PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Jak to w Rawie Mazowieckiej z kontrolą weterynaryjną było?

Jak to w Rawie Mazowieckiej z kontrolą weterynaryjną było? Podczas protestu w Rawie Maz.; fot. G. Tomczyk

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 28-12-2018 15:39

Tagi:

„Nie jest jednak możliwe każdorazowe skontrolowanie nadzorowanych podmiotów po otrzymaniu tzw. donosu. Wskazać należy, że przeprowadzenie kontroli doraźnej uzależnione jest od możliwości organizacyjnych oraz kadrowych jednostki kontrolującej” – podaje Główny Inspektorat Weterynarii, wyjaśniając sytuację powstałą podczas protestu rolników w Rawie Mazowieckiej.



Przypomnijmy: odwlekano przyjazd weterynarzy do zakładu w Rawie Mazowieckiej, gdzie protestujący rolnicy blokowali samochód z ładunkiem wymagającym ich zdaniem zbadania. Dopiero po interwencji poseł Teresy Hałas, przewodniczącej NSZZ RI „Solidarność” u Głównego Lekarza Weterynarii, do zakładu przyjechali zastępca GLW Jacek Kucharski i wojewódzki lekarz weterynarii.

Więcej: Czy rolnicy wezmą sprawę kontroli weterynaryjnej w swoje ręce?

Zapytaliśmy w Głównym Inspektoracie Weterynarii, dlaczego powiatowa inspekcja weterynaryjna nie reagowała na wezwania rolników do zbadania tego transportu mięsa? Czy rolnik (każdy obywatel) nie ma prawa oczekiwać zbadania sprawy przez inspekcję weterynaryjną, jeśli ma wątpliwości dotyczące naruszenia prawa przez kogoś? Na czyje i jakie sygnały mówiące o podejrzeniu wystąpienia nieprawidłowości inspekcja weterynaryjna musi reagować i reaguje? Ile takich zasygnalizowanych przez obywateli interwencji podjęto w 2018 roku?

Odpowiedź GIW-etu w dużej części dotyczy zapewnienia co do konieczności spełnienia odpowiednich warunków higienicznych przy otwarciu samochodu z mięsem (są niewątpliwe i bezsporne, pomijam więc ten fragment, czytelnicy znajdą całość udzielonej odpowiedzi GIW w załączniku), niestety dużo mniej GIW-et ma do powiedzenia w kwestii samego zdarzenia, które miało miejsce w Rawie (podkreślenie redakcji): „Zgodnie z informacją przekazaną przez terenowe organy IW około godziny 15 pracownik powiatowego inspektoratu weterynarii w Rawie Mazowieckiej otrzymał wniosek o przeprowadzenie kontroli zatrzymanego przez rolników w czasie protestu środka transportu przewożącego mięso wieprzowe. Strajkujący zostali poinformowani, że taka kontrola jest możliwa do przeprowadzenia wyłącznie po umożliwieniu wjazdu zatrzymanego pojazdu na teren zakładu i podstawienia go do rampy wyładunkowej, gdzie panują odpowiednie warunki higieniczne i zapewnione jest odpowiednie wyposażenie umożliwiające przeprowadzenie kontroli. (...)

Ponadto, należy wskazać, że organy Inspekcji Weterynaryjnej, podejmują tzw. kontrole doraźne, w przypadku otrzymania informacji o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu nadzorowanych podmiotów. Nie jest jednak możliwe każdorazowe skontrolowanie nadzorowanych podmiotów po otrzymaniu tzw. donosu. Wskazać należy, że przeprowadzenie kontroli doraźnej uzależnione jest od możliwości organizacyjnych oraz kadrowych jednostki kontrolującej. Jednocześnie należy zauważyć, że zgodnie z art. 304 § 1 Kodeksu postępowania karnego każdy, dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję. Zatem każdy, kto posiada informacje o możliwości popełnienia przestępstwa jest zobowiązany zgłosić to do organów ścigania. Główny Inspektorat Weterynarii nie zbiera ilości takich zgłoszeń kierowanych do powiatowych inspektoratów weterynarii, ponieważ są one rozpatrywane w ramach funkcjonowania danej jednostki.”

