PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Nie panujemy nad ASF w populacji dzików

Nie panujemy nad ASF w populacji dzików Fot.Shutterstock.com

Mimo że mamy dopiero połowę roku, już od kilku tygodni wiemy, że będzie on niestety rekordowy pod względem liczby przypadków ASF u dzików.



Niedawno spłynęły dane dotyczące przypadków afrykańskiego pomoru świń, które potwierdzono w naszym kraju w ostatnich dniach czerwca. Tradycyjnie pokusimy się zatem o szczegółową analizę rozwoju sytuacji epizootycznej w ciągu ostatniego półrocza. Jedną rzecz wiemy jednak już od kilku tygodni: w połowie maja liczba tegorocznych przypadków pomoru przekroczyła liczbę wszystkich zachorowań potwierdzonych w ubiegłym roku. Nie od dziś wiemy zatem, że w kontekście epizootii ASF w populacji dzików 2020 rok będzie niestety rokiem rekordowym.

W pierwszej kolejności warto się zastanowić jak zmienił się geograficzny zasięg występowania choroby. W porównaniu z końcem ubiegłego roku nie ma tu na szczęście zastraszającej zmiany. Nie odnotowaliśmy w tym czasie wielkich przeskoków choroby, niemniej pomór pojawił się na kilku obszarach dotychczas wolnych od zarazy. Do obszarów w których wystąpiła choroba dołączyło województwo pomorskie: pierwszy (jak dotąd jedyny) przypadek choroby potwierdzono w tym regionie w połowie maja w okolicach Nowego Dworu Gdańskiego. Kolejne dwa województwa, choć wolne od przypadków pomoru częściowo objęto strefą czerwoną: mowa tu o województwie świętokrzyskim (pow. starachowicki i ostrowiecki), oraz łódzkim (pow. opoczyński i rawski). Wynika to z faktu, że przypadki choroby potwierdzono tuż przy granicy wspomnianych województw. Szczególnie niepokoi fakt wystąpienia ASF przy granicy powiatu opoczyńskiego – miejsce wystąpienia wspomnianych przypadków dzieli relatywnie niewielka odległość od dużego zagłębia produkcji trzody chlewnej w powiecie piotrkowskim. Na uwagę zasługuje też rozwój choroby w zachodniej części Lubelszczyzny (pow. janowski) i na podkarpaciu (pow. tarnobrzeski, leżajski, niżański). Nie można przemilczeć również rozwoju choroby w zachodniej części kraju: od początku roku rozlała się ona przede wszystkim na zachodnią część województwa wielkopolskiego, obejmując swoim zasięgiem powiat wolsztyński, grodziski i leszczyński.

Jeśli chodzi o liczbę przypadków w poszczególnych regionach, tak jak i w ubiegłym roku na czoło wysuwa się województwo warmińsko-mazurskie, gdzie potwierdzono aż 986 przypadków ASF. Na drugim miejscu znajduje się województwo lubuskie z potwierdzonymi 671 przypadkami choroby. Można jednak zaryzykować twierdzenie, że to właśnie na Ziemii Lubuskiej występuje największe zagęszczenie choroby. O ile bowiem na Warmii i Mazurach przypadki pomoru potwierdzane są w niemal całym województwie, to w Lubuskiem zdecydowana większość zachorowań koncentruje się w trzech powiatach: zielonogórskim, nowosolskim i wschowskim. Tylko kilka przypadków potwierdzono poza granicami wspomnianych obszarów. Choroba nie odpuszcza również na Lubelszczyźnie, przede wszystkim na jej południowym krańcu. W województwie lubelskim w pierwszym półroczu potwierdzono 562 przypadki pomoru. Wymienione trzy regiony stanowią największe siedliska choroby. Poza tym wystąpiła ona w sześciu innych województwach: wielkopolskim (153 przypadki), podkarpackim (151 przypadków), mazowieckim (142 przypadki), podlaskim (82 przypadki), dolnośląskim (28 przypadków) i pomorskim (1 przypadek).

