PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Niderlandy ruszają na wojnę z ASF… w Polsce

Niderlandy ruszają na wojnę z ASF… w Polsce Holendrzy i Niemcy niepokoją się postępami ASF w Polsce, Fot. pixabay

Problem ASF w Polsce coraz częściej zaprząta głowy farmerów na zachodzie Europy. Tamtejsze media i organizacje branżowe szukają przyczyn naszych niepowodzeń w zwalczaniu epidemii i szukają recepty na sukces.



Naszym postępom w walce z ASF bacznie przyglądają się Holendrzy i Niemcy, widząc w szybkim pochodzie wirusa ze wschodu na zachód Polski zagrożenie dla własnych interesów. O ile Niemców bardziej przeraża wizja przeniesienia choroby za Odrę, o tyle dla producentów trzody z Niderlandów, bardziej dotkliwy wydaje się spadek popytu w Polsce na holenderskie prosięta.

Producenci trzody z Niderlandów zaapelowali więc do Polaków o bardziej realną i skuteczną walkę z ASF. Holenderska organizacja branżowa, zrzeszająca producentów trzody chlewnej POV wyraziła niedawno zaniepokojenie szybkimi postępami afrykańskiego pomoru świń w zachodniej Polsce i nikłymi postępami naszych władz w zwalczaniu choroby.

POV w trosce o swoje podwórko wnioskowało do służb nadzoru sanitarnego o nasilenie kontroli ciężarówek do transportu zwierząt wracających z Polski i rygorystyczne egzekwowanie obowiązku podwójnego czyszczenia i dezynfekcji pojazdów. Obawy holenderskich farmerów o zawleczenie ASF na ich terytorium są i dla nas zrozumiałe.

Co jednak ciekawsze, organizacja domaga się także zintensyfikowania odstrzału dzików w lasach zachodniej Polski. POV stoi na stanowisku, że sprawą powinna się zająć Unia Europejska i zamierza wpłynąć na Brukselę z pomocą swojego ministra rolnictwa. Rolnicy z Nderlandów omawiali także problem z Royal Dutch Hunters 'Association, czyli holenderskim stowarzyszeniem myśliwych. Rozważana jest możliwość wsparcia polskich kół łowieckich przez myśliwych z Holandii i reszty Europy, a może i spoza niej, w przeprowadzeniu odstrzału dzików.

Producenci trzody z Niderlandów powołują się w swoich staraniach m.in. na analizę sytuacji w związku z ASF w Polsce, o jaką pokusił się niemiecki magazyn branżowy SUS. Wynika z niej, że Polska nie jest w stanie powstrzymać AFS z kilku powodów. Lasy zajmują u nas olbrzymie powierzchnie i stanowią prawdziwy raj dla dzików, które z braku srogich zim i przy dostatku pożywienia mnożą się na potęgę – to główne dwa wskazywane powody. Kolejne to sposób zorganizowania i prowadzenia w naszym kraju gospodarki leśnej i łowieckiej.

Główny i największy problem wynika jednak z faktu, że polscy myśliwi nastawieni są na polowania komercyjne, a nie prewencyjne. Tymczasem polowanie w strefach zagrożonych nie opłaca się i dlatego praktycznie się nie odbywa – wskazują autorzy niemieckiego opracowania. Przyznają jednak przy tym, że niechęć polskich myśliwych do zaangażowania się w walkę z ASF jest uzasadniona, ze względu na towarzyszące polowaniom „zbytnie formalności”, czy konieczność wożenia zabitych dzików do chłodni, których jest za mało.

W niemieckiej analizie zabrakło moim zdaniem jeszcze jednego aspektu sytuacji w Polsce, który zwalczanie ASF utrudnia. Gdy wirusa wykryto na początku br. w jednej z lubuskich chlewni, media tzw. głównego nurtu martwiły się losem polskich świń i właścicieli chlewni. Gdy jednak myśliwi ruszyli w las, by wykonywać zarządzone odstrzały dzików, te same media grzmiały na pierwszych stronach tytułami w stylu: „Rzeź w lubuskich lasach”. Gdy ASF dotarło też do Wielkopolski, policjanci jednego dnia pomagali w przeczesywaniu lasów w poszukiwaniu padłych dzików, a już następnego nie widzieli podstaw do powstrzymania aktywistów, którzy uniemożliwiali myśliwym odbywające się przecież na polecenie władz i zgodnie z prawem polowania.

