PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Nasilają się protesty przeciw budowie przemysłowej chlewni w Kalsku

Ponad 500 mieszkańców gminy protestowało przed ratuszem w Sulechowie przeciw planom budowy chlewni na 36 tysięcy świń w Kalsku (woj. lubuskie). Do 3 lipca potrwają społeczne konsultacje w tej sprawie.



29 czerwca przed sulechowskim magistratem protestowało ponad 500 mieszkańców okolicznych wsi, którzy sprzeciwiają się powstaniu w Kalsku ogromnej fermy trzody chlewnej. To kolejna z akcji protestacyjnych, organizowanych od jesieni ub.r. Przeciwnicy inwestycji zapewniają, że nie ich protest nie jest wymierzony w producentów i hodowców trzody, bo wielu z nich również jest rolnikami. Ich przerażenie budzi jednak skala produkcji, zamierzona przez inwestora planowanej chlewni. Pod petycją wyrażającą sprzeciw wobec planów podpisy złożyło 5 tys. osób.

W opinii mieszkańców obiekty o łącznej obsadzie 36 tysięcy sztuk trzody oznaczają dla gminy degradację środowiska a do tego nieodwracalne i niekorzystne skutki społeczne i gospodarcze: wyludnienie gminy przez wszechobecny smród, spadek cen gruntów, niemożność pozyskania innych inwestorów i ucieczkę obecnie działających, brak miejsc pracy i możliwości rozwoju. Przed ratuszem w Sulechowie protestowali mieszkańcy Kalska, Brzezia k. Sulechowa, Krężoł, Kruszyny, Obłotnego i Sulechowa Na transparentach trzymanych przez protestujących można było w poniedziałek przeczytać m.in. hasła: „STOP Przemysłowej Hodowli Świń”, „STOP fermom przemysłowym”, „Ludzie to absurd – czas się obudzić, świń będzie więcej w gminie niż ludzi”.

Inwestorem, który forsuje plan budowy dwóch ogromnych obiektów chlewni jest Spółka Rolna Kalsk, której właścicielem jest Giulio Luigi Piantini. Spółka przed wielu laty objęła w posiadanie dawne gospodarstwo państwowe w Kalsku. Dotychczasową domeną działalności przedsiębiorstwa była hodowla bydła i produkcja oraz przetwórstwo mleka. Nowa ferma miałaby powstać w ramach rozbudowy i przebudowy istniejących obiektów inwentarskich dawnych obór i owczarni.

-Zwierzęta zawsze tam były i nie mamy nic przeciwko hodowli czy produkcji zwierzęcej. Wielu z protestujących jest czynnymi rolnikami– zapewnia sołtys Kalska, Krystyna Talaga.

-Tu jednak nie chodzi o chlewnię na 2 czy 4 tysiące sztuk, ale ogromną przemysłową fermę na 36 tysięcy sztuk. Taki obiekt oznacza dla nas Armagedon, realną powolną zagładę, bo zwyczajnie nie da się tu normalnie żyć i pracować. Dwie wielkie chlewnie mają stanąć zaledwie 500 i 700 metrów od domów. Każdy przyzna chyba rację, że bez względu na zastosowanie choćby nie wiem jak nowoczesnych technologii, w takim sąsiedztwie nie da się żyć. W naszym regionie już działają fermy przemysłowe o mniejszej skali produkcji, więc wiemy z czym się to wiąże.

- Dziwi i oburza nas fakt, że inwestycja została pozytywnie zaopiniowana zarówno przez Urząd Marszałkowski, jak i Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska i Wody Polskie. Negatywną decyzję w wydał tylko Powiatowy Inspektorat Sanitarny w Zielonej Górze – mówi sołtys Kalska.-Oburza również fakt, że inwestor wcześniej zapewniał, że nie będzie forsował swoich planów wbrew woli mieszkańców. Teraz jednak odstąpić od zamiarów nie chce. My jednak nigdy się na tą fermę nie zgodzimy i będziemy walczyć wszelkimi metodami, by zablokować jej budowę. Od tego zależy przyszłość naszą i naszych dzieci. Większość mieszkańców gminy jest przeciwna tej inwestycji. Fakt, że na placu przed ratuszem poło nas kilkuset, wynika wyłącznie z racji panującej epidemii.

Próbowaliśmy porozmawiać z właścicielem Spółki Rolnej Kalsk o jego inwestycyjnych planach, w kontekście społecznych protestów. Nie udało się nam to, bo jak usłyszeliśmy, prezes wyjechał, a nikt inny na temat w firmie wypowiedzieć się nie może. Regionalnej Gazecie Lubuskiej, szef Spółki Rolnej Kalsk wyjaśnił wcześniej, że inwestycja polega jedynie na modernizacji obiektów, funkcjonujących w tym miejscu od 20 lat, związanej ze zmianą profilu produkcji. Zapewnił też, że cała inwestycja będzie zgodna z prawem i przepisami dotyczącymi ochrony środowiska.

