PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Multifast: system żywienia

Wielofazowe żywienie tuczników to najbardziej nowoczesny sposób ich karmienia. Jest on łatwy do uzyskania w instalacjach żywienia



Piotr Dmochowski po przejęciu wraz z bratem gospodarstwa od rodziców postawił na tucz świń z zakupionych prosiąt, wykorzystując wielofazowy system żywienia „Multifast”.

Nowa chlewnia

Zanim powstał nowy budynek Piotr Dmochowski sprzedawał średnio w miesiącu 40 tuczników, zaś nowa chlewnia pozwoli zwiększyć sprzedaż do 360. – To była poważna decyzja, ale chcieliśmy zainwestować właśnie w świnie, bo mieliśmy w tym duże doświadczenie – opowiada rolnik. – Większą część inwestycji finansowaliśmy z kredytu dla młodego rolnika, w sumie koszty całości przekroczyły nieco milion. Z budową chlewni zmieściliśmy się w okresie półtorarocznym. Budynki wyposażyła firma „Hodowca”, która zamontowała urządzenia produkowane przez Roxell-a.

Piotr Dmochowski w tracie planowania już wiedział, jaki system żywienia zamontuje i to go ustrzegło, jak sam podkreśla, przed niepotrzebnymi kosztami późniejszego przystosowania budynku do wybranych urządzeń. System żywienia „Multifast” wymaga bowiem specjalnego przygotowania pomieszczeń. Paszarnia musi mieć wysokość dostosowaną nie tylko do wielkości zbiorników na komponenty, ale też do ich ilości. Im ich więcej, tym paszarnia musi być wyższa.

Budynek nowej chlewni ma wymiary 55 m x 17 m i jest podzielony na trzy komory. W każdej znajduje się po 30 kojców mieszczących 30–36 prosiąt. Wzdłuż komór pierwszej i drugiej biegnie korytarz, który kończy się przed komorą trzecią. Taki układ pozwala na utrzymywanie w pierwszych dwóch komorach po 360 sztuk, zaś w trzeciej – 380. Obok nowej tuczarni powstać ma w przyszłości warchlakarnia.

W kojcach zamontowano ruszta betonowe, a pod każdym z nich wannę zbierającą gnojowicę. Wzdłuż całego budynku, pod dwoma szeregami kojców, biegną dwie rury mające odprowadzać gnojowicę. Każdorazowo po zakończeniu tuczu z wanien w danym pomieszczeniu spuszczana jest gnojowica, która rurami trafia najpierw do mniejszego zbiornika o pojemności 150 m3, a następnie do większego o 6 razy, w którym ma być składowana przez 6 miesięcy.

Filozofia systemu

Poszczególne grupy tuczników żywione są na podstawie krzywej żywienia, podobnie jak przy żywieniu „na mokro”. Jest ona wyznaczona według masy ciała i wymaganego poziomu energii w paszy. Na tej krzywej znajdują się punkty załamania, które wyznaczają wprowadzenie kolejnej mieszanki o zmienionej zawartości składników pokarmowych. W systemie „Multifast” można ustalić 20 takich punktów, co pozwala na zmianę paszy praktycznie po pięciokilogramowym przyroście masy ciała. – Mimo że system pozwala na częstsze zmiany, ja ustawiłem punkty na krzywej co 10 kg – objaśnia Dmochowski. – Na starcie krzywej wpisuję wagę początkową wstawionych prosiąt i ustalam, jakie receptury mieszanek mają być robione przez system w kolejnych okresach mieszczących się między wyznaczonymi na krzywej punktami.

Tak przygotowana krzywa żywienia jest wyznacznikiem pracy całego systemu. Rolnik ma możliwość przypisania każdemu z osobna tubomatowi inną recepturę, czyli inny punkt na krzywej żywienia. Może również wprowadzić tzw. żywienie restrykcyjne z podziałem na ilości odpasów w ciągu doby. Przykład: w danym kojcu jest 35 sztuk, które w ciągu doby powinny otrzymać po 3 kg paszy, a więc w sumie 105 kg. Ustala się 3 odpasy (o godzinie 6, 8 i 17), czyli na jeden będzie przypadać po 35 kg mieszanki. Taką jej ilość system dostarczy w danym odpasie do wybranego kojca. Kolejna porcja 35 kg trafi o godzinie 8, po czym nastąpi przerwa aż do 17. – By mieć możliwość stosowania restrykcyjnego żywienia, w każdym kojcu umieściłem tubomat, który przeznacza się zwykle dla 70 tuczników. – mówi Dmochowski. – Przy tego typu żywieniu potrzeba dwa razy więcej miejsc żywieniowych, stąd na jedno karmidło w kojcu przydzieliłem po 30–35 tuczników.

Składniki „Multifast-u”

Serce całego sytemu znajduje się w paszarni. Tu, obok komputera sterującego pracą urządzeń, są zbiorniki na komponenty, waga, mieszalnik (mikser) i zbiornik wysyłkowy (hopper). Pasza trafia do kojców dzięki zainstalowanemu systemowi spiral w linii paszowej. W każdym kojcu znajduje się jeden tubomat, dodatkowo wyposażony w czujnik informujący system o ilości dostarczonej i pobranej paszy. Pasza z linii zsypuje się do karmidła po otwarciu danego zaworu. Te zawory są w systemie ponumerowane i nie ma możliwości zmiany ich przypisania. Na podstawie numeru ustalany jest czas otwarcia konkretnego zaworu, co wiąże się ściśle z długością drogi, jaką musi do niego przebyć pasza. System ustala bowiem potrzebny czas otwarcia zaworu względem jego numeru i umiejscowienia w linii paszowej, aby wymagana ilość mieszanki mogła zostać dostarczona do danego karmidła.

