Za nami pierwsze ciepłe dni w tym roku. Kilka takich dni wystarczyło, by w pomieszczeniach dla trzody chlewnej nasilił się problem występowania much. Owady te występują w obiekcie dla trzody chlewnej niezależnie od pory roku, nie mnie jednak to właśnie wiosną i latem problem ten jest najsilniejszy. Występowanie much na fermie trzody niesie ze sobą niestety szereg zagrożeń. Muchy mogą przenosić szereg jednostek chorobowych, spośród których wymienić warto choćby kolibakteriozę czy salmonellozę. Jednocześnie obsiadając powierzchnię ciała naszych zwierząt owady wywołują pobudzenie i niepokój, co przekłada się na gorsze wykorzystanie paszy i wyższe ryzyko wystąpienia przypadków agresji w stadzie. Owady nie są wprawdzie w stanie przebić skóry zwierząt, jednak w przypadku wystąpienia zranień, dochodzi od sytuacji w których muchy składając w nich jaja doprowadzają do powstania głębokich i trudno gojących się ran. Nie zapominajmy również o tym jak bardzo negatywnie obecność dużej populacji much wpływa na komfort pracy na fermie. Z wymienionych wyżej względów eliminacja much wewnątrz fermy jest niezbędnym zadaniem każdego producenta trzody chlewnej.

Prościej i taniej jest jednak nie dopuścić do rozwoju dużej populacji much na fermie. W pierwszej kolejności ograniczyć należy możliwość wniknięcia owadów na fermę z zewnątrz. Cel ten osiągniemy poprzez montaż siatek o drobnych oczkach w oknach, wlotach powietrza czy kanałach wyciągowych naszej fermy. Przypomnijmy: od niedawna w związku z objęciem terenu całego kraju przepisami bioasekuracji wymóg ten obowiązuje na terenie całego kraju.

Niestety, owady świetne siedlisko rozwoju znajdują wewnątrz budynków produkcyjnych. Resztki paszy, a przede wszystkim odchody zwierząt to doskonałe miejsce w którym muchy mogą składać jaja. O ile zadbać możemy o regularne usuwanie resztek paszy, o tyle czy to w chowie ściołowym, czy bezściołowym nie wyeliminujemy obecności odchodów w obiekcie. Dlatego też warto zastosować biologiczne zwalczanie much. Polega ono na zasiedleniu fermy przez drapieżne owady, które są naturalnym wrogiem much.

Nie możemy też zapominać o innych metodach profilaktyki. Umieszczone w pomieszczeniach lepy lub lampy owadobójcze skutecznie poradzą sobie z problemem much.

Niestety, opisane wyżej metody są skuteczne w walce z niewielką populacją owadów. W sytuacji gdy urośnie ona do kolosalnych rozmiarów najczęściej jedynym wyjściem jest zastosowanie insektycydów. Preparaty te są jednak nie tylko kosztowne, ale również nie zawsze skuteczne. Dotyczy to zwłaszcza okresów w których panują ekstremalnie wysokie temperatury. Dlatego w myśl zasady „lepiej zapobiegać niż leczyć”, już teraz zadbajmy o zahamowanie wzrostu populacji much w naszych chlewniach.