Ciekawym zjawiskiem jest to, że zdecydowana większość odnotowanych w pierwszym półroczu przypadków przypadła na okres trzech pierwszych miesięcy roku. Do końca marca potwierdzono bowiem ponad 1800 przypadków choroby, czyli dwukrotnie więcej niż w drugim kwartale roku. Trudno to tłumaczyć sezonowością choroby (w ubiegłym roku nie obserwowaliśmy większej dysproporcji pomiędzy liczbą przypadków ASF w pierwszym i drugim kwartale roku). Bardziej prawdopodobne jest to, że na skutek pandemii koronawirusa ograniczeniu uległo poszukiwanie tusz padłych dzików, co doprowadziło do pozornego spadku liczby nowych przypadków choroby. Postawioną tezę spróbujemy jednak zweryfikować u źródła.

W blisko 2800 przypadkach afrykańskiego pomoru świń potwierdzonych w ciągu pierwszego półrocza obecność choroby potwierdzono w tkankach 4775 dzików. W 412 przypadkach u zwierząt potwierdzono obecność przeciwciał. W marcu pierwsze dziki z przeciwciałami wykryto na zachodzie kraju – najpierw w województwie lubuskim, później zaś w dolnośląskim. Oznacza to, że około 4 miesięcy zajęło tamtejszej populacji zwierząt wytworzenie częściowej odporności przeciwko ASF. Nie oznacza to, że zwierzęta są w stanie zwalczyć chorobę, jej przebieg przez pewien czas może być jednak utajony w skutek czego wydłuża się okres, w którym dziki zarażać mogą inne osobniki.

Podsumowując: pierwsza połowa roku przyniosła rekordowy wysyp nowych przypadków ASF. Częściowo można to tłumaczyć zwiększeniem zasięgu choroby, jednak nawet wyłączając obszary na których pomór pojawił się pod koniec ubiegłego roku (lubuskie, wielkopolskie i dolnośląskie)  i tak widzimy wyraźny wzrost liczby zachorowań (na „starych” obszarach do połowy zeszłego roku potwierdzono ok. 1300 przypadków, w tym roku ponad 1900). Widać zatem wyraźnie że nie panujemy nad sytuacją związaną z rozwojem epizootii w populacji dzików.

A jak wygląda sytuacja w stadach trzody chlewnej? Biorąc pod uwagę to co dzieje się wśród dzików, trzeba przyznać, że nadzwyczaj dobrze. Od początku roku potwierdzono „jedynie” sześć ognisk ASF, gdy w tym samym okresie ubiegłego roku było ich już 15. Niestety dwa z tegorocznych ognisk wystąpiły w ogromnych stadach (liczących odpowiednio ponad 23 tys. i blisko 10 tys. świń), przez co liczba zwierząt padłych lub ubitych w wyniku choroby już dziś znajduje się na podobnym poziomie co w zeszłym roku. Niestety przez wystąpienie wspomnianych ognisk choroby niebieską strefą objęto sporą część Wielkopolski, przez co wielu producentów trzody chlewnej ma ogromne problemy ze zbytem wyprodukowanych tuczników. Pozostaje nam jedynie po raz kolejny zaapelować do wszystkich rolników utrzymujących świnie o rozsądek w przestrzeganiu zasad ochrony biologicznej. Oczywiście przy tak dużej presji wirusa wśród dzików niewiele potrzeba, by choroba przedostała się do gospodarstwa, niemniej świadomie lekceważąc wspomniane wymogi z łatwością ściągniemy olbrzymie kłopoty nie tylko na nas, ale również na okolicznych producentów.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (14)

