Warchlaki cechują się przyrostami rzędu 480-620 g/ dzień. Wartości te są znacznie niższe niż w przypadku tuczników. Wynika z tego, że potrzeby pokarmowe tej grupy trzody nie są wysokie. Dobowe zapotrzebowanie warchlaków na energię metaboliczną wynosi 15 – 18 MJ, a na białko 190 – 225 g. Pamiętajmy jednak że w przypadku tej grupy wiekowej niskie jest również pobranie paszy. Wymusza to na hodowcy stosowanie mieszanki paszowej o wysokiej koncentracji składników odżywczych. Pamiętajmy także, że warchlaki są bardzo podatne na infekcje przewodu pokarmowego i najmniejszy błąd żywieniowy może być przyczyną wystąpienia biegunek. Dlatego też przygotowując mieszanki paszowe dla warchlaków musimy pamiętać o kilku zasadach.

Mieszanki powinny cechować się koncentracją energii metabolicznej na poziomie 13,6 MJ/kg. Podstawowym źródłem energii są oczywiście zboża – nie wszystkie jednak nadają się do stosowania w żywieniu warchlaków. Nie powinno stosować się żyta, owsa, udział pszenżyta powinien zaś być ograniczony. Prawidłowo zbilansowana mieszanka dla warchlaków powinna opierać się na pszenicy jęczmieniu i kukurydzy. Zaleca się, by jęczmień stanowił około połowy ilości wszystkich zbóż stosowanych w mieszance – zapewnia to odpowiedni poziom włókna w dawce. Do uzyskania wysokiego poziomu energii niezbędny może się okazać dodatek olejów roślinnych lub tłuszczu rybiego. Nie powinien on jednak przekraczać 3 proc. składu mieszanki. Dobrym dodatkiem jest także suszona słodka serwatka, bogata w laktozę. Jest to nie tylko źródło energii. Laktoza stymuluje również rozwój dobroczynnej mikroflory przewodu pokarmowego.

Zalecany poziom białka w paszach dla warchlaków powinien wynosić około 170 g/kg mieszanki. Pewna ilość tego składnika pochodzi oczywiście ze zbóż. Jego poziom uzupełnić jednak należy przy udziale pasz wysokobiałkowych. W zasadzie jedynym roślinnym źródłem białka zalecanym w żywieniu tej grupy wiekowej, jest poekstrakcyjna śruta sojowa. Ewentualnie można rozważyć minimalny (max. 5 proc) dodatek nasion grochu. W żywieniu warchlaków nie powinno się stosować śruty rzepakowej, bobiku ani łubinu. Oprócz białka sojowego, mieszankę warto jest wzbogacić niewielkim (max. 5 proc) dodatku mączki rybnej. Surowiec ten, oprócz wysokiej zawartości białka, cechuje się wysoką zawartością i optymalnym stosunkiem aminokwasów egzogennych. Poza tym mączka rybna bogata jest w wapń i fosfor. Jest to o tyle ważne, że pierwiastki to odgrywają bardzo ważną rolę w mineralizacji koścca. Poziom wapnia w paszy dla warchlaków powinien wynosić 7,5, a fosforu 5,0 g/kg. Mieszankę należy też uzupełnić w pozostałe składniki mineralne oraz witaminy.

Odrębnym zagadnieniem, jest żywieniowe zabezpieczenie warchlaków przed biegunkami. Układ pokarmowy młodych zwierząt jest wciąż niedojrzały, a równowagę mikrobiologiczną bardzo łatwo zakłócić. Sprzyja temu relatywnie wysoki poziom białka w paszy. Sprawia to, że posiada ona bardzo silne właściwości buforujące, co skutkuje podwyższeniem pH panującego w żołądku. Takie warunki sprzyjają rozwojowi szkodliwej mikroflory, będącej przyczyną biegunek. Dlatego też w żywieniu warchlaków niezbędne jest stosowanie dodatków paszowych ograniczających ryzyko wystąpienie zaburzeń pracy przewodu pokarmowego. Są to: aminokwasy syntetyczne, probiotyki, zakwaszacze i dodatki ziołowe. Aminokwasy pozwalają w pełni zbilansować skład białka, przez co możliwe jest obniżenie ogólnej jego zawartości. Probiotyki i zakwaszacze bezpośrednio wpływają na skład mikroflory jelit. Zakwaszacze obniżają pH treści pokarmowej, co w konsekwencji prowadzi spadku liczebności populacji E. Coli i innych szkodliwych drobnoustrojów. Probiotyki z kolei zawierają w swoim składzie żywe kultury pożytecznych bakterii, które zasiedlają powierzchnie przewodu pokarmowego, w naturalny sposób wypierając drobnoustroje patogenne. W żywieniu warchlaków zastosowanie znajdują też preparaty zawierające wyciągi ziołowe, między innymi z czosnku czy oregano. Ekstrakty te zawierają silnie bakteriobójcze substancje o działaniu selektywnym. Redukują one populacją patogennych mikroorganizmów, nie niszcząc jednocześnie komórek pożytecznych bakterii. Stosowanie dodatków paszowych z pewnością zwiększa koszt produkcji paszy. Pamiętajmy jednak, że pasza spożyta przez warchlaki stanowi zaledwie 20 proc. wszystkiej paszy spożytej przez zwierzęta od porodu aż do uzyskania masy ubojowej. Wyższy koszt paszy dla warchlaków nie pogorszy więc wyniku finansowego produkcji, a może owocować lepszą kondycją stada i ograniczeniem liczby upadków.