Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej przygotował opracowanie dotyczące innych możliwości produkcji zwierzęcej w gospodarstwach, które zaprzestały chowu trzody chlewnej w związku z występowaniem afrykańskiego pomoru świń na ich terenach zamieszkiwania. W ocenie IERGiŻ najbardziej realne i opłacalne dla tych gospodarstw wydaje się podjęcie chowu bydła ras mięsnych.

 >>>>> Czytaj więcej: Proponują chów bydła mięsnego zamiast świń

Jacek Jagiełłowicz z Gobarto 500 podkreśla, że propozycja IERiGŻ jest godna rozważenia, jednak nie rozwiąże problemów hodowców trzody chlewnej.

 - Z pewnością część rolników będzie mogła zmienić profil produkcji z trzody chlewnej na bydło mięsne, ale nie jest to propozycja dla każdego. Rolnicy chcący utrzymywać bydło opasowe  powinni posiadać odpowiedni areał użytków zielonych, a także budynki przeznaczone do tego typu produkcji, ponieważ nie każdy obiekt dla trzody można w prosty i bezkosztowy sposób zaadoptować na budynek z przeznaczeniem  dla bydła mięsnego.

W związku z tym niezbędne będą duże środki finansowe, których drobni producenci trzody nie posiadają. Nie jest to więc alternatywa dla małych i drobnych producentów świń. Należy podkreślić, że skala pozwalająca na hodowlę bydła na opłacalnym poziomie to ok. 30 szt. opasów do jednorazowego sprzedania. Może okazać się, że próbę przebranżowienia podejmą najsłabiej radzący sobie w trzodzie rolnicy. Staną się oni jednocześnie najsłabszym, przynoszącym straty, ogniwem produkcji bydła mięsnego na poziomie 3-5 szt. – wyjaśnia Jacek Jagiełłowicz.

Firma Gobarto nie milczy w tej sprawie i zachęca producentów świń do utrzymania swojej produkcji i zmiany jej charakteru w ramach współpracy z przedsiębiorstwem.

- Mamy inną alternatywę pozwalającą rolnikom pozostanie w segmencie produkcji trzody chlewnej bez konieczności rezygnacji z doświadczeń jakich nabyli tucząc trzodę chlewną. Proponujemy im współpracę, w ramach programu Gobarto 500.  Zgodnie z jego założeniami wybudujemy na gruncie rolnika nowoczesny budynek inwentarski, zapewnimy rolnikowi kompleksowe wsparcie, szkolenia oraz wysokie miesięczne wynagrodzenie. Wiemy, że usprawnienie produkcji świń w Polsce będzie wymagało ogromu pracy oraz nakładu znacznych środków finansowych, ale jestem przekonany, że te wysiłki się opłacą i znacząco wzmocnią pozycję polskiej branży trzodziarskiej – mówi Jacek Jagiełłowicz.

Firma Gobarto prowadzi program integracji tuczu – Gobarto 500. Hodowcy biorący udział w programie otrzymują m.in. stałe, miesięczne wynagrodzenie oraz dostęp do nowoczesnych technik hodowli. Jest to szansa dla rolników na modernizację gospodarstwa i współpracę z największym polskim producentem mięsa czerwonego.