić. W trakcie doświadczenia przeprowadzonego przez PHGC zbadano cechy przebiegu choroby, czyli: śmiertelność, poziom wirusa w surowicy, przyrosty masy ciała, poziom przeciwciał neutralizujących i poziom cytokin w surowicy. Badania wykazały, że u części zwierząt obniżony poziom wirusa we krwi jest powiązany z wyższymi przyrostami. Zwierzęta z określonym allelem w obszarze markera na danym chromosomie wykazywały lepsze o 10 proc. przyrosty przy niższym poziomie wiremii w porównaniu do pozostałych świń. To oznacza, że być może za kilka lat będziemy mieli okazję wybierać zwierzęta hodowlane nie tylko pod kątem wyników użytkowości rozpłodowej, wyników tucznych czy cech rzeźnych, ale też pod względem odporności zwierząt na dane patogeny. Większa skala produkcji i jej intensywny charakter powodują, że organizmy zwierząt w trakcie całego cyklu chowu poddawane są wysokiej presji środowiska. To naturalnie obniża odporność na drobnoustroje obecne w chlewni. Badania amerykańskich naukowców potwierdziły, że przy selekcji zwierząt hodowlanych z powodzeniem można wykorzystywać poziom odporności zwierząt na zakażenie PRRSV, bo obraz kliniczny tej choroby zależy od cech dziedzicznych oraz istnieje niewielka liczba markerów do oznaczenia, które odpowiadają za przebieg tej choroby. Dla rozwoju hodowli genotypowanie, czyli dokładne identyfikowanie genotypu zwierzęcia, jest nowym narzędziem, które może posłużyć do wyprowadzenia linii zwierząt nie tylko o świetnym poziomie cech użytkowych, ale też o wysokim poziomie odporności na daną chorobę. Taka innowacja hodowlana pomogłaby w codziennej produkcji obniżyć nakłady na weterynarię, przyczyniłaby się również do wzrostu poziomu zdrowotności stad, zwiększyłaby wyniki stada, ale też dodatnio wpłynęłaby na skuteczność powszechnie stosowanych szczepionek.

MIOTY OD DOJRZAŁYCH SAMIC

Przy wyborze loszek remontowych konieczne jest prowadzenie dokumentacji, w tym karty lochy, która wędruje razem z samicą przez wszystkie sekcje technologiczne. Tylko na podstawie całej historii danych konkretnej lochy możemy wybrać przyszłe matki z najlepszych miotów. Wybór loszek od danej matki rozpoczynamy dopiero przy 3. miocie. To wtedy płodność samic zwiększa się, a organizm jest w pełni wydolny, co dotyczy również zwiększenia przestrzeni międzymacicznej w kolejnych miotach. Naukowcy wskazują, że niewystarczająca przestrzeń maciczna pomiędzy 20., a 30. dniem ciąży może prowadzić do zamierania nawet 40 proc. embrionów, przez co znacznie limituje płodność u niektórych loch. Już od kilku lat są publikowane wyniki badań, które mówią o tym, że odpowiednia przestrzeń dla poszczególnych płodów może spowodować obniżenie tej zamieralności. Dlatego w hodowli dąży się również do tego, aby macica była na tyle pojemna, by mogła mieć optymalną powierzchnię dla jak największej ilości zarodków, a później płodów.

Sprawą oczywistą jest to, że loszki powinny pochodzić z licznych miotów, min. 12-13 żywo urodzonych prosiąt. Korzystne jest, aby w miotach była przewaga samic, ponieważ androgeny - hormony męskie produkowane przez samce - już w trakcie trwania ciąży oddziałują na rozwijające płody. Może to później obniżać płodność loszek pochodzących z miotów z przewagą liczebną knurków. Krajowe badania potwierdzają, że loszki pochodzące z miotów z przewagą samic w miocie wykazują się lepszymi wynikami podczas użytkowania rozpłodowego. Aktywniej reagują na obecność knura, bardziej manifestują ruję, a skuteczność inseminacji jest u nich wyższa. Charakteryzują się też wyższymi wynikami w rozrodzie i odchowie prosiąt oraz mają większą liczbę sutek.

PO ODŁĄCZENIU OD MATKI

Można powiedzieć, że w trakcie odchowu loszek przeprowadzamy główną selekcję na trzech etapach. Pierwszy z nich następuje w momencie odsadzenia od lochy. Gdy wybierzemy już najlepsze mioty, z których będą wybrane przyszłe loszki remontowe, warto przyjrzeć się im dokładniej. Loszki powinny być w dobrej kondycji, harmonijnie zbudowane z prawidłowo wykształconymi i zdrowymi kończynami. Już na tym etapie odrzucamy wszystkie samice, które mają jakiekolwiek opuchnięcia stawów czy kulawizny.

