PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Łańcuch zakażeń we włoskiej ubojni to ok.1000 osób z SARS-CoV-2

Łańcuch zakażeń we włoskiej ubojni to ok.1000 osób z SARS-CoV-2 W jednej z ubojni na terenie Hiszpanii wykryto duże ognisko zakażeń koronawirusem

Ponad tysiąc osób mogło zostać zakażonych koronawirusem w łańcuchu infekcji w należącej do włoskiej firmy ubojni trzody chlewnej w Binefar w Aragonii na północnym wschodzie Hiszpanii - informują media w tym kraju.



- Prowadząca ubojnię włoska Grupa Pini odpowie przed hiszpańskim sądem za narażanie życia wszystkich pracowników, gdyż zmuszała do pracy osoby zakażone koronawirusem - czytamy w dzienniku "El Publico".

Według gazety łańcuch zakażeń mógł objąć ponad tysiąc osób i należy do największych w kraju w ciągu ostatnich tygodni. Szef grupy, Włoch Piero Pini, był wcześniej oskarżony o działalność przestępczą w Polsce i na Węgrzech.

Pozew przeciwko Grupie Pini do sądu w Monzon Aragonii wniosły związki zawodowe CNT. Według adwokata tej organizacji, podczas gdy cały kraj odbywał w marcu kwarantannę w celu powstrzymania pandemii Covid-19, po stwierdzeniu pierwszych przypadków zakażenia koronawirusem wśród pracowników ubojni nie podjęto odpowiednich środków ochronnych, doprowadzając do rozprzestrzenienia się choroby. Zakażeni pracownicy z symptomami koronawirusa byli zmuszani do stawiania się w pracy pod groźbą zwolnienia.

Firma podpisała w styczniu kontrakt na eksport znacznej ilości mięsa do Chin. "Ważna była tylko produkcja, dzień pracy był bardzo długi, cięto wynagrodzenie za nadgodziny i zawsze byliśmy zagrożeni i w strachu" - mówił jeden z pracowników ubojni, imigrant z Kolumbii, cytowany przez dziennik "El Mundo".

Dodał, że w ubojni nie zachowywano odpowiedniej odległości między pracownikami; w stołówce, w przebieralni i palarni było tłoczno, ludzie nie mieli odpowiedniej odzieży ochronnej, nie dezynfekowano pomieszczeń ani autobusów, którymi jeździli do pracy.

Według Fernando Martineza ze związków zawodowych liczba zainfekowanych, których źródłem jest ubojnia Grupy Pini, może liczyć ponad tysiąc osób, gdyż koronawirus rozprzestrzenił się w pobliskich miejscowości, gdzie mieszka większość pracowników. Mieszkają oni często po kilka osób w jednym pomieszczeniu, z rodzinami i innymi robotnikami. Zarazili się także pracownicy innej ubojni w okolicy Fribin.

Zaledwie pięć miesięcy temu Piero Pini został zwolniony z więzienia na Węgrzech. W Polsce zrobiło się o nim głośno w 2016 r., kiedy został zatrzymany w spektakularnej akcji łódzkiej policji, dotyczącej oszustw podatkowych na wielką skalę i prania pieniędzy. Wykorzystywał do tego ubojnię trzody chlewnej w Kutnie, należącą do włoskiej spółki biznesmena. Śledztwo trwało dwa lata; Pini został oskarżony o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz 85 innych przestępstw, w tym skarbowych, na miliony złotych. Media w Polsce informowały także o mobbingu wobec pracowników i nielegalnym zatrudnianiu cudzoziemców. W grudniu 2018 r. został zwolniony za poręczeniem 100 mln zł, które wpłacił w gotówce.

Mimo to następna podobna inwestycja Piera Piniego w 2019 r. znalazła przychylność lokalnych władz Aragonii.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.231.220.225
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.