O sytuacji w zakresie występowania afrykańskiego pomoru świń (ASF) na terenie Polski rozmawialiśmy podczas debaty eksperckiej redakcji „Farmera”.

W trakcie spotkania, Aleksander Dargiewicz, prezes POLPIG zwracał uwagę na to, że choroba, nakładanie stref i związane z tym komplikacje w produkcji, ponoszone przez hodowców straty, często w ostatecznym rozrachunku prowadzą do redukcji pogłowia świń w regionie.

Ostatnie informacje o tym, że część gmin została uwolniona z tzw. stref niebieskich i przeszła do stref czerwonych jest dobrą wiadomością. Dzisiaj liczymy na to, że podobne, dobre wiadomości napłyną względem strefy niebieskiej, utworzonej na początku kwietnia w Wielkopolsce. Produkcja w strefie niebieskiej jest bardzo uciążliwa dla rolników, ze względu na ograniczenia, czy niższe ceny, które tam występują - wyjaśniał Dargiewicz.

Z kolei dr Bogdan Konopka Główny Lekarz Weterynarii, zaznaczył, że - jeżeli w Wielkopolsce nie wystąpią przez trzy miesiące nowe ogniska, a także nowe przypadki ASF u dzików, w obszarach objętych ograniczeniami i zagrożenia, to po trzech miesiącach, możemy próbować przenosić ze strefy niebieskiej do strefy czerwonej.