Pierwotnie zakaz kastracji prosiąt bez zastosowania znieczulenia miał wejść w życie wraz z początkiem nowego roku. Decyzja o odroczeniu wspomnianych restrykcji uzasadniana jest tym, że obecnie brak jest jeszcze swobodnego dostępu do technologii pozwalających ograniczyć występowanie w mięsie "zapachu knura". Z tego też powodu niemiecki parlament zdecydował się wydłużyć okres przejściowy o dwa lata, co oznacza że do końca 2020 roku dopuszczalne będzie przeprowadzanie kastracji prosiąt bez znieczulenia.

Decyzja odnośnie odroczenia zakazu kastracji podzieliła niemiecki parlament. Rządząca obecnie koalicja CDU/CSU, oraz SPD broniły swojej decyzji. Odroczenia zakazu wzbudziło natomiast niemałe oburzenie wśród przedstawicieli Linke (lewica) i Zielonych, a także środowisk obrońców praw zwierząt.

Była minister Rolnictwa Renate Künast (Zieloni) oskarżyła rządzącą koalicję o uleganie presji producentów żywca i przemysłu mięsnego, lekceważąc dobrostan zwierząt. Z kolei Sussane Mittag (SPD) wskazała, że dostępne obecne alternatywne metody likwidowania "zapachu knura" nie są jeszcze w pełni dostępne na rynku, stąd decyzja o odroczeniu zakazu.