Zaparcia to jedna z typowych dolegliwości trapiących lochy w okresie okołoporodowym. Problem ten, jest jednak szczególnie nasilony w chowie intensywnym: rezygnacja z zastosowania pasz objętościowych i brak ruchu sprawiają, że zdecydowana większość ferm boryka się z tym problemem. A wbrew pozorom konsekwencje wystąpienia zaparć nie są wcale błahe. Zalegające masy kałowe to doskonałe siedlisko patogennych drobnoustrojów. Po przedostaniu się do otoczenia, stanowią one źródło zakażenia zarówno dla nowo narodzonych prosiąt jak i lochy (MMA). Jednocześnie pełen treści przewód pokarmowy potrafi w znaczący sposób wydłużyć czas trwania akcji porodowej. Może wówczas dochodzić do sytuacji, w których część prosiąt rodzi się niedotleniona bądź martwa. Jednocześnie długi czas trwania porodu zwiększa ryzyko wystąpienia stanów zapalnych dróg rodnych u maciory. Widzimy zatem wyraźnie, że w naszym interesie jest obniżenie ryzyka wystąpienia zaparć do minimum. Jak jednak to zrobić?

Podstawowym działaniem, mającym na celu przeciwdziałanie zaparciom jest racjonalne żywienie loch w ostatnich tygodniach ciąży. Chodzi przede wszystkim o utrzymanie optymalnej zawartości włókna pokarmowego w paszy, którego rolą jest zachowanie prawidłowej perystaltyki przewodu pokarmowego. Tradycyjnie przyjęty system żywienia zakłada, że w ostatnich tygodniach ciąży locha otrzymuje mieszankę typu LP (pobieraną także w okresie laktacji), która w swoim składzie zawierać powinna 8 proc. włókna. Coraz częściej mówi się jednak o stosowaniu pasz typu LK (10 proc. włókna i niższa wartość energetyczna) do końca trwania ciąży. Dzięki temu udaje się zachować właściwą pracę jelit, co chroni lochy przed zaparciami.

Ogromne znaczenie ma również właściwe pobranie wody. Przyjmuje się, że lochy prośne potrafią pobrać dobowo nawet 20 litrów wody. Niestety często niewłaściwe funkcjonowanie poideł nie pozwala na zaopatrzenie organizmu macior w potrzebną ilość płynów. W tej sytuacji dochodzi do przesuszenia mas kałowych i ich zalegania wewnątrz przewodu pokarmowego. Pamiętajmy zatem o regularnej kontroli stanu poideł. Ważna jest nie tylko wysokość ich montażu, lecz także przede wszystkim prędkość przepływu wody. Dla loch prośnych powinna ona wynosić około 2 l/min.

Jako jedną z przyczyn występowania zaparć wymienia się często brak ruchu. Nic dziwnego. Przebywając w kojcu porodowym lochy praktycznie cały czas pozostają w bezruchu. Problemu tego uniknąć się nie da, pamiętajmy jednak, że okres przebywania loch w klatkach porodowych nie może być zbyt długi. Obecnie obowiązujące przepisy dobrostanu zakładają, że locha nie może być umieszczona w klatce porodowej wcześniej niż 7 dni przed planowanym terminem porodu.