W ramach Grupy „Wspólnymi siłami" hodowcy trzody chlewnej mogą przystąpić do programu tuczu kontraktowego. Polega on na wyliczeniu ceny kontraktowej w momencie wstawienia do rolnika warchlaka. Niezależnie od tego, co będzie działo się na rynku przez okres tuczu, rolnik sprzeda tucznika za wcześniej umówioną cenę. Oczywiście cena ta będzie w sobie zawierać wszystkie koszty eksploatacyjne, jak i uwzględniać zysk rolnika. Bacząc na dużą chwiejność sektora rolniczego Agro-Transhandel stworzył również unikalny mechanizm „funduszu gwarancyjnego", gdzie będzie gromadzona, zarówno na plusie jak i na minusie, różnica między ceną kontraktową, a rynkową. Dla wszystkich rolników, którzy wezmą udział w programie min. 3 razy w roku, będą wypłacane na koniec danego roku zgromadzone w funduszu środki.

Kiedy grupa zaczęła funkcjonować i jaka jest ilość aktualnie zrzeszonych rolników?

Obecnie Grupa „Wspólnymi siłami" liczy około 30 rolników, została założona w kwietniu 2014 roku. Na dziś 3000 szt. miesięcznie to maksymalna liczba wstawianych warchlaków w ramach kontraktu. Jest to 10 proc. naszego miesięcznego obrotu, podany odsetek wynika z tego, że z jednej strony chcemy rozwijać działalność grupy, z drugiej zaś musimy pamiętać o zabezpieczeniu bytu firmy.

Jaki jest status zdrowotny sprowadzanych i wstawianych warchlaków na tucz do rolników?

Status jest zróżnicowany, nigdy nie zdarza się tak, by był on nieokreślony, nie wstawiamy również do chlewni tzw. kastratów. Warchlaki pochodzą przede wszystkim z Danii, ale gdy widzimy, że cena jest odpowiednia dla naszego kalkulatora i jest sens wstawienia warchlaka z Holandii, to decydujemy się również na tzw. Holendra.

Co się dzieje w przypadku, gdy wstawione na tucz zwierzęta potrzebują dodatkowej profilaktyki lub leczenia weterynaryjnego? Koszty ponosi wyłącznie rolnik?

Na razie taka sytuacja nie miała miejsca, jeśli niedogodność będzie wynikała ze stanu zdrowia samego warchlaka, to oczywiście będziemy interweniować. Jeśli problem będzie wynikał z jakości paszy, to pociągniemy do odpowiedzialności firmę, która ją dostarcza lub rolnika, jeśli sam robi paszę. Każdy taki przypadek będziemy rozpatrywać indywidualnie. Wszyscy powinni wykazywać zainteresowanie, by to przedsięwzięcie zakończyło się sukcesem i wszystkie strony były zadowolone.

W ofercie jest również zakup paszy potrzebnej na cały tucz. Czy rolnik może w całości lub częściowo korzystać z własnej paszy, czy zakup paszy od Państwa Firmy jest obowiązkowy?

Absolutnie nie, właśnie chcemy, żeby rolnicy częściej korzystali z własnej paszy, dlatego za karmienie własną paszą dopłacamy 50 zł, a za gotową tylko 30 zł. Nie polecamy również żadnej firmy paszowej, chociaż oczywiście jest parę, z którymi lubimy współpracować, bo wiemy, czego się po nich spodziewać.

Z jakimi zakładami mięsnymi współpracują Państwo przy odbiorze żywca?

Między innymi z Pini Polonia, bo ta firma zapewnia zbyt towaru, ale też z małymi zakładami, które potrzebują dobrego jakościowo i przede wszystkim wyrównanego towaru. Przechodzimy na niemiecki styl produkcji - towar na poziomie minimum 57-58 proc. mięsności i półtusze wyrównane na tyle, na ile jest to możliwe.

Jakie korzyści niesie ze sobą powstanie Grupy dla Agro-Transhandel?

Chodzi nam przede wszystkim o stabilność dostaw i odbioru żywca, choć równie ważne są profesjonalizm i zaangażowanie producentów tuczu.

Agro-Transhandel pomaga także w rozwiązywaniu problemów finansowych zrzeszonych rolników. Ponadto firma reprezentuje interesy Grupy na arenie krajowej. Czy w związku z wystąpieniem ASF na terenie kraju, będą Państwo podejmować jeszcze dodatkowe działania w ramach walki o rekompensaty strat poniesionych przez rolników z tego powodu? Jeśli tak to jakie?

Na chwilę obecną nie, aktualnie koncentrujemy się na tym, by stworzyć silną grupę rolniczą, ale jeśli zdarzy się taka okazja, to jak najbardziej. By zacząć działać na innych polach musimy najpierw zintensyfikować działania w ramach Grupy „Wspólnymi Siłami".

Jaka jest cena kontraktowa za kilogram żywca dla rolników i w jaki sposób jest ona ustalana?

Cena kontraktowa wyliczana jest indywidualnie dla każdego wstawienia prosiąt na podstawie tzw. kalkulatora. Do tej pory cena kontraktowa była na poziomie od 6,90 do 7,40 zł - cena bazowa na WBC. Obecnie zamknęliśmy już 3 takie tucze, jeden wyszedł bardzo dobrze, dzięki bardzo dobremu hodowcy, dwa wyszły nie do końca tak, jak byśmy sobie tego życzyli, ponieważ zakładane wydajności nie zostały osiągnięte przez hodowców.