Farmer: Proszę opowiedzieć nam o firmie Alltech i prowadzonej przez nią działalności?

Renata Olejniczak: Firma założona przez dr Pearse'a Lyons'a w 1980 r. posiada swoją siedzibę w Kentucky i dostarcza naturalne rozwiązania żywieniowe hodowcom oraz producentom paszy i żywności w 128 krajach, na rynkach Europy, Ameryki Północnej i Południowej, rynkach Bliskiego Wschodu, Afryki i regionu Azji-Pacyfiku. Nasza misja wspierana jest przez 3 500 pracowników. Obecność firmy Alltech na rynkach całego świata jest także widoczna w jej działalności badawczej i produkcyjnej, firma posiada trzy główne Centra Bionauk w USA i Irlandii oraz 43 zakłady produkcyjne strategicznie rozmieszczone na całym świecie.

Misją firmy jest poprawa zdrowia i wyników produkcyjnych zwierząt przez dodanie wartości żywieniowej do paszy, naturalnie z wykorzystaniem fermentacji drożdżowej i technologii enzymatycznej, alg oraz nutrigenomiki. Wyrazem tego zaangażowania jest wyznawana przez nas zasada ACE, która stanowi obietnicę, że nasze działania mają pozytywny wpływ na zwierzęta, konsumentów oraz środowisko.

Farmer: Co daje wam przewagę nad konkurencją?

R.O.: Alltech jest jedyną prywatną firmą wśród dziesięciu największych firm na świecie w branży zdrowia zwierząt. Daje to przewagę konkurencyjną pozwalającą skupić się na potrzebach klientów oraz innowacyjnych i długofalowych projektach. Taka elastyczność stanowi siłę napędową corocznego wzrostu firmy o 20-25 proc. Zbliżamy się do 1 mld dol. wartości sprzedaży, a naszym celem są 4 mld dol. do roku 2016.

Farmer: Co takiego jest w firmie Alltech, co przyczynia się do tak szybkiego wzrostu firmy?

R.O.: Ciekawość. W firmie Alltech promujemy innowacje poprzez pielęgnowanie talentów we wszystkich stadiach. Nasze zaangażowanie rozpoczyna się od inspirujących lekcji naukowych i rolniczych już na poziomie szkół podstawowych poprzez konstruowanie laboratoriów naukowych w tych szkołach. Na poziomie uczelni wyższych, w dorocznym Alltech Young Scientist Award (program dla młodych naukowców) ponad 8 000 studentów z całego świata rejestruje się, aby spróbować swoich szans i zdobyć nagrody. Do tej pory ponad 150 studentów studiów magisterskich odbyło staż w ramach programu w Centrum Nutrigenomiki firmy Alltech w Kentucky, a ponad 260 studentów studiów licencjackich, magisterskich i doktoranckich uzyskało wsparcie naukowe w Centrach Bionauk firmy Alltech. Współpracujemy też z 20 wiodącymi uniwersytetami i instytucjami na całym świecie, od Urugwaju po Chiny.

Farmer: Poproszę dla naszych Czytelników o definicję klienta firmy Alltech?

R.O.: Współpracujemy ze zorientowanymi na sukces gospodarstwami rolnymi, począwszy od dbałości o uprawy, aż po żywienie zwierząt, dostarczając rozwiązania wspierane przez zespół profesjonalistów. Z naszymi rozwiązaniami docieramy również do najlepszych, stawiających na jakość wytwórni pasz i mineralnych mieszanek paszowych.

Farmer: Jakie są trzy główne potrzeby naszych klientów, które zaspokaja Alltech?

R.O.: Alltech skupia się na współpracy z fermami bydła, trzody i drobiu na całym świecie w celu poprawy ich skuteczności, dochodowości i zrównoważonego rozwoju. Alltech wspomaga partnerów i klientów poprzez współpracę z nimi w takich obszarach jak badania naukowe, produkcja i dystrybucja, wzmacniając tym samym ich zdolność do zapewnienia najnowszych naturalnych technologii żywieniowych.

Farmer: Czym jest rynek europejski dla firmy Alltech jeżeli chodzi o obroty/zyski? Jaki jest wzrost? Jakie są wasze cele w zakresie udziału w rynku?