Jak z tego wynika, na „możliwości organizacyjne oraz kadrowe jednostki kontrolującej” w tym przypadku miała wpływ interwencja odgórna, która znacznie zwiększyła te możliwości, nawet o dołączenie przedstawicieli jednostek nadzorujących - tyle że stało się to już w godzinach nocnych. Wtedy też okazała się możliwa obecność protestujących przy pobieraniu próbek z budzącego ich wątpliwości transportu mięsa.

Dziwi brak wnikliwości GIW-etu w zbadaniu tej zaistniałej konkretnie sytuacji. Czyżby weterynaria nie była zainteresowana otrzymywaniem tego rodzaju „tzw. donosów” i badaniem ich słuszności?

Odpowiedź tę GIW-et potraktował też jako odpowiedź na pytania: „Jak powinni postępować rolnicy, jeśli z ich wiedzy wynika, że naruszane jest prawo i istnieje potrzeba zbadania transportu mięsa, aby ich oczekiwaniom stało się zadość?”

Zatem trzeba mieć na względzie, że "tzw. donosy" składać trzeba, zaś bada się je "w zależności od możliwości". Albo od konieczności - jak wynika z tej konkretnej sytuacji.

Pytaliśmy też – w związku z uprawnieniami organizacji miłośników zwierząt, pozwalającymi im na odbieranie zwierząt od właścicieli – o to, czy inspekcja reaguje na tego typu informacje zgłaszane przez organizacje miłośników zwierząt, sygnalizujących krzywdę dziejącą się zwierzętom i odbierających właścicielom zwierzęta, ich zdaniem - krzywdzone? GIW-et stwierdził, że takie działania organizacji nie wymagają współpracy z weterynarią i żadnej wiedzy na ten temat nie posiada. To było wiadome i wcześniej, ciekawy jest jednak sam brak zainteresowania weterynarii takimi sytuacjami, mającymi miejsce przecież w sferze podlegającej pod jej nadzór.

Wyjaśniono też, że stały nadzór w zakładzie w Rawie jest prowadzony przez 21 lekarzy weterynarii, niebędących pracownikami IW, wyznaczonych przez PLW.

„W zakładzie w bieżącym roku przeprowadzone zostały 2 kontrole okresowe (kompleksowe) z zakresu przestrzegania prawa żywnościowego, 1 kontrola dotycząca zachowania dobrostanu zwierząt w rzeźni, 2 kontrole doraźne, 1 kontrola celowa, 1 kontrola okresowa z zakresu wymagań dotyczących ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego. Ponadto pobrano w tym zakładzie 141 prób do badań laboratoryjnych w ramach <Krajowego programu badań kontrolnych obecności substancji niedozwolonych oraz pozostałości chemicznych, biologicznych i produktów leczniczych u zwierząt i w żywności pochodzenia zwierzęcego>. Do 15 grudnia 2018 roku otrzymano 110 wyników, wszystkie były ujemne. Pobranych zostało 65 prób urzędowych do badań mikrobiologicznych, wszystkie wyniki były zgodne. W oparciu o przepisy ustawy z dnia 10 grudnia 2003 r. o kontroli weterynaryjnej w handlu (Dz. U. z 2015r. poz. 519 z późn. zm.) PLW przeprowadził 28 kontroli produktów pochodzenia zwierzęcego pochodzących z krajów Unii Europejskiej, w trakcie których nie stwierdzono nieprawidłowości w zakresie wymagań weterynaryjnych. W ramach tych kontroli pobrano 4 próbki w kierunku pozostałości substancji niedozwolonych oraz pozostałości chemicznych, biologicznych i produktów leczniczych w ramach ww. programu badań kontrolnych, w 3 przypadkach otrzymano wynik ujemny, na 1 wynik PLW oczekuje” – podano.

A my oczekujemy na poważne podejście do badania mięsa tam, gdzie rolnicy wskazują na taką potrzebę i gdzie jest podejrzenie wystąpienia nieprawidłowości.

Jak wynika z oświadczenia protestujących w Rawie, nie są oni zbudowani podejściem do ich protestu – już nie tylko demonstrowanym przez weterynarię, ale też MRiRW.

