Gdy w 2003 roku wprowadzono zakaz stosowania mączek mięsno – kostnych, mączka rybna stała się jedną z nielicznych pasz pochodzenia zwierzęcego, dopuszczonych do stosowania w żywieniu świń. Mączka ta, jest produktem przerobu całych ryb, lub odpadów z produkcji rybnej. Surowiec poddany zostaje suszeniu w wysokiej temperaturze, dzięki czemu usunięta zostaje większa część wody. Dodatkowo, działanie wysokiej temperatury, zapewnia czystość mikrobiologiczną paszy. W zależności od surowca, oraz technologii produkcji, mączki rybne zawierają przeciętnie od 45 do 75 proc. białka. Co ważne, jest to białko bardzo dobrze strawne, bogate we wszystkie najważniejsze aminokwasy egzogenne, takie jak lizyna, metionina, treonina i tryptofan. Dzięki zawartości tłuszczu, mączka cechuje się także wysoką wartością energii metabolicznej. Mączki rybne, stanowią dobre źródło związków mineralnych, szczególnie wapnia, magnezu i dobrze strawnego fosforu.

Stosowanie mączek rybnych, niesie ze sobą liczne korzyści. Stanowią one, bowiem nie tylko doskonałe źródło składników pokarmowych. Ich intensywny zapach i smak, zachęca zwierzęta do większego spożycia paszy, co korzystnie wpływa na wzrost tempa przyrostów. Dodatek mączki rybnej ogranicza niedobory aminokwasów egzogennych i składników mineralnych, co przypuszczalnie zapobiega wystąpieniu przypadków agresji i kanibalizmu wśród świń.

Niestety, stosowanie mączki rybnej ma także swoje ograniczenia. Tłuszcz zawarty w mączce rybnej, może powodować przykry „rybi” zapach mięsa wieprzowego. Dlatego też, mączek tych, nie należy stosować w ostatnich 2-3 tygodniach przed planowanym ubojem. Funkcjonują nawet opinie, że mączki rybnej w ogóle nie należy stosować w II fazie tuczu. Inny problem, stanowi nadmiar chlorku sodu, jaki może występować w niektórych partiach mączek. Dlatego też, przed rozpoczęciem skarmiania nowej partii mączki, należy zbilansować skład mieszanki, pod kątem zawartości sodu.

Jednak najpoważniejszym czynnikiem ograniczającym możliwości zastosowania mączek rybnych, jest ich wysoka cena. Koszt białka pochodzącego z mączek rybnych, jest niekiedy dwukrotnie wyższy, niż białka sojowego. Nie dziwi, więc fakt, że podstawowym źródłem białka, stosowanym w paszach dla trzody jest poekstrakcyjna śruta sojowa, lub rzepakowa.

Mączka rybna, znajduje jednak zastosowanie w żywieniu zwierząt młodych. Mieszanki dla prosiąt, nie powinny bowiem zawierać śruty rzepakowej, a udział śruty sojowej, nie powinien w nich przekraczać 10 proc. Dlatego też, dodatek białka pochodzenia rybiego, jest cennym uzupełnieniem składu pasz dla prosiąt i warchlaków. Dodatek mączki rybnej, ułatwia zbilansowanie składu białka, jest też dobrym źródłem składników mineralnych. Poza tym, zwierzęta chętnie spożywają pasze wzbogaconą białkiem zwierzęcym.

Zaleca się, by udział mączki rybnej w paszy dla prosiąt, nie przekraczał 5 proc. W mieszankach dla tuczników, może wynosić nawet 10 proc. warto się jednak zastanowić nad celowością udziału drogiego białka rybiego w paszach przeznaczonych na okres tuczu. Odpowiednio zbilansowane mieszanki paszowe, oparte na białku roślinnym, są, bowiem równie wartościowe, jak pasze z udziałem mączki rybnej.