PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Pasze GMO tylko do stycznia? Izba Zbożowo-Paszowa apeluje

Pasze GMO tylko do stycznia? Izba Zbożowo-Paszowa apeluje Fot.Shutterstock.com

Autor:

Dodano:

Tagi:

Izba Gospodarcza Handlowców, Przetwórców Zbóż i Producentów Pasz zwróciła się z apelem do Premiera o przedłużenie moratorium na zakaz stosowania pasz pochodzących z roślin transgenicznych. Zakaz ten ma wejść w życie już 1 stycznia 2021 roku.



Przepis mówiący o zakazie wykorzystania w żywieniu zwierząt pasz pochodzących z roślin transgenicznych przegłosowany został już w 2006 roku, jednak ze względu na brak alternatywnych dla poekstrakcyjnej śruty sojowej GMO źródeł białka kilkukrotnie nakładano nań moratorium. Jednak już od 1 stycznia 2021 może okazać się, że krajowe rolnictwo straci możliwość wykorzystania pasz pochodzących z upraw transgenicznych. Apel w sprawie ponownego wydłużenia moratorium wystosowała do Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego Izba Gospodarcza Handlowców, Przetwórców Zbóż i Producentów Pasz. Poniżej publikujemy treść apelu:

"W związku z kończącym się moratorium na stosowanie w paszach komponentów białkowych opartych o rośliny GMO, zwracamy się z apelem o pilną nowelizację ustawy z dnia 22 lipca 2006 r. o paszach (Dz. U. z 2019 r. poz. 269 z późn. zm.) w zakresie usunięcia wejścia w życie zakazu wytwarzania, wprowadzania do obrotu i stosowania w żywieniu zwierząt pasz genetycznie zmodyfikowanych oraz organizmów genetycznie zmodyfikowanych przeznaczonych do użytku paszowego.

Pragniemy podkreślić, że zgodnie z obowiązującymi przepisami przedmiotowy zakaz zacznie obowiązywać już od 1 stycznia 2021 r. Nie mamy wątpliwości, że dobre dla Polski decyzje gospodarcze wymagają długofalowego planowania. Nie ma bowiem możliwości rozwoju polskiej gospodarki bez przewidywalności wdrażanego prawa. Polscy rolnicy, przedsiębiorcy, przemysł paszowy oraz firmy zajmujące się obrotem pasz już teraz muszą podejmować decyzje o zakupach środków do produkcji rolnej, w tym konkretnym przypadku śruty sojowej na rok 2021, co związane jest chociażby z zawieraniem umów handlowych i logistyką. To niezwykle ważne, w szczególności w tak trudnym okresie dla wszystkich przedsiębiorców, jakim jest pandemia COVID-19.

Skutki społeczno-gospodarcze wejścia w życie zakazu będą katastrofalne zarówno dla hodowców drobiu, trzody chlewnej, bydła jak i podmiotów gospodarczych zajmujących się produkcją pasz, logistyką, ubojem, produkcją wędlin, a także pracowników zatrudnionych w tej gałęzi polskiej gospodarki. Wprowadzenie zakazu oznaczać będzie redukcję miejsc pracy nie tylko w podmiotach odpowiedzialnych za produkcję pasz oraz chów i hodowlę zwierząt, ale także w podmiotach z branż okołorolniczych (transportowej, ubezpieczeniowej, logistycznej). Negatywne efekty mogą dotyczyć kilkudziesięciu tysięcy pracowników.

Konsekwencją, którą odczują wszyscy Obywatele będą dużo wyższe koszty żywności. Wejście zakazu w życie doprowadzi do wzrostu kosztów wytwarzania pasz, który negatywnie będzie oddziaływał m.in. na koszty chowu drobiu i  trzody chlewnej. Szacujemy, że koszty żywienia mogą sięgać nawet 70 - 80% kosztów całkowitych produkcji. W efekcie zmiany doprowadzą do odczuwalnego dla wszystkich konsumentów wzrostu cen żywności.

Wreszcie, wprowadzony zakaz pogorszy sytuację polskich rolników. Produkcja pasz dla zwierząt gospodarskich jest silnie powiązania z uprawą zbóż na cele paszowe. W Polsce co roku ponad 16 mln ton zbóż wykorzystuje się na ten cel (prawie połowa ogólnej produkcji zbóż w kraju), w tym ponad 6 mln ton do produkcji pasz przemysłowych. Tak więc brak możliwości stosowania komponentów wysokobiałkowych zahamuje popyt na zboża paszowe produkowane przez polskich rolników. Będzie to dla nich ogromy cios, gdyż z jednej strony nie będą mieli dostępu do komponentu białkowego niezbędnego do produkcji pasz w swoich gospodarstwach z wykorzystaniem własnych zbóż, a tam gdzie dokonywany jest zakup pasz gotowych - dostępu do pasz przemysłowych.

