Jak tłumaczy Grzegorz Wegiera Powiatowy Lekarz Weterynarii w Poznaniu - kontrole nie będą wcześniej umawiane w gospodarstwach. Byłoby to bardzo trudne do zrealizowania jak i dość kosztowne.

Z kolei, jeśli weźmiemy pod uwagę unijne rozporządzenie 882/2004 w sprawie kontroli urzędowych przeprowadzanych w celu sprawdzenia zgodności z prawem paszowym i żywnościowym oraz regułami dotyczącymi zdrowia zwierząt i dobrostanu zwierząt, przeczytamy, że: Kontrole ad hoc powinny być przeprowadzane w przypadku podejrzenia występowania niezgodności. Dodatkowo kontrole ad hoc mogłyby być przeprowadzane w każdej chwili, nawet w przypadku gdy nie ma podejrzeń występowania niezgodności.

To oznacza, że kontrola wcale nie musi być umawiana, co więcej jej niezapowiedzenie może gwarantować większą skuteczność i bezstronność.

Nowe wymogi bioasekuracji to jednocześnie większa ilość pracy dla Inspekcji Weterynaryjnej. W przypadku Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Łodzi poziom kontroli zwiększy się o 70 proc.

Trzeba przeorganizować plan kontroli – ocenia Powiatowy Lekarz Weterynarii w Łodzi Jacek Tyrankiewicz. W całym harmonogramie priorytetem jest przeprowadzenie kontroli gospodarstw o podwyższonym ryzyku, czyli chlewni w sąsiedztwie lasu lub gospodarstw, gdzie zauważany jest częsty obrót zwierząt, który Inspekcja analizuje poprzez program Identyfikacji i Rejestracji Zwierząt.

Czytaj więcej o bioasekuracji>>>>>>>>>>>

>>>>>>Bioasekuracja - w praktyce ruszy od kwietnia

>>>>>>Bioasekuracja to już obowiązek każdego producenta świń