Jak czytamy w najnowszym wydaniu „Agro Nawigatora” – kwartalnika publikowanego przez analityków banku PKO BP, dekoniunktura na rynku trzody chlewnej spowodowała, że unijna produkcja mięsa wieprzowego zaczęła spadać. Według Eurostatu uboje świń w trzecim kwartale roku  zmalały o 0,9% w ujęciu rocznym, po tym jak w pierwszym kwartale roku wzrosły w ujęciu rocznym o 4,2 proc. Dodatnia dynamika produkcji utrzymała się przede wszystkim w Hiszpanii, która korzystała na występowaniu ASF w wielu krajach UE, w tym w Niemczech.

Przewidywany dalszy spadek produkcji tuczników

Jak czytamy w komunikacie banku prawdopodobne jest pogłębienie spadków unijnej, w tym polskiej, produkcji żywca w pierwszym kwartale przyszłego roku. Niska opłacalność chowu świń, mniejszy import prosiąt i warchlaków w drugim i trzecim kwartale 2021 (odpowiednio o 13% r/r i 16% r/r), spadek pogłowia loch o blisko 8% w ujęciu rocznym w czerwcu’21 oraz wzrost liczby ognisk ASF do rekordowego poziomu w 2021 sugerują, że dane GUS wskażą na istotny spadek liczebności krajowego stada świń na koniec 2021.

Spada eksport świń z UE, rośnie import do Polski

Unijny eksport mięsa wieprzowego w trzecim kwartale 2021 był mniejszy o 17% w ujęciu rocznym wobec wzrostu o 4,7% w ujęciu rocznym w drugim kwartale tego roku. Główną przyczyną tego stanu rzeczy była o blisko połowę niższa sprzedaż do Chin. Wolumen spadku eksportu przewyższał spadek produkcji w krajach Wspólnoty (por. wykres). Nadwyżki produkcji wieprzowiny lokowane były na rynku wewnętrznym, co stanowiło barierę dla wzrostów cen trzody chlewnej w UE w ostatnich miesiącach. Spadkowa tendencja w handlu prawdopodobnie utrzyma się w pierwszej połowie przyszłego roku, a spadki mogą się nawet pogłębić w przypadku materializacji zapowiedzi Chin o wprowadzeniu ceł na import wieprzowiny w 2022, które uzasadniane są wysoką podażą w tym kraju.

Problemy z nadpodażą na UE wpływały negatywnie na wyniki polskiego eksportu i importu wieprzowiny. W trzecim kwartale tego roku  deficyt w handlu zagranicznym mięsem wieprzowym był najwyższy od ponad 11 lat. Import wieprzowiny wzrósł o 13% w ujęciu rocznym, głównie z Danii, Niemiec i Hiszpanii, która w pierwszej połowie roku odpowiadała za większość unijnych wysyłek mięsa do Chin. Oczekiwać można, że malejąca produkcja w Polsce prawdopodobnie poskutkuje pogłębieniem deficytu w handlu wieprzowiną również w kolejnych kwartałach.

Dramatycznie niska opłacalność produkcji tuczników

Krajowe ceny trzody chlewnej od kilku miesięcy utrzymują się na niskim poziomie. Według GUS przeciętna cena skupu w listopadzie była zaledwie o 2,2% wyższa (4,28zł/kg, +1,7% w ujęciu miesięcznym) wobec niskiej ceny w listopadzie 2020. Z uwagi na zdecydowanie wyższe niż przed rokiem ceny pasz, opłacalność chowu trzody chlewnej w czwartym kwartale roku ukształtowała się na historycznie niskim poziomie. Relacja cen trzody do cen mieszanki pełnoporcjowej w październiku b.r.  wyniosła 3,2, i była niższa o 20% niż w analogicznym okresie ubiegłego roku

Kiedy ceny tuczników zaczną rosnąć? 

Analitycy PKO BP oczekują, że przeciętna cena skupu trzody chlewnej w 2022 wzrośnie o 8-15% w ujęciu rocznym przy czym blisko 20-proc. dynamiki cen można oczekiwać w drugiej połowie roku. Wzrost cen w pierwszej połowie roku będzie ograniczany przez niski popyt poza UE. Impulsem do wzrostu cen, w warunkach ograniczonego popytu, będzie zmniejszona podaż w UE pod wpływem utrzymującej się długotrwale niskiej opłacalności produkcji.