W czasie webinaru przygotowanego przez KZP-PCTh POLPIG, który odbył się w minioną środę, wiele czasu poświęcono problemowi występowania much na fermach. Wykład na ten temat wygłosiła Daria Pławska, młodsza konsultantka techniczna w firmie Elanco. Jak mówiła specjalistka, problemu występowania owadów na fermach w żadnym wypadku nie wolno nam lekceważyć:

- Obecność dużych populacji na fermach negatywnie wpływa na produkcyjność zwierząt. Świnie są przez owady denerwowane, wiele energii poświęcają na odpędzanie szkodników. W efekcie gorzej pobierają paszę przez co spada tempo wzrostu świń. W badaniach przeprowadzonych w Niemczech wykazano, że w grupie tuczników narażonych na kontakt z silnie rozwiniętą populacją much okres tuczu wydłuża się 12 dni w porównaniu z grupą w której podjęto działania dezynsekcyjne. Z łatwością można przeliczyć jak wpływa to na koszt produkcji. Na tym jednak szkodliwość owadów się nie kończy: muchy mogą być wektorem dla ponad 100 gatunków drobnoustrojów z których około 65 wykazuje działanie chorobotwórcze dla świń, jak i człowieka. Niedawne badania wykazały, że niektóre gatunki much mogą przenosić afrykański pomór świń. Owady przenoszą także groźne dla człowieka bakterie z rodzaju Salmonella, czy Escherichia – mówiła podczas spotkania specjalistka.

To jednak nie koniec negatywnego wpływu omawianych gatunków owadów. Ich naloty na okoliczne domostwa mogą być zarzewiem lokalnych konfliktów. Jednocześnie muchy znacząco utrudniają pracę personelu ferm, przez co staje się ona mniej wydajna, niekiedy zaś niedokładna.

Niestety walka z muchami na fermie nie jest prosta – jak mówiła podczas webinaru Daria Pławska, owady te charakteryzują rekordową plennością. Ich cykl rozrodczy w sprzyjających warunkach może zamknąć się nawet w ciągu siedmiu dni. Rocznie owady te mogą wydać nawet do 30 pokoleń, zaś jedna para much w ciągu roku w sprzyjającym środowisku wyda miliardy osobników potomnych. O ile zatem przy niewielkim natężeniu ich populacji można spróbować walczyć z owadami za pomocą metod mechanicznych (lampy owadobójcze, pułapki, lepy), to przy silnych inwazjach niezbędne będzie zastosowanie insektycydów. Przy wyborze preparatu należy jednak zwrócić uwagę na gatunek zwalczanych owadów: różne substancje aktywne działają bowiem na muchy z aparatem gębowym typu ssącego, inne zaś na muchy z aparatem gębowym kłującym. Problemem niekiedy jest również niska skuteczność preparatów w warunkach wysokich temperatur. Wprawdzie na fermach trzody nie powinny one być zbyt wysokie, jednak w praktyce w upalne dni dochodzić może do nieporządanego wzrostu temperatury. W takich sytuacjach zabieg insektycydowy należy wykonać w godzinach wieczornych, lub wcześnie rano.