Jak czytamy w stanowisku związku, wśród rolników ze stref ASF narasta coraz większe zaniepokojenie sytuacją związaną z wypłatą odszkodowań za następstwa wystąpienia w gospodarstwie ognisk afrykańskiego pomoru świń. Zdarzają się bowiem sytuacje, gdy służby weterynaryjne nawet za drobne niedociągnięcia kwestionuje spełnienie wymogów bioasekuracji, co prowadzi do odmowy wypłaty odszkodowań. O ile w przypadku drobnych producentów, utrzymujących po kilka świń, nieotrzymanie odszkodowania można potraktować jako karę adekwatną do winy rolnika, o tyle w przypadku gospodarstw utrzymujących setki czy tysiące świń, brak wypłaty odszkodowania rujnuje cały dobytek producenta.

Jak czytamy w piśmie KZP-PTCh, na rolników została nałożona zbyt duża presja. Walka z ASF bez wprowadzenia wymogów bioasekuracji jest wprawdzie niemożliwa, a rolnik lekceważący te zasady staje się dużym zagrożeniem dla okolicznych producentów. Niemniej jednak odmowa wypłaty odszkodowań w następstwie drobnych niedociągnięć w zakresie wymogów ochrony biologicznej jest niedopuszczalna.

Przedstawiciele związku zwracają się tym samym z postulatem, o rozdzielenie kar nakładanych za brak przestrzegania wymogów bioasekuracji od odszkodowań z tytułu strat poniesionych w związku z likwidacją ognisk ASF. Nie może być bowiem sytuacji, w których w wyniku braku wypłaty odszkodowania następuje bankructwo gospodarstwa.