Projekt ustawy o wykorzystaniu roślin wysokobiałkowych w paszach, został złożony 10 stycznia przez grupę posłów ruchu Kukiz’15. Zakłada on między innymi wyznaczenie narodowych celów wskaźnikowych dotyczących udziału w bilansie paszowym rodzimych źródeł białka (rzepak, bobik, łubiny, groch, wyka, mieszanki wspomnianych pasz, oraz produkty ich przerobu). W myśl projektu ustawy, w 2018 roku ma on wynieść 70 proc. i z każdym kolejnym rokiem wzrastać o 10 proc. Tym samym, po 2020 roku krajowe rolnictwo miałoby całkowicie zrezygnować z importu poekstrakcyjnej śruty sojowej. Projekt ustawy przewiduje również kary dla podmiotów nie spełniających narodowego celu wskaźnikowego tzn. nie stosującego zalecanych udziałów rodzimych źródeł białka w paszach.

Zdaniem przedstawicieli Krajowego Związku Pracodawców – Producentów Trzody Chlewnej, przy tworzeniu projektu ustawy posłowie całkowicie zignorowali zdanie ekspertów i opinie organizacji branżowych, według których całkowite zastąpienie białka sojowego innymi komponentami wysokobiałkowymi jest obecnie niemożliwe. Jak czytamy w komunikacie związku, ewentualne wejście w życie wspomnianego przepisu grozi zapaścią branży drobiarskiej a także jeszcze większym spadkiem konkurencyjności krajowej wieprzowiny. Byłoby to tym bardziej dotkliwe, że żaden inny kraj na świecie nie wprowadził zakazu stosowania pasz pochodzących z roślin GM. Przedstawiciele związku podkreślają również, że wieloletnie badania prowadzone tak w kraju jak i zagranicą nie potwierdzają negatywnych skutków stosowania surowców pochodzących z roślin modyfikowanych genetycznie zarówno na zdrowie ludzi jak i zwierząt.

Jak czytamy w komunikacie KZP-PTCh, rozwój krajowej produkcji pasz wysokobiałkowych wymaga czasu, a wycofanie z rynku pasz pochodzących z roślin GM nic nie zmieni w kontekście bezpieczeństwa żywności – na rynku wciąż dostępne będzie mięso pochodzące z importu, które w ogromnej mierze produkowane jest na bazie poekstrakcyjnej śruty sojowej. Dużo lepszym rozwiązaniem jest wprowadzenie systemu produkcji żywności bez udziału komponentów modyfikowanych genetycznie.

Przypomnijmy: w połowie stycznia złożono poselski projekt ustawy wydłużający możliwość stosowania pasz pochodzących z roślin modyfikowanych genetycznie o kolejnych 5 lat, tj. do 2024 roku.