Województwo świętokrzyskie do niedawna było jeszcze obszarem wolnym od ASF. Jedynie pojedyncze gminy na wschodzie regionu włączono wcześniej do strefy różowej, zaś fragment jednej z gmin powiatu starachowickiego włączony był do strefy czerwonej, co wynikało z ogniska pomoru, jakie w zeszłym roku wybuchło w sąsiednim powiecie lipskim, należącym administracyjnie do województwa mazowieckiego. Niestety w ostatnich dniach sytuacja uległa diametralnej zmianie: najpierw ogniska pomoru potwierdzono w gminie Łubnice w powiecie staszowskim:

Teraz zaś docierają do nas wieści o wybuchu choroby w centrum województwa. Według informacji pochodzących z mapy Głównego Inspektoratu Weterynarii ognisko pojawiło się w gminie Chmielnik w powiecie kieleckim. Sytuacja jest o tyle niecodzienna, że od najbliższych regionów w których występuje ASF (czy to świń, czy to dzików, nowe ognisko dzieli w linii prostej ponad 40 kilometrów. Nowe ognisko znajduje się w obszarze nie włączonym na ten moment do żadnej ze stref, czekają nas zatem duże zmiany w regionalizacji: okoliczne gminy włączone zostaną do strefy czerwonej, zaś znaczna część województwa znajdzie się w strefie niebieskiej. 

To nie jedyne ognisk ASF potwierdzone w ostatnich dniach: chorobę potwierdzono także w gminie Nowe Miasto Lubawskie na Warmii. Tu jednak ognisko ASF nie jest większą niespodzianką - od dłuższego czasu obserwujemy bowiem występowanie choroby w tej części kraju. Na chwilę obecną nie znamy wielkości stad w których pojawiły się ogniska pomoru. 

Od początku roku na obszarze Polski potwierdzono już 119 ognisk ASF świń. W efekcie ich likwidacji padło, bądź zostało ubitych ponad 37,6 tys. zwierząt. Liczba ta nie uwzględnia dwóch ostatnich ognisk, a także zwierząt zlikwidowanych w gospodarstwach kontaktowych, oraz w wyniku ubojów prewencyjnych. 

O problemie ASF rozmawiać będziemy 3 listopada podczas konferencji "Narodowe Wyzwania w Rolnictwie". Już dziś zgłoś swój udział w wydarzeniu!