W dyskusji nad koniecznością dokonania pilnej nowelizacji ustawy o paszach istotny jest także argument, dotyczących konkurencyjności polskiego sektora rolno-spożywczego na arenie międzynarodowej. Od wielu lat wszyscy jesteśmy dumni z dynamicznego rozwoju poleskiego sektora rolno-spożywczego. Od momentu wejścia do Unii Europejskiej eksport polskich produktów zwiększył się sześciokrotnie, z 5,2 mld euro w 2004 r. do 31,8 mld euro w 2019 roku. Dziś dzięki m.in. dobrze zbilansowanej i konkurencyjnej pod względem cenowym paszy, flagowym produktem na rynkach UE i świata stał się polski drób, którego wartość eksportu w 2019 roku to ponad 12 mld zł a wolumen produkcji przekroczył 3 mln ton. Ponadto, Polska jest od lat największym producentem mięsa drobiowego w UE-27.

Mając na uwadze powyższe dane rynkowe pragniemy podkreślić, że wejście w życie zakazu zmniejszy konkurencyjność tego sektora, w szczególności, że żadne państwo Unii Europejskiej nie wprowadza podobnego zakazu. W wymiarze międzynarodowym należy też zauważyć, że bardzo ważną konsekwencją wejścia w życie niniejszego zakazu będzie zastąpienie krajowych produktów pochodzenia zwierzęcego importowanymi, sprowadzanymi z innych krajów UE i państw trzecich, które to będą pozyskiwane od zwierząt karmionych paszami GM. Należy tutaj dodać, że w przypadku państw trzecich zagrożenie jest nie tylko ekonomiczne ale i jakościowe, gdyż wymogi produkcyjne w Polsce i UE są dużo wyższe niż w innych regionach świata. W konsekwencji Polska z rozwijającego się eksportera żywności, stanie się w krótkim czasie jej importerem.
Pragniemy podkreślić, że na te długofalowe nieodwracalne skutki społeczno-gospodarcze nakłada się dodatkowo pandemia COVID-19, która w znacznym stopniu ograniczyła funkcjonowanie polskiej gospodarki i podmiotów z branż rolno-spożywczych. Ponadto kondycję polskiego rolnictwa mocno osłabia występujący w coraz większej skali wirus ASF, a także widmo możliwego wystąpienia w tym sezonie grypy ptaków wśród drobiu.
Szanowny Panie Premierze, konsekwentnie podkreślamy, że Izba Zbożowo-Paszowa od lat aktywnie wspiera działania na rzecz dywersyfikacji źródeł białka paszowego poprzez skup i przetwórstwo nasion roślin strączkowych pochodzących z upraw od polskich rolników. Niemniej jednak, obecnie krajowa produkcja roślin strączkowych to zaledwie ok. 0,3 mln ton rocznie, a krajowe zużycie surowców białkowych to ok. 4,25 mln ton rocznie.

Od 2015 roku obserwowany jest systematyczny spadek produkcji krajowych roślin strączkowych. Również włączenie w krajowy bilans białka krajowej śruty rzepakowej nie daje możliwości pełnego zastąpienia poekstrakcyjnej śruty sojowej. Wykorzystywana śruta sojowa stanowi ponad 63% wysokobiałkowych surowców paszowych, a krajowe rośliny strączkowe stanowią jedynie 7%. Pomimo skupu dostępnych na rynku rodzimych nasion roślin strączkowych, zapotrzebowanie na białko roślinne w Polsce jest wielokrotnie większe w relacji do podaży białka rodzimego, dlatego też poekstrakcyjna śruta sojowa jest podstawowym źródłem białka od wielu lat:

Wprowadzenie zakazu nie doprowadzi zatem do natychmiastowego zwiększenia możliwości produkcji krajowych roślin strączkowych, natomiast negatywne konsekwencje dla rolnictwa będą nieodwracalne. Co więcej, nawet włączenie w krajowy bilans białka krajowej śruty rzepakowej, nie daje możliwości szybkiego i pełnego zastąpienia poekstrakcyjnej śruty sojowej:

Szanowny Panie Premierze, zwracamy się do Pana z prośbą i apelem o pilne podjęcie prac, mających na celu nowelizację ustawy o paszach, która doprowadzi do usunięcia szkodliwego dla polskiej gospodarki zakazu stosowania pasz opartych o komponenty GMO, a także w ramach bezpośredniej współpracy z Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi o powołanie pod Jego auspicjami Zespołu, który zajmie się przygotowaniem kompleksowych rozwiązań dla sektora paszowego w Polsce. Apelując o powołanie Zespołu, deklarujemy pełną otwartość na dialog ze wszystkimi zainteresowanymi stronami i gotowość do współpracy na rzecz wypracowania długofalowych mechanizmów wsparcia rozwoju produkcji rodzimych roślin wysokobiałkowych, które przyczynią się do trwałego rozwoju polskich gospodarstw rolnych, zapewnią dalszą konkurencyjność na rynkach międzynarodowych oraz umożliwią stabilne funkcjonowanie podmiotów działających na rzecz rolnictwa. Nie możemy pozwolić na to, aby nasze krajowe rozwiązania prawne doprowadzały do upadku wielu gospodarstw rolnych i firm sektora rolno-spożywczego."



