Podwyżka cen wisiała w powietrzu już od jakiegoś czasu. Sygnałem o możliwości rychłej poprawy sytuacji były choćby dwie ostatnie sesje "małej giełdy" ISN. Symptomem nadchodzących podwyżek była też reakcja polskiego rynku - na przestrzeni tygodnia, pomimo stagnacji w Niemczech ceny w krajowych skupach wzrosły o kilkanaście groszy. 

Zatem stało się - wczorajsza sesja "dużej giełdy" nareszcie zakończyła się sporym wzrostem cen tuczników. Podskoczyły one do poziomu 1,95 euro za kilogram półtuszy o mięsności 57 proc., czyli są o 5 eurocentów wyższe niż miało to miejsce jeszcze w zeszłym tygodniu. 

W przeliczeniu na krajową walutę (według kursu euro z wczoraj - 4,70) niemieckie tuczniki kosztują obecnie 9,17 zł za kilogram. Na początku tygodnia w krajowych skupach obowiązywały średnie stawki skupu żywca na poziomie 7,04 zł/kg netto i 9,05 zł/kg netto za klasę E. Wczorajsza podwyżka cen w Niemczech daje możliwość podwyżek przynajmniej o 20-25 groszy. Nie wykluczone że ceny wzrosną bardziej - na rynku obserwujemy bowiem z jednej strony ograniczoną podaż tucznika, z drugiej zaś zwiększony popyt na wieprzowiny związany z nadchodzącymi Świętami.