Zapewnienie potrzeb bytowych i produkcyjnych zwierzęcia wpływa zasadniczo na ostateczny wynik finansowy, uzyskiwany w danym gospodarstwie. Trudno jest powiedzieć, ile konkretna świnia potrzebuje składników odżywczych, aby odznaczała się wysokimi wskaźnikami produkcji. Pozostaje tylko możliwość oszacowania optymalnych poziomów tych składników w paszy w odniesieniu do danej grupy technologicznej. Taką rolę drogowskazu pełnią normy lub zalecenia żywieniowe, stanowiące punkt wyjścia dla sporządzenia mieszanki paszowej. W Polsce ostatnie normy żywienia świń wydano w 1993 r.

W innych krajach
Może zaczniemy od największych producentów świń. Otóż w USA opracowywane  są co kilka lat zalecenia żywieniowe NRC, w których najwięcej miejsca poświęca się zapotrzebowaniu na energię i aminokwasy z uwzględnieniem ich strawności w jelitach. Zawierają też wskazania co do poziomów witamin oraz mikro- i makroelementów. W NRC można znaleźć zalecenia co do stosowania poszczególnych komponentów mieszanki zależnie od grupy technologicznej.

Prosię

Autor: M. Mazurski

Opis: Różne grupy wiekowe świń mają inne zapotrzebowanie na wodę, zależnie od masy ciała, stanu zdrowia czy stanu fizjologicznego.

W Europie również niektóre kraje, jak np. Hiszpania, wzorują się na normach amerykańskich. Część jednak wypracowało własny model żywienia. W Holandii ważne miejsce zajmują zalecenia CVB, uwzględniające m.in. strawność aminokwasów, podobnie jak w amerykańskich NRC. Duńczycy także posługują się własnym wzorcem żywienia, który opiera się na tamtejszych wynikach doświadczeń uzupełnionych doniesieniami z innych krajów.
Znaczącą rolę ogrywają instytuty naukowe we Francji, gdzie INRA podaje normy żywienia nie tylko dla świń, ale i dla przeżuwaczy czy drobiu. W Niemczech powszechnie stosowane są zalecenia DLG. We wszystkich krajach zwraca się szczególną uwagę na zależność między poziomem składników odżywczych w paszy a ich wydalaniem do środowiska. Podstawowym miernikiem w tym wypadku jest bilans azotu i fosforu.

Normy według wzorca
Dziś normy żywienia świń są najczęściej tworzone na podstawie tzw. modelu zwierzęcia. To znaczy, że zapotrzebowanie pokarmowe określa się w odniesieniu do jednego wzorca ustalonego dla danej grupy technologicznej. Takie programy jak InraPorc (INRA) czy Świne (NRC), które są dostępne w Internecie, działają właśnie na takiej zasadzie. Wybiera się w nich interesującą nas grupę świń, a następnie ustala się masę ciała, przyrosty, płeć, temperaturę itd. Na podstawie tych informacji program określa potrzeby bytowe i produkcyjne. Są to oczywiście dane, które odnoszą się to przyjętego modelu (wzorca) zwierzęcia, i mogą znacznie odbiegać od rzeczywistości, zwłaszcza gdy zwierzę przebywa w złych warunkach środowiskowych.

W zasięgu ręki
Mieszanka paszowa zawiera różne składniki odżywcze, których ilość nie jest przypadkowa. Ich poziom wyznaczony jest na podstawie różnych norm, a dla części z nich istnieją ponadto regulacje prawne. Każda firma sprzedająca paszę posiada na ogół własny program żywienia, oparty oczywiście na jej produktach. Choć te programy na pierwszy rzut oka są podobne, to różnicuje je jednak jakość, swoista technologia w danym zakładzie i dostępna baza surowcowa.


W Polsce to właśnie firmy paszowe wyznaczają kierunki w żywieniu i korygują przyjęte wcześniej normy. Najczęściej firmy zalecają podwyższanie niektórych poziomów składników w paszy, co jest zgodne z ich interesem. Krajowe placówki naukowe nie zajmują się, niestety, korygowaniem takiego stanu rzeczy. Nie wiadomo więc, czy więcej jakiegoś składnika znaczy lepiej i ostatecznie taniej. Nie ma też w Polsce niezależnej instytucji testującej w praktyce dostępne na rynku mieszanki paszowe. Warto tu wspomnieć, że problem ten rozwiązano skutecznie w Niemczech, gdzie w regionalnych ośrodkach, prowadzących obok działalności ogólnorolniczej także chów świń, testuje się nie tylko pasze, ale również modele poideł, koryt, stanowisk dla loch itd.


Gotowe programy żywieniowe proponowane przez firmy paszowe bardzo ułatwiają producentom świń przygotowanie odpowiedniej mieszanki. Nie jest to jednak dobre rozwiązanie, ponieważ brakuje niezależnego wskaźnika, jakim byłyby oficjalne normy bądź zalecenia.
W kolejnych artykułach przedstawimy aktualne zalecenia obowiązujące w żywieniu świń w odniesieniu do poszczególnych grup technologicznych. Za podstawę służyć nam będą normy żywienia świń z 1993 r., które porównamy z zaleceniami obowiązującymi w innych krajach. Przedstawimy też programy żywieniowe polecane przez firmy paszowe.

Źródło: Farmer 18/2007