W całym kraju na dobre trwają zbiory kukurydzy uprawianej na ziarno. Każdego roku część rolników w zamian za kosztowne suszenie decyduje się zakisić zebrany plon w rękawie foliowym. O korzyściach ekonomicznych wynikających z takiej konserwacji zebranego ziarna pisaliśmy tutaj.

Zakiszanie ziarna to jednak nie tylko sposób na redukcję kosztów żywienia. Wspomniana metoda konserwacji niesie również inne korzyści. Zakiszone ziarno jest chętniej zjadane przez świnie. Jednocześnie jest ono naturalnym probiotykiem: bakterie prowadzące proces fermentacji korzystnie wpływają na pracę układu pokarmowego zwierząt. Poprawiają tym samym wykorzystanie składników odżywczych i chronią przewód pokarmowy trzody chlewnej przed rozwojem patogennych drobnoustrojów. Na skład mikroflory przewodu pokarmowego pozytywnie wpływa również niskie pH zakiszonego ziarna. Taka pasza zakwasza treść przewodu pokarmowego, co promuje wzrost symbiotycznych drobnoustrojów, ogranicza zaś rozwój patogenów.

Przy całym szeregu zalet, zakiszanie ziarna kukurydzy ma jedną, za to poważną wadę: tak zakonserwowana pasza zawiera w sobie znacznie więcej wody niż ziarno poddane suszeniu. Proces fermentacji najkorzystniej przebiega wówczas, gdy wilgotność ziarna wynosi 30 – 35 proc. W tym roku w wielu przypadkach jest ona z pewnością wyraźnie niższa, niemniej nawet wilgotność na poziomie 20 – 22 proc. może generować problemy. Po pierwsze pasza na bazie takiego ziarna wykazuje tendencję do zbrylania i zawieszanie się w automatach paszowych, co stwarza konieczność częstszej kontroli urządzeń. Jednocześnie mieszanka o zbyt wysokiej wilgotności jest mniej trwała. Przy dłuższym przechowywaniu dochodzić będzie do rozwoju grzybów pleśniowych produkujących mikotoksyny.

W systemach płynnego żywienia stosowanie kiszonego ziarna kukurydzy nie stanowi żadnego problemu. W wielu stadach żywionych na mokro, pasza ta stanowi podstawowy składnik paszy. Obiekty wyposażone w takie instalacje wciąż są jednak w naszym kraju rzadkością, większość ferm stosuje tradycyjny system żywienia paszą suchą. Czy kiszone ziarno można stosować w takich instalacjach?

Skarmianie KZK w tradycyjnych systemach żywienia jest możliwe, ma jednak pewne ograniczenia. Najważniejszym z nich jest umiarkowany udział surowca w recepturze mieszanki. Przyjmuje się, że pasze suche nie mogą zawierać więcej niż 25 proc. kiszonego ziarna kukurydzy. Taki udział nie generuje większych problemów związanych z eksploatacją systemów żywienia. Niemniej pamiętajmy, że wilgotna pasza szybciej się psuje, dlatego też powinna być ona skarmiana na bieżąco.