Po odsadzeniu przyszłych matek należy je oznaczyć kolczykiem i wpisać do naszej bazy danych. Dobrze jest, jeżeli wszystkie loszki wybrane na matki odchowują się razem, łatwiej będzie nam śledzić ich kondycję i porównywać je względem siebie. Kolejny etap przychodzi w momencie osiągnięcia przez samice 25-30 kg masy ciała. Z dalszego chowu na matki odłączamy te świnie, które wielkością odstają od średniej grupy, a także te, u których uwidoczniły się wady kończyn, czyli iksowate, beczkowate ustawienie nóg, czy tzw. miękka pęcina. Alarmujące są też opuchnięcia stawów, silne obtarcia czy inne urazy, jak uszkodzeniami uszu, ogona czy warg sromowych. Nogi powinny być silne, proste, szeroko rozstawione i dobrze spionowane. Wszelkie opuchnięcia, ropnie i inne urazy kończyn dyskwalifikują lochę z dalszej selekcji. Konstytucja ciała loch musi być regularna, zwarta, bez żadnych kulawizn kończyn, grzbiet długi, lekko spadzisty. Dokładnie oglądamy listwy mleczne - czy są szerokie i długie - oraz ilość, wielkość i kształt sutków. Lochę dyskwalifikują sutki kraterowe i asymetryczne ich położenie, przyszła matka powinna mieć minimum 14 sutków, a wszystkie muszą być prawidłowo wykształcone. Oglądając brzuch lochy, zwróćmy też uwagę, czy nie ma przepukliny pępkowej. Na ostatnim etapie odchowu loszki przy osiągnięciu ok. 80 kg masy ciała jeszcze raz obserwujemy sekcję przyszłych matek. Oceniamy rozwój ogólny ciała, szczególną uwagę zwracając na kontrolę nóg i gruczołu mlekowego, a także rozwoju narządów płciowych.

CO NOWEGO?

Cały czas dział hodowli zwraca dużą uwagę na utrwalanie pozytywnych cech macierzyńskich, takich jak łagodność i opiekuńczość matki w stosunku do prosiąt. Jest to ważne w momencie przebywania lochy z prosiętami w kojcu porodowym, szczególnie w pierwszych dobach życia. Ostatnie duńskie badania z 2013 r. donoszą, że nawet 60 proc. upadków w okresie przebywania prosiąt przy losze następuje w ciągu ich pierwszych 4 dni życia. Głównym powodem śmierci osesków w tym okresie są przygniecenia przez lochę. Jednak łagodność charakteru samicy odgrywa również sporą rolę w sekcji utrzymania grupowego. Firmy genetyczne również rozważają ten aspekt. Lochy mniej pobudliwe i o niskim poziomie agresji są pożądane przez producentów, bo są mniej problemowe w systemie grupowego utrzymania loch prośnych. Niektórzy wskazują, że ten trend będzie się pogłębiał. Przykładem może być tu nowe duńskie prawo obowiązujące od 1 stycznia 2015 r., o którym wspominaliśmy w marcowym numerze "Farmera". Zmiana dotyczy utrzymania loch w trakcie ciąży już od samego jej początku. Po upływie 2-3 dni od inseminacji, lochy muszą być utrzymywane w swobodnych grupach. Na terenie UE lochy w kojcach pojedynczych mogą przebywać do 4 tygodni od momentu inseminacji i 1 tydzień przed planowanym terminem oproszenia. Jeśli wziąć pod uwagę fakt, że Duńczycy to pionierzy w technologii produkcji świń i często forsują nowe rozwiązania, niewykluczone, że za parę lat na forum europejskim będzie dyskutowany taki charakter produkcji, dlatego selekcja pod kątem tych cech nabiera nowego znaczenia.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (8)

  • arszenik 2015-05-06 13:26:49
    @ arszczecin.
    Co z tego, że serwatkę oddają. jeśli masz blisko do mleczarni, to odbieraj, Pół biedy, że wieprzom dasz, obyś sam się nie opił za dużo, bo będziesz musiał klozet zarezerwować wyłącznie dla siebie, hahahahah
  • arszczecin 2015-05-05 14:09:27
    A serwatke mleczarnie za darmo oddają. ..
  • mm 2015-05-05 13:17:14
    Miron jestes bardzo pozytywnym rolnikiem oby tak dalej
  • 123 2015-05-04 12:54:33
    Miron ale z tym grochem to do loch???chyba nie bardzo?w jakiej ilosci
  • Miron 2015-05-04 11:11:50
    @123 nie bawię się w ruszty. Mam tylko klatki porodowe. Wiem, że średniowiecze. Ale jestem zwolennikiem bardziej tradycyjnych metod hodowli. Żadnych karmików, rusztów. Karmię głównie jęczmieniem, pszenżytem, pszenicą i qq z bog bagów. Do tego robię koncentrat. Głownie soja, trochę śruty rzepakowej, możliwe że na jesieni przerzucę się na groch. Tyle będzie ziarna, że pewnie taniej kupię niż śrutę sojową. A do wszystkich moja uwaga: nie wszystko co zachodnie to dobre. Widać po odmianach zbóż. Może i bardziej wydajne, plenniejsze, ale np. mrozoodporność niższa niż rodzimych. Tak samo jak ktoś chce nowoczesne odmiany świnek, może i bardziej efektywne, ale niech się liczy że wet będzie u niego stałym bywalcem.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 100.24.209.47
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.