  • Wegetacjanin 2020-07-10 09:06:23
    Myśliwi to hobbyści , którzy wolą polować na bażanty niż na odyńce czy lochy które decydują o wielkości populacji dzików . Mój powiatowy lekarz to zapalony myśliwy , ówczesny prezydent Komorowski zapalony myśliwy , ś. p. Szyszko min. środowiska zapalony myśliwy , profesor PAN Obara mówiący że odstrzał dzików nic nie da , zapalony myśliwy . Posłowie różnych partii przyjaciele myśliwych , obrońcy zwierząt broniący dzików , a gdzie byli gdy na Podlasiu i Lubelszczyźnie gdy wybijanio lochy z prosiakami ???, czy któryś z nich zasłonił własną piersią prosna loche przed zdradzieckim ciosem ???. Celebryci , znani i lubiani obrońcy dzików , miastowi obrońcy dzików , dopiero jak dziki zaczynają plądrować klomby przed blokiem , zabierać pierogi dzieciom czy niszczyć cmentarze , wtedy zauważają że dzik to dzikie zwierzę ,a nie słodki dziczek z kreskówki . Pytanie jak osamotniony w swej walce rolnik ma poradzić sobie z tą zgrają ???
  • to byś wiedział 2020-07-10 09:00:39
    Jeden buc pisze, że wystrzelać dzików mu nie dają, a drugi, że on wcale nie chce ich wystrzelać, tylko "gonić go". Krętacze!
  • Pełna zgoda w sprawie ASF 2020-07-09 13:42:28
    ASF rujnuje rolników. Dziki trzeba wystrzelać. Ardanowski mówi – dziki trzeba wystrzelać, Farmer pisze – dziki trzeba wystrzelać. Wszyscy tutaj piszą „dziki trzeba wystrzelać. I jednocześnie – „Myśliwym nie wolno wchodzić na rolnika pole”. „Ambony trzeba spalić, buce w zielonym i adwokaty nie będą mi pod chałupą strzelać”. „Polowania muszą być zakazane, Natura sobie poradzi” decyduje Sejm. Wojsko, Policja, Straż Graniczna nie chce strzelać. .. Czy ktoś z Was to ogarnia?
    • Buc w zielonym 2020-07-10 00:30:21
      Tyle, że my buce w zielonym wcale nie chcemy wystrzelać wszystkich dzików. Chcemy mieć na co polować. Jak Polska długa i szeroka, czy to Podlasie, czy łódzkie, czy Wielkopolska. Darz Bór!
  • gustav 2020-07-07 22:31:50
    Miały służby mundurowe strzelać, nowoczesne karabiny, noktowizja, termowizja, i co z tego wyszło
    • nn 2020-07-08 08:21:57
      A ile kół łowieckich zostało ukarane za fałszowanie wyników inwentaryzacji zwierzyny, utrzymywanie nadmiernej liczby dzików? Nawet w najbardziej oczywistych sytuacjach, kiedy liczba zebranych trupów przekracza dziesięciokrotność stanu z inwentaryzacji, polowaczom włos z głowy nie spada. Ta zabawa może trwać w nieskończoność bez konsekwencji dla PZŁ. Ciekawym jest, że organizacje ekologiczne zwróciły się do posłów o ujawnienie ilu spośród nich poluje. Odezwało się jedynie kilkunastu posłów nie będących myśliwymi. Zastanawiające w sytuacji kiedy struktury łowieckie prowadzą cały czas intensywny lobbying w swoich interesach.
  • zapanować nad wirusem 2020-07-07 21:50:01
    Udało się jedynie zapanować nad wścieklizną u lisów – jest szczepionka. Panie Redaktorze, nie zapanujemy nad wirusem ASF u dzików, trzeba zapanować nad populacją dzików, czyli wystrzelać je do stanu 5,000 sztuk. I strzelać dalej. Ale możemy sobie pogwarzyć, nic z tego nie będzie. Rząd nie pozwoli wystrzelać dzików.
    • baca56 2020-07-08 14:20:03
      Poziom 0,1 dzika na km2 jest rekomendowany jako prowadzący do wygaśnięcia ASF w populacji dzików, czyli w całej Polsce 30 - 35 tys. Ile mamy naprawdę? Nikt tego nie wie, szacunki zaczynają się od 300 tys. ale i te mówiące o milionie sztuk niekoniecznie są przesadzone. Rząd od sześciu lat nie zrobił nic poza czczą gadaniną i szczuciem.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.237.66.86
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.