Jak dowiadujemy się ze strony Gminy Sulechów, do pierwszego spotkania inwestora z władzami samorządowymi i mieszkańcami w sprawie planów budowy fermy doszło w grudniu 2019 roku. Kolejne odbyło się 23 stycznia 2020 roku w Kalsku w Ośrodku Doradztwa Rolniczego. 3 lutego br. debatowali na ten temat radni i władze gminy w Urzędzie Miejskim Sulechów. Do 3 lipca br. potrwać mają społeczne konsultacje. Po tym terminie władze gminy przystąpią do badania dokumentów i ich oceny, by zaopiniować wniosek inwestora.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (15)

  • Futures 2020-07-14 19:33:46
    Chlewnia musi powstać by powiat miał z czego żyć, Rocwool zasila Zieloną Górę, miedź i srebro nie są wydobywane w Mozowie - to chociaż świnie niech będą podstawą rozwoju biednej i opuszczonej przez Boga gminy Sulechów
    • Maciek 2020-08-05 15:46:12
      Futures - już wolę żeby gmina była biedna, ale zdrowa. Jesteś w dużym błędzie jeśli myślisz, że dzięki tej śmierdzącej inwestycji gmina będzie bogata. Bogaty będzie tylko Inwestor. Zobacz ile innych Firm na tym straci, a co za tym idzie najbardziej na tym ucierpi zwykły obywatel. Mamy piękną okolicę, zdrową – ma to wszystko zniknąć bo jakiś Inwestor musi napchać swój portfel? Mają udziały nie w jednej Firmie, mało im? Niech budują takie inwestycje z daleka od terenów zamieszkałych. Szlak mnie trafia jak ktoś wypisuje, że ta inwestycja będzie dobra dla gminy. Zresztą czy ktoś o zdrowym rozumowaniu wierzy w słowa Inwestora, że ta inwestycja będzie nieszkodliwa dla otoczenia ? Jeśli tak to sam jest zakłamany.
      • Maria 2020-08-18 04:59:36
        Mieszkam w gminie Rakoniewice-miejscowość Tarnowa,województwo Wielkopolskie.Mamy podobny problem jak u Was...Powstało już 14 indyczarni i firma zajmującą się produkcją grzybów.Nie ważne,że inwestycje znajdują się na obszarze chronionym-NATURA 2000-Wielki Łęg Obrzański,gdyż dla inwestorów nie stanowiło to żadnego problemu w zdobyciu potrzebnych pozwoleń.Występuje tu wiele gatunków ptaków chronionych, m. inn : bocian biały,żuraw,wilga,dudek,czajka,błotniak zbożowy,dzierzba gąsiorek,czajka,czapla,kopciuszek,itp. Pod koniec lata jesteśmy świadkami niezwykłego zjawiska,jakim jest rykowisko.Wystarczy pójść kilka kilometrów,by usłyszeć porykiwanie byków jeleni i ujrzeć ich walkę...Teraz chce się nam to wszystko zniszczyć,odebrać jednym posunięciem.Chcą nam "podłożyć świnie"i to w postaci chlewni na ponad 6000 sztuk rocznie.Już odczuwalny jest odór,który roztacza się z pobliskich indyczarni,a co będzie ,gdy dojdzie jeszcze ten ze świniarni?!Jak żyć?Wspieramy Was we wspólnej walce. Podpisujemy petycje"Stop przemysłowym fermom " piszemy,gdzie się da...ale,czy to wystarczy?A gdzie troska o nasze zdrowie? Ja znów nie mogę spać po nocach...martwiąc się o przyszłość. Zakładamy Stowarzyszenie Tarnowska Rospuda.Przegraliśmy bitwę siedem lat temu,gdy postawiono nam pierwsze indyczarnie,ale mamy nadzieję,że wygramy wojnę!To już nie nasz,lecz ogólnopolski problem.A gdzie w tym wszystkim Minister Ochrony Środowiska, Minister Rolnictwa...że o burmistrzu nie wspomnę. Pozdrawiam serdecznie mieszkańców Kalska i całej gminy Sulechów.
  • Kazik 2020-07-07 15:56:33
    Teraz widzicie po co był potrzebny asf, tylko po to by zwykły człowiek nie mógł hodować przykładowo 2 tuczników na własny uzytek a polskich chodowcow wykończyć i wybic zdrowe świnie. A teraz pojawiają się ,, tajemniczy inwestorzy którzy mogą chodowac świnie kilkadziesiąt tysięcy sztuk w jednym miejscu i ich już asf wcale nie dopadnie. Nie tak dawno pisano o obcej spółce goodvalley która dzierżawi 14tys hektarów i ubiega się o kolejne 560 i też chce postawić następna oborę na 2 tys loch a wiecie ile to prosiaków rocznie wyprodukuje? Przykładowo 2tys loch i każda przy wyproszeniu urodzi 10 warchlaków to mamy 20 000 warchlaków a świnia przemysłowa prosi się 2 razy w roku czyli przykładowo nożna przyjąć że rocznie ta obora wyprodukuje 35-40tys warchlaków. I dla nich wolno a nam nie.
  • Janusz 2020-07-06 01:14:08
    Inwestor ma potężne wpływy i pozytywne opinie władz wojewódzkich z Platformy Obywatelskiej. Nie wierzę w zatrzymanie tej inwestycji. To właściwie koniec okolicznych wiosek, notabene karnie głosujących na Platformę. Kto żyw powinien jak najszybciej spieniężyć co się da i wyjechać.
  • rol-nick 2020-07-02 02:35:43
    Jak mieli tam 1500 krów dojnych to nie przeszkadzało nikomu?
    • To będzie tragedia 2020-07-06 21:18:34
      1500 krów to tam nie było na raz, a tutaj ma być 36 tysięcy świń na raz w jednym miejscu
    • Maciek 2020-08-05 15:49:05
      A kto powiedział, że nie przeszkadzało? Zresztą nie było takiej ilości. Jeśli tobie nie przeszkadza, to zaproponuj u siebie taką inwestycję. Ciekawe czy byłbyś szczęśliwy.
  • Miki2 2020-07-01 22:48:11
    36 tysięcy świń to przegięcie skażenie i ogólna masakra chyba pierwszy przypadek w którym był bym za zielonymi itp. takie rzeczy w chinach a nie w polsce albo na ukrainie sobie to budujcie zielony ład od 7 boleści
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.161.98.96
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.