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (19)

  • szymon 2020-11-04 17:05:22
    JA w tym roku zebrałem soje 3,76 t/ 1 ha. Uprawiam od kilku lat i każdego roku zwiekszam areał. I również każdego roku mam problem ze sprzedażą po sensownych cenach i co roku zawsze kupujący znajduja powód aby coś z i tak niskiej ceny bazowej skubnąć . Od kilku lat mówi sie o programie rozwoju produkcji rodzimych roslin białkowych. Miałem nadzieje ,ze wzorem rozwoju biopaliw powstanie coś sensownego niestety był szeroki zamach i niewiele z tego zostało.A Izba ZP też zamiast płakać mogłaby się zabrać do roboty i wskazac swoim członkom ,że musza sobie zadac trud i płacić rolnikom w sposób rzetelny a nie kombinować . Przecież w dobrze pojetym interesie nas wszystkich w całym łańcuchu dostaw jest odejście od GMO i danie po łapach koncernom ,które w skali swiatowej rządzą rynkiem śrut. Tak ,że Szanowni Państwo zamiast lamentować moze warto popracować nad rynkiem dostaw białka rodzimej produkcji i wystąpic do Premiera z prośbą o zwiekszenie premiowania rolnik ow uprawiających soję . a cena bazowa soi dla rolnika to minimum 1800 za tonę +dawno obiecana dopłata do 1 ha 1000 zł .I wówczas nie bedzie problemu ,zmieni sie przy okazji zla struktura upraw. Pozdrawiam Wszystkich Szymon Kuczyński
    • GR 2020-11-04 19:42:24
      Ale należałoby te 1000 zł dopłaty dać tym, którzy tą soję produkują i sprzedają, a nie zaorują, bo źle obrodziła. Najlepiej jakieś potwierdzenie, że rośnie na polu taka i taka, a nie partyzantka.
      • szymon 2020-11-04 20:07:58
        Ja zebrałem i jestem z plonu zadowolony .Zawsze mam powyżej 3 t i to jest opłacalne .Oczywi scie ,że doplata musi by c weryfikowana np . dokumentem sprzedazy . Porównując koszty uprawy rzepaku i soi to przy podobnej cenie , przy plonie ok. 3 t i wyżej i przy doplacie jest to uprawa zdecydowanie oplacalna . Jesli będziemy miec dostęp do dobrego (np. kanadyjski) materiau siewnego , porządnego innokulantu (polecam angielski) i to nie będzie tak drogie jak obecnie to warto uprawiać.
  • Jan 2020-11-04 11:47:37
    Ktoś policzył, jaka powinna być cena soi w skupie żeby opłacało się ją u nas uprawiać?
  • GR 2020-11-04 11:20:06
    Albo pozwólcie nam uprawiać soję GMO, albo zakazać przywozu i kamienia GMO. Bo to żadna dla nas atrakcja, jeśli sobie sprowadzicie soję GMO, a my nie możemy konkurować z zachodem czy wschodem.
    • szymon 2020-11-04 20:10:29
      Zapomnij o soi GMO ,tylko zakaz jej uprawy i stosowania w paszach może spowodować ,ze bedzie to uprawa opłacalna .jeśli wejdzie GMO to nie damy rady z konkurencja dysponując dziesiątkami milionów hektarów i popłyniemy .
  • rolnik 2020-11-04 09:17:30
    To są konsekwencje pazerności np. IZP- jak wprowadzano program uprawy soi parę lat temu to zasiano w kraju nawet 400 tyś. hektarów ale płaconą za nią średnio 1300 zł gdy w tym czasie importowano GMO po 1600 a nawet po 2000 zł tona .Rolnicy widząc co wyprawiają paszarnie zmniejszyli uprawę do 200 tysięcy hektarów bo nie chcieli być oszukiwani . Teraz IZP płacze skąd mają wziąć soję , trzeba było wcześnie nie okradać rolników na cenie to by zasieli 800 tyś hektarów i byśmy produkowali 1,6 mln soi NO GMO i nie było by płaczu a teraz IZP apeluje .To samo będzie z rzepakiem , będą płakać olejarnie by dopuścić do przywiezienia canoli z Kanady bo nie maja co tłoczyć .Zaraz w kolejce ustawią się importerzy kukurydzy bo zabraknie i zechcą ją przywozić z USA ale że chcą płacić za mokrą 420 zł to cichutko a za chwilę płacz że rolnicy znów mniej zasieli i skąd wezmą .Kij ma dwa końce .
  • e0r 2020-11-03 21:44:25
    Dziwne, że nikt w komentarzach jeszcze nie płacze, że jak nie będzie taniej paszy GMO to miastowi będą żreć kurczaki po 100zł/kg? hehe Etatowe płaczki zaspały?
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.227.247.17
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.