Wyobraźmy więc sobie teraz te międzynarodowe sanitarne misje myśliwych (z całej Europy, a może i Ameryki), które przybywają do nas, by redukować pogłowie dzików do zera. Wyobraźmy sobie Komisję Europejską, który wzywa do takiego pospolitego ruszenia - w trosce o europejskich rolników, w trosce o gospodarkę, w trosce o bezpieczeństwo żywnościowe. Wyobraźmy sobie europosłów i polityków, którzy wrzucają na instagramy i fejsbuki „słitfocie” ze sztucerami, by nikt nie wątpił, że leży im na sercu dobro wyborcy-farmera…



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (92)

  • krówki 2020-04-29 08:06:03
    A rolnicy jakie gatunki krów mają polskie czy zagraniczne i zarabiają na nich pieniądze
    • rolnik plski 2020-04-29 13:04:56
      na moich polach pasą się i ryją tylko święte krowy, (rasa występująca tylko w Polsce) do których nikt nie chce się przyznać i chce zagonić do swojej zagrody, każe mi się grodzić by jego święte krowy nie lazły na moje pola a na portalu rolniczym od zarządcy świętych krów lecą najczęściej same inwektywy w kierunku rolników.
  • zx 2020-04-28 06:41:00
    cietrzewie i głuszce zniszczył człowiek przez swoją ekspansję i odbieranie mu bezpiecznych ostoi
    • Krzysztof 2020-04-28 08:57:45
      Cietrzewie i głuszce zniszczyła gospodarka leśna, kuropatwy i zające monokultura upraw, a także środki ochrony. Co do myśliwych, to w takim wydaniu jest to relikt niechlubnej przeszłości i czy myśliwi chcą czy nie , muszą ewoluować. Dodam jeszcze, że myślistwo i rolnictwo powinno mieć jednego pana.
      • e0r 2020-04-28 09:36:40
        Najwygodniej wine za brak zająców, kuropatw itd.zwalić na rolników, nie ? Bzdura, sporo opracowań przewertowałem i w głównej mierze za brak m.in. w/w zwierząt odpowiada nadmierne rozmnożenie się lisa. Tam gdzie myśliwi biorą sobie do serca swoją robote to np. zające są. No ale większości do lisów strzelać się nie chce i dlatego jest jak jest.
  • zx 2020-04-28 06:36:51
    kuropatwy i zające wytruli rolnicy stosując trujące nawozy.
    • . 2020-04-28 09:39:00
      Chodziłeś do szkoły? Słyszałeś może, że są zakłady nawozowe? Rolnik stosuje to co państwo do stosowania dopuści a sam nawozów sztucznych nie produkuje. Według ciebie wszystkim plagom winny rolnik
      • zx 2020-04-28 20:31:16
        w latach 90-tych dziesiątki tysięcy ton nawozów było przywożone z zagranicy bez żadnych atestów i certyfikatów, a znam takiego co sam produkował w stodole mieszał w betoniarkach a pudełka z niemieckimi nazwami zamawiał z zakladzie opakowań
      • . 2020-04-28 20:53:17
        To kto przywoził i handlował, rolnicy? To wy miastowi biznesmeni handlowaliście więc czym rolnik miał nawozić? Znasz jednego a obwiniasz wszystkich? A udowodniłeś mu sprzedaż trucizny i wsadziłeś do pierdla? Nie, siedziałeś cicho, a teraz winisz rolników!
    • lk 2020-04-30 13:45:37
      Mhm, tylko u nas jest od zatrzęsienia tych gatunków, także tę teorię o kant... :P
  • zx 2020-04-27 21:47:22
    Obecnie w lasach łąkach i na polach widoczny jest bażant, gdyby nie myśliwi i PZŁ który po wojnie mozolnie przez lata introdukował bażanta obecni młodzi rolnicy nie zobaczyli by nigdy żywego, jedynie mogli by zobaczyć w książce ...gdyby chcieli czytać. A wy rolnicy chcecie za wszelka cenę zniszczyć myśliwych i PZŁ.
    • Marek 2020-04-27 23:32:04
      Słabe to. Po jakiego grzyba komuś bażant? To gatunek obcy, azjatycki, wsiedlany dla uciechy myśliwych. Gdzie są nasze krajowe kuropatwy, cietrzewie i głuszce, ha?
  • osły i barany 2020-04-27 08:13:17
    Szanowny panie cenzorze /administratorze/ czy farmer daje przyzwolenie na używanie wulgarnych słów, jest wpis 04.25.20 z godziny 10.20, czy od tej chwili mogę też pod adresem rolników używać podobnych słów, że są osły i barany. Dobra witryna powinna starannie przestrzegać że dyskusja jest na argumenty a nie na personalne wycieczki
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.172.213
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.