W pierwszych trzech miesiącach tego roku ceny żywca wieprzowego utrzymywały się na wysokim poziomie. W marcu br. w skupie kształtowały się na poziomie 6,36 zł/kg i były wyższe o 1,9% niż w lutym br. Na targowiskach za 1 kg żywca wieprzowego płacono 6,74 zł, czyli o 9,8% więcej niż przed miesiącem. O rosnącej opłacalności chowu trzody chlewnej świadczy fakt, że w marcu br. w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego za żywiec wieprzowy płacono o blisko 42% więcej zarówno w skupie, jak i w transakcjach targowiskowych. Niestety w pierwszych tygodniach maja br., na skutek przedłużającej się pandemii koronawirusa, ceny żywca wieprzowego zaczęły drastycznie spadać – o ok. 1,24 zł/kg w stosunku do cen z początku kwietnia. Płacono za nie o 1 zł/kg mniej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.

Polska jest ważnym eksporterem wieprzowiny poza obszar celny UE, ale głównymi odbiorcami polskiego asortymentu wieprzowego wciąż pozostają kraje Unii Europejskiej. W okresie styczeń–luty 2020 r. z Polski wyeksportowano ponad 60 tys. ton mięsa wieprzowego, czyli o 36,8% mniej niż przed rokiem, co przy imporcie na poziomie 114 tys. ton wygenerowało ujemne saldo obrotów handlowych produktami wieprzowymi w ilości 53 tys. ton. Co prawda w raportowanym okresie rynek mięsa nie odczuł jeszcze w znaczącym stopniu skutków pandemii koronawirusa, ale już kolejne tygodnie przyniosły pierwsze symptomy mocnego spowolnienia w branży. Kryzys gospodarczy w Unii Europejskiej, rosnące bezrobocie, niepewność na rynku pracy oraz  zamknięte restauracje i punkty gastronomiczne  spowodowały znaczące ograniczenie działalności segmentu HoReCa, a co za tym idzie obniżyły popyt na wieprzowinę.

W tak trudnym otoczeniu rynkowym, dodatkowo naznaczonym rosnącymi kosztami pracy oraz problemami ze znalezieniem pracowników, jak również ograniczonym eksportem produktów, Grupa Gobarto osiągnęła dobre wyniki finansowe w I kwartale br. Zysk z działalności operacyjnej wyniósł 13,75 mln zł przy przychodach wyższych niż rok wcześniej (w analogicznym okresie) o 33% i wynoszących 666,2 mln zł. Przychody z eksportu osiągnęły wartość 87,73 mln zł, (wzrost r/r o 40,8%), co dało 13,17 proc. udziału w przychodach ogółem. Zamknięcie rynku HoReCa poskutkowało spadkiem przychodów GK Gobarto w tym segmencie r/r o 67,76% do wartości 6,41 mln zł. Grupa wypracowała również 22,82 mln zysku EBITDA, natomiast zysk netto uzyskał poziom 6,15 mln zł, (wzrost r/r o 11,9%), a zysk ze sprzedaży – 15,34 mln zł.

Obszarem działalności, który miał największy wpływ na osiągnięte wyniki Grupy był segment Mięso i wędliny reprezentowany przez spółkę Gobarto S.A. Mimo utrzymujących się od dłuższego czasu wysokich cen żywca wieprzowego, jego przychody były wyższe niż w analogicznym okresie roku ubiegłego o 26,81% i wyniosły 509,44 mln zł. Zysk segmentu wzrósł r/r do wartości 7,65 mln zł. Wysoki poziom cen sprzyjał znaczącym wzrostom w segmencie Trzoda Chlewna. W raportowanym okresie osiągnięto aż 121,14 mln zł przychodów ze sprzedaży w tym segmencie (wzrost r/r o 243,15%) przy zysku na poziomie 12,14 mln zł oraz zysku EBITDA w kwocie 14,63 mln zł.

- Mimo trudnej sytuacji rynkowej nasze plany rozwoju są wciąż aktualne. Podejmowane przez nas działania mają umocnić pozycję Gobarto jako jednego z czołowych producentów mięsa wieprzowego w Polsce. W tym celu skupiamy się na segmencie zwierzęcym, produkcyjnym oraz dystrybucyjnym. Mamy jednak świadomość, że przedłużająca się pandemia koronawirusa może wpłynąć na nasze przyszłe wyniki finansowe oraz opóźnić pewne procesy inwestycyjne – powiedział Marcin Śliwiński, prezes zarządu Gobarto S.A.

Zarząd Gobarto stale monitoruje rozwój sytuacji związanej z pandemią koronawirusa oraz analizuje jego możliwy wpływ na funkcjonowanie wszystkich podmiotów w Grupie. W pierwszym kwartale tego roku działalność wszystkich spółek przebiegła bez zakłóceń – zarówno w obszarze produkcji, jak i pełnego łańcucha dostaw. Niestety kolejne tygodnie oraz przedłużająca się kwarantanna przyniosły pierwsze symptomy spowolnienia rynkowego.

- Co prawda Chiny nie zmniejszyły dotychczas swojego zapotrzebowania na wieprzowinę, ale ogólne pogorszenie sytuacji gospodarczej na świecie oraz nadprodukcja tego mięsa w Stanach Zjednoczonych mogą wpłynąć na prognozy cenowe, co będzie skutkować pogorszeniem wyników wszystkich podmiotów zajmujących się chowem trzody chlewnej oraz produkcją mięsa i wędlin.  Pierwsze oznaki kryzysu mogą dotknąć również naszą Grupę - przekonuje Marcin Śliwiński, prezes zarządu Gobarto S.A.

 

Do największych zagrożeń związanych z przedłużającą się pandemią zarząd zalicza: możliwe  opóźnienia w łańcuchu dostaw, potencjalną absencję pracowników lub kontrahentów, ewentualne straty wynikające z pogorszenia się płynności finansowej przez kontrahentów czy wzrost niepewności gospodarczej odzwierciedlonej wahaniami cen aktywów i kursów walut obcych. Jednocześnie zarząd podkreśla, że na tym etapie nie jest w stanie oszacować wielkości wpływu pandemii na działalność GK Gobarto, dlatego dalsze środki zapobiegawcze oraz ograniczające skutki koronawirusa będą wdrażane na bieżąco, w zależności od rozwoju sytuacji.

Mimo wielu zawirowań na rynku trzody chlewnej, Gobarto kontynuuje program integracji tuczu – Gobarto 500 - skierowany do hodowców trzody, którzy chcą rozwijać swoje gospodarstwa. Projekt oparty jest o partnerską, długoletnią współpracę z rolnikami na korzystnych, opłacalnych ekonomicznie dla obu stron warunkach. W tym roku, zgodnie z zapowiedziami zarządu, zostanie otwartych kolejnych kilkanaście tuczarni w całym kraju. Grupa realizuje również projekty inwestycyjne zgodnie z przyjętą strategią – głównie w zakresie modernizacji oraz rozbudowy ferm tuczowych oraz zarodowych.