–Do produkcji mieszanki potrzebuję pięć silosów o pojemności 3,5 tony i dwa mniejsze o pojemności 500 kg – wyjaśnia Dmochowski. – Te większe są przeznaczona dla pszenicy, jęczmienia, pszenżyta, soi i rzepaku, zaś do tych mniejszych trafiają mieszanki paszowe uzupełniające, które mają udział w paszy 3–5 proc.

Ze zbiorników biegną połączenia do linii paszowej. U Dmochowskiego z większych zbiorników komponenty trafiają najpierw do wagi, a następnie do miksera. Waga pobiera ilość poszczególnych komponentów zależnie od wprowadzonej do komputera receptury. Rolnik wpisuje, np. że mieszanka ma mieć skład: zbiornik A – 40 proc., C – 50 proc., D – 10 proc., tak aby ich suma wyniosła 100 proc. Dwa mniejsze zbiorniki są bezpośrednio podłączone do miksera i rolnik sam odważa ilość mieszanki uzupełniającej, jaka ma trafić do paszy gotowej. Musi więc podzielić przygotowanie podstawowej receptury na dwa etapy.

Mikser jednorazowo może przygotować około 65 kg mieszanki, która trafia do „hoppera”. Stąd dopiero pasza jest transportowana do wskazanego przez system kojca, zależnie od parametrów przygotowanej mieszanki. Rozprowadzanie paszy wykorzystuje tzw. drogi paszowe, w których pracują osobne spirale. Pierwsza droga prowadzi z „hoppera” do zaworu sekcyjnego nr 1, który albo skieruje paszę do przyszłej warchlakarni, albo do nowej tuczarni. Następnie po skierowaniu na tuczarnię system włącza spiralę między zaworem sekcyjnym nr 1 a zaworem nr 2. Wzdłuż komór tuczarni, nad dwoma szeregami kojców w poszczególnych komorach, biegną dwie nitki paszociągu i dlatego zawór drugi rozdziela bieg paszy albo na jedną, albo na drugą linię. Wówczas system włącza tylko jedną wybraną spiralę i pasza trafia dalej. Następnie komputer otwiera wskazany w programie zawór i mieszanka wędruje do tubomatu w kojcu.

–Po dostarczeniu paszy do kojca w linii pozostaje jej od 100 do 200 g, zależnie od odległości drogi do zaworu – dzieli się swoim doświadczeniem Dmochowski.

Praktyczne rady

Wysokie ceny zbóż skłoniły Dmochowskiego, by kupić paszę pełnoporcjową, co w takim okresie okazuje się, jego zdaniem, nieco tańszym rozwiązaniem. Linie paszowe w opisywanym systemie żywienia mogą z powodzeniem transportować zarówno paszę granulowaną, jak i sypką. – Jednak trzeba pamiętać, że pasza granulowana charakteryzuje się tym, że mocniej naciska na dno zsypu, gdzie jest zamontowany but z końcówką paszociągu – zaznacza Dmochowski. – Z tego powodu trzeba w dolnej części leja zsypowego zamontować na różnych wysokościach dwie zachodzące na siebie blachy, tak aby na przekroju przepływ granul przypominał literę „S”.

Projektując paszarnię, trzeba uwzględnić liczbę zbiorników na komponenty. Każde podłączenie do linii takiego zbiornika to około pół metra ponad moduł, składający się z wagi, miksera i hoppera, które przecież też trzeba zamontować na określonej wysokości.

Dobrze jest też pamiętać, że wydajność przedstawianego sytemu żywienia zależy nie tyle od ilości paszy, jaką może przygotować mikser, ale od wydajności samego paszociągu. Z tego powodu w wypadku dużych ferm nie montuje się drugiego miksera, ale w linii paszowej umieszcza się dodatkowy zbiornik pełniący rolę zasobnika na paszę. I dopiero z tego miejsca mieszanka jest dystrybuowana, głównie przy użyciu paszociągu koralikowego.

Piotr Dmochowski prowadzi wraz z bratem gospodarstwo w miejscowości Stokowo Szerszenie, gmina Czyżew-Osada, woj. podlaskie. Dysponuje areałem 34 ha, po pełnym rozruchu produkcji w budynku nowej chlewni planuje rocznie sprzedawać ponad 4 tys. tuczników.

Co to jest Multifast?  Lepsze wykorzystanie paszy przez tuczniki można uzyskać poprzez wprowadzenie do tuczu więcej rodzajów pasz niż tylko: starter, grower i finiszer. Możliwość zastosowania w tuczu wielofazowego żywienia, które wykorzystuje większą ilość receptur, różniących się między sobą zawartością składników pokarmowych, to główny cel systemu żywienia „Multifast”. Działa on w oparciu o krzywą żywienia, która informuje system, kiedy ma nastąpić zmiana rodzaju mieszanki. Różnice między nimi są jednak niewielkie i przez to minimalizuje się negatywne skutki zmiany paszy w kolejnych etapach tuczu. Ostatecznie w żywieniu tuczników używa się kilku mieszanek typu grower czy finiszer (np. finiszer I, II, III itd.).

Pierwszy test

Rolnik dzięki nowym urządzeniom przeprowadził już pierwszy test zużycia paszy, w okresie wzrostu tuczników od masy ciała 21,6 kg do 33,5 kg. Uzyskany przyrost to 670 g, a zużycie paszy na kg przyrostu w tym okresie wyliczył na 1,57 kg. Rolnik cieszy się, że wykonane testy mieszanek będzie mógł wykorzystywać w rozmowach z wytwórniami pasz.

Źródło: Farmer 13/2008



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.231.243.21
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.