R.O.: Jeżeli chodzi o obrót i zysk, Europa jest niezwykle ważnym rynkiem dla firmy, to tutaj osiągamy ok. 20 proc. naszej ogólnoświatowej sprzedaży. Alltech ma 32 biura, 6 zakładów produkcyjnych, 5 dystrybutorów i 842 pracowników w Europie. Nasza europejska siedziba, mieszcząca się w Dunboyne w Irlandii rozrosła się już trzykrotnie od czasu jej otwarcia. Jest ona siedzibą dla najnowocześniejszego Centrum Bionauk, gdzie przeprowadzane są wszystkie europejskie badania naukowe nakierowane na rozwój naszych rozwiązań.

Farmer: Jaka rolę odgrywa Polska w europejskich działaniach firmy? Proszę opowiedzieć nam o polskim rynku i o tym, jak Alltech obsługuje swoich klientów w Polsce?

R.O: W Polsce jesteśmy obecni od 2002 r. Jest to bezwzględnie rynek o jednym z największych potencjałów w Europie. Potrzeby i wyzwania polskich hodowców są dla nas niezwykle ważne, dlatego podchodzimy do nich ze szczególną uwagą i chcemy inwestować w dalszy rozwój naszej lokalnej obecności.

Farmer: Alltech był ostatnio sponsorem Mistrzostw Świata w Jeździectwie Alltech FEI 2014 w Normandii? Jaki wpływ ma ten patronat na firmę Alltech?

R.O: Mistrzostwa w 2010 r. dokonały transformacji marki Alltech. Zawody te są dla nas ważne, ponieważ stwarzają nam ogólnoświatową platformę, na której możemy opowiadać o rolnictwie i pasji firmy, jaką jest poprawa wydajności, opłacalności i zapewnienie zrównoważonego rozwoju gospodarstw poprzez innowacje żywieniowe i naukowe. Jedną z podstawowych korzyści ze sponsorowania jest możliwość podzielenia się historią firmy Alltech z publicznością jeździecką oraz z naszymi partnerami z branży pasz dla koni. Pracowaliśmy z 40 firmami paszowymi - naszymi kluczowymi klientami, którzy wykorzystują nasze rozwiązania żywieniowe w swoich paszach - i stali się oni naszymi lokalnymi partnerami Mistrzostw na swoich rynkach. Wspólnie przeprowadziliśmy konkursy i zorganizowaliśmy możliwość uczestnictwa w Mistrzostwach ponad 2 000 właścicielom koni.

Farmer: Jakie są wyzwania przyszłości dotyczące żywienia zwierząt gospodarskich?

R.O.: Choć w dzisiejszej sytuacji, kiedy ceny świń i mleka mają tendencję spadkową, a polscy przetwórcy produktów rolnych muszą szukać nowych rynków zbytu, zabrzmi to dziwnie, ale w długim czasie każdy z naszych rolników, począwszy od uprawy roli, aż po produkcję mleka i mięsa musi koncentrować się nad maksymalizacją swojej wydajności, a co za tym idzie - opłacalności.

Każdego roku rolnicy całego świata muszą nakarmić ok. 80 mln dodatkowych ludzi. Populacja ludzka zwiększyła się niemal dwukrotnie od 1970 r., a prognoza na 2050 r. to 9 mld ludzi, którzy oczekiwać będą godnego posiłku. Ponadto mówi się dziś o 3 mld ludzi aspirujących do dołączenia do klasy średniej, oczekujących szklanki mleka i porcji mięsa każdego dnia. To stawia przed każdym z rolników konkretne wyzwanie sięgania po pełnię potencjału genetycznego zwierząt i roślin i maksymalizację jego wykorzystania, bo pewnych zasobów, takich jak grunty rolne i słodka woda, nie przybędzie. Już dziś każdy z nas zna rolnika, który nie może zwiększyć pogłowia krów czy trzody z racji braku możliwości dokupienia areału. Aby szerzyć wśród hodowców świadomość o tym wyzwaniu, prowadzimy program Wydajność = Opłacalność + Zrównoważony Rozwój, uzmysławiający hodowcom potencjał ekonomiczny drzemiący w ich gospodarstwach.

Program ten porusza jeszcze jedno ogromne wyzwanie naszej branży, a mianowicie wpływ rolnictwa na środowisko i prezentowanie tego zagadnienia konsumentowi. Przez stosowanie nowoczesnych rozwiązań, w tym żywieniowych, możemy obniżać potencjał tworzenia efektu cieplarnianego (GWP) gospodarstwa. Choć to temat przyszłości, nie wolno nam nie mieć na uwadze nowego konsumenta, który chce dokładnie wiedzieć, jakie jajka, mięso i mleko kupuje.