- W 2020 r. zanotowaliśmy 10-proc. wzrost sprzedaży eksportowej. Pandemia uniemożliwiła nam bezpośrednie kontakt dlatego skoncentrowaliśmy się na partnerach, z którymi pracowaliśmy od lat i to z nimi, poprzez rozwój paru projektów, wygenerowaliśmy wspomniany wzrost. Chcemy mocno rozwijać i inwestować w eksport, ponieważ daje on dużą stabilizację. W 2020 r. to właśnie eksport w dużym stopniu pomógł nam wygenerować wyniki, które pozwoliły zrealizować inwestycje m.in. w zakład w Rudzie Śląskiej - dodaje Tomasz Brandt.

Na dziś główne kierunki eksportowe dla Grupy Dworakowski to Niemcy i Wielka Brytania, ale nasi rozmówcy z zainteresowaniem patrzą na rynki mniejsze i położone bliżej Polski.

- Kilka takich rynków mamy już dobrze rozpoznanychi czekamy właściwie już tylko na prawdziwe otwarcie granic i możliwość spotkania face to face, co pozwoli nam dalej się rozwijać - podsumowuje Brandt.

Pełna treść artykułu dostępna jest na Portalu Spożywczym