Dla piotrkowskich rolników sytuacja nigdy jeszcze nie była tak opłakana, a odpowiednie działania tak naglące i wyczekiwane. ASF wdziera się już w granice powiatu, które jest największym zagłębiem trzody w kraju. Nie dziwi więc, że właściciele chlewni chcieliby usłyszeć od polityków i urzędników, że robią co do nich należy i działają wspólnym frontem.

Na zaproszenie Powiatowej Izby Rolniczej w Piotrkowie Trybunalskim oraz Starosty Piotrkowskiego odpowiedzieli czterej posłowie PiS, wywodzących się z regionu łódzkiego: Robert Telus, Antoni Macierewicz, Grzegorz Wojciechowski i Grzegorz Lorek. Na spotkanie przybyli również Powiatowy Lekarz Weterynarii, Wojewódzki Lekarz Weterynarii i zastępca Głównego Lekarza Weterynarii. Byli też rolnicy, związkowcy i samorządowcy. Rozmowy miały charakter roboczy i zamknięty.

– Najważniejsze dla rolników w tej chwili to sprzedaż tuczników. Nie wszystkie firmy odbierające na co dzień nasze świnie zagrały w tej nadzwyczajnej sytuacji fair play. Są firmy, które zaniżają ceny i są firmy znane z tuczu kontraktowego, które w zamian za odbiór tuczników żądają od rolników gwarancji, że chlewnie pozostaną puste. Dzięki naciskom polityków ten skup w powiecie piotrkowskim jednak ruszył i trwa – mówi Janusz Terka, producent trzody, przewodniczący Powiatowej Izby Rolniczej w Piotrkowie i szef powiatowej Solidarności RI.

– Wszyscy chcą jak najszybciej opróżnić chlewnie i póki co nie myślą o ich zasiedlaniu, nawet w małej skali.

ASF dotyka całą branżę związaną z hodowlą świń

– W opłakanej sytuacji znaleźli się też lokalni producenci prosiąt, ale i cała branża działająca w otoczeniu rolnictwa: wytwórnie pasz, hurtownie rolnicze, dilerzy maszyn, firmy budowlane. Cała masa przedsiębiorstw straci nagle odbiorców, masa ludzi straci tez pewnie pracę. Jestem przekonany, że ASF będzie ogromnym ciosem nie tylko dla rolników, ale dla gospodarki całego regionu – ubolewa działacz rolniczy Janusz Terka.

– Wszyscy czekają na szczegóły dotyczące stref, ale te dopiero poznamy. Obawy dotyczą głównie postanowień Brukseli. Rozmawialiśmy również o możliwości uruchomienia interwencyjnego skupu świń z regionu. Czas nagli, potrzebne są szybkie decyzje, których jeszcze nie ma – przyznaje J. Terka.

Poszukiwania padłych na ASF dzików wstrzymane

– Dowiedzieliśmy się też, że zaplanowane na sobotę przeszukania lasów w poszukiwaniu padłych dzików nie odbędą się. W opinii myśliwych nie jest to dobry pomysł, bo dziki się rozpierzchną, co utrudni ich odstrzał sanitarny – relacjonuje szef izb i związkowiec.

– Niestety, odstrzał ten przebiega bardzo różnie w przypadku różnych obwodów. Są koła, które w ogóle go nie realizują, są takie które odstrzeliły ledwie 10-15 procent przewidzianej stawki.

Narada w sprawie ASF - podzielona

Zaskoczeniem dla wielu uczestników rozmów w Piotrkowie Trybunalskim był jednak fakt, iż wszystkim zainteresowanym nie udało się spotkać w jednym miejscu, choć wszyscy zjechali do miasta o tej samej porze. Gdy dwóch posłów udało się do sali w budynku starostwa przy ul. Dąbrowskiego, dwóch innych znalazło się w innej sali w innym budynku starostwa przy ul. 3 Maja. Gdy jednym posłom towarzyszył Z-ca Głównego Lekarza Weterynarii, dwóm innym lekarze powiatowy i wojewódzki.

Jak wyjaśnia poseł Grzegorz Lorek, były to dwa robocze spotkania na których omawiano różne zakresy tematów.

– Nie bawmy się w politykę tam, gdzie potrzebne są pragmatyczne, wspólne i skuteczne działania. Przyszedł czas, gdy wszyscy potrzebni są na pokładzie – mówi poseł.