W tym roku liczba loch w Niderlandach zmniejszyła się o około 75 tys. sztuk. Oznacza to, że eksport prosiąt  z Niderlandów również powinien się znacznie zmniejszyć. O aktualnym pogłowiu loch informuje niderlandzki  portal Pig Progress.

Liczba producentów świń w Niderlandach gwałtownie spada. Jednym z powodów takiego rozwoju jest tak zwana „polityka przebudowy”. Fermy trzody chlewnej są wykupywane z funduszy państwowych i zamykane.

Już do sierpnia wycofano z produkcji około 50 tys. macior. W listopadzie ich pogłowie było o 75 tys. lub 8 procent mniejsze niż w styczniu.

Rok temu holenderski urząd statystyczny określił pogłowie na 1,05 miliona macior hodowlanych i 11,9 miliona świń.

Liczba loch wzrosła po raz pierwszy od dłuższego czasu w porównaniu z 2018 r. z 967 tys. do 1,05 mln, czyli o ok. 80 tys. sztuk. Wzrost, który był prawdopodobnie również spowodowany wysokimi cenami trzody chlewnej w tamtym czasie i dobrymi możliwościami eksportowymi do Chin, ale prawdopodobnie również z powodu premii za wykup - teraz jest już tylko historią.

Liczba ferm trzody chlewnej w Niderlandach spada szybciej niż liczba świń i macior. Niderlandzki  urząd statystyczny poinformował w połowie roku, że liczba hodowców trzody chlewnej spadła o 12,0 procent z ponad 4000 w 2019 roku do 3600 na początku 2020 roku. Dwadzieścia lat temu istniało jeszcze 14,5 tys. ferm trzody chlewnej. Średnia liczba świń w gospodarstwie wzrosła z 900 w 2000 r. do 3400 w 2020 r.