Więcej: Oświadczenie rolników z województwa łódzkiego po rozmowach z ministrem rolnictwa

Czyżby czekały nas kolejne protesty?

W załączniku cała odpowiedź GIW-etu z 21 grudnia na pytania "Farmera" zadane 14 grudnia.



Podobał się artykuł? Podziel się!

PLIKI

×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (23)

  • Marjan 2018-12-31 09:35:38
    Ja swoje świnie wypasam na łące dziki tam czasem zbuchtujo i żadnej asyf nie groźny. Do lasu chodze po drewna i na grzyby i nic nie bierze świnek. Ludziom wmawiajo glupoty ze grozna choroba weterynarja tfu takie szkolone a nic nie wiedzo.
  • Jerzy Kr 2018-12-30 22:44:23
    Jako Naród jesteśmy mistrzami w wzajemnym okładaniu się, politycy nie tak, weterynaria nie tak, sąsiad nie tak, itd................ Wy jako Rolnicy, hodowcy Kim Jesteście ? Jakie standardy reprezentujecie? Jaką macie organizację , która Was reprezentuje ? ano żadną!!!!!!!! Kiedy zrozumiecie w końcu , że w solidarności siła, solidarności wzajemnej............Pomagajcie sobie, wspierajcie , a wtedy osiągniecie sukces.........
  • WeterynariaPL 2018-12-30 01:17:50
    Wszystko w weterynarii to patologia. Lekarze za premię zrobią wszystko, co prawda mają w tym trochę racji, bo polski naród z polską polityką nie ma za co żyć, każdy dba tylko o siebie i o swoje premie. Nie raz słyszałem jak hodowca, np, chowu reprodukcyjnego na jaja, do spożycia dla ludzi - zwracał się z prośbą do swojego lekarza, żeby badania na pałeczki salmonella były tzw. "negatywne - usmażone", prosta sprawa, pobrane próbki, do piecyka lub mikrofali, później trochę wody, dawka różnych bakterii, tzw. prebiotyków i w laboratorium negatywny wynik, a micha się cieszy. Czy też zasady bioasekuracji na chlewniach, lekarze wchodzą wszędzie w tej samej odzieży, tych samych butach, używają tych samych narzędzi. A na dużych obiektach gdzie ilość przekracza 10 tysięcy np. Świnek za takie zachowania zostają wyrzuceni przez hodowce i dostają po tyłku, gdy uchybienia i nie dociagniecia wychodzą dalej, często muszą szukać pracy gdzie indziej. Owszem są ludzie o maja taki syf, że głowa mała, np dziś sprzedał tucznika do ubojni, kilka godzin później kończy dezynfekcje, następnego dnia, wstawia nowe świnki na tucz. A sterowki wyglądają jak elektrownia w Czarnobylu. Najlepsze są zachowania gdy ktoś, czyli mały hodowca zwróci uwagę lekarzowi, że robi coś źle, następnego dnia 5000 zł kary dostaje, bo nagle Piwet uznał że ten hodowca nie nadaje się do niczego. Kontrola dzień w dzień, bo weterynarz się poskarzyl.
  • Biała 2018-12-29 19:19:38
    Weterynaria już nigdy nie odzyska społecznego zaufania. Lider agrounii udowodnił że największą patologią są lekarze weterynarii i należy się tego trzymać... Serdecznie pozdrawiam redakcję Farmera oraz wiernych czytelników....
  • Inspekt 2018-12-29 18:11:17
    Kiedy wreszcie zrozumiecie zaściankowe tumany że IW pracuje 8 godzin dziennie przez 5 dni w tygodniku, że IW nie jest organem śledczym i że za nadgodziny nikt inspektorowi nie płaci a przeciętna pensja to 2100 netto. Do Farmera - piszcie dalej takie brednie a sprawa skończy się w sądzie.
    • Warmianiń 2018-12-29 18:34:14
      Zastanów się dwa razy co mówisz Europejczyku jeszcze ludzie jeszcze trochę ludzie was zniszczą zniszczą za bierność
